Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Wideo nowości

Stanowiska
PDF Drukuj Email

I kongres - galeria

 
PDF Drukuj Email

15 kwietnia 2008

wypowiedź Leszka Millera dla PAP

Rozpad LiD to "dekwaśniewskizacja" lewicy.

Rozpad LiD to "dekwaśniewskizacja" lewicy. PAP 15 kwietnia 2008r. Przewodniczący Polskiej Lewicy Leszek Miller uważa, że rozpad koalicji Lewica i Demokraci (SLD+SdPl+UP+PD) rozpoczął proces uwalniania się środowisk lewicowych spod wpływów były prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. - Rozpad LiD-u jest ważnym jakościowo sygnałem wskazującym na to, że rozpoczął się proces "dekwaśniewskizacji" lewicy, przede wszystkim tej części, która uległa urokowi i wpływom byłego prezydenta - powiedział Miller na konferencji prasowej w Lublinie. Jego zdaniem, koalicja LiD była nieudanym pomysłem Kwaśniewskiego. Ocenił, że obecnie lewica znalazła się w "głębokim kryzysie". - To było jego (Kwaśniewskiego) wielkie marzenie, by w jednym ugrupowaniu zgromadzić postkomunistów i antykomunistów. To się skończyło niepowodzeniem, rozwodem w hałaśliwej i nieprzyjemnej formie i teraz przychodzi czas szukania nowych rozwiązań, bo niewątpliwie lewica w Polsce jest w głębokim kryzysie - podkreślił. Miller widzi możliwość budowy nowej, dużej formacji lewicowej, poprzez tzw. opcję zerową, czyli "po zawieszeniu, czy wygaszeniu działalności wielu ugrupowań lewicowych, które by chciały realizować ten projekt". Minimum programowym nowej formacji miałyby być twierdzenia, że "polska transformacja jest sukcesem, a nie klęską i lewica ma w tym procesie swój znaczący udział", oraz że najważniejszym problemem lewicy jest "szybka modernizacja równająca jakość życia Polaków do obywateli najwyżej rozwiniętej cywilizacji europejskiej". Były premier i były lider SLD nie zamierza jednak inicjować jednoczenia lewicy. - My jesteśmy w tej chwili skoncentrowani na budowie własnej tożsamości i struktur - podkreślił. Zapytany o możliwość powrotu do Sojuszu, odparł że żywi do tego ugrupowania wielki sentyment, ale etap organizacyjnego związku z Sojuszem uważa za zamknięty. - Jestem teraz w innej partii - zaznaczył. Zapowiedział, że 25 maja w Warszawie odbędzie się pierwszy kongres jego partii Polska Lewica.

 

 
PDF Drukuj Email

19 kwietnia 2008

wypowiedź Leszka Millera w sprawie budowy nowej partii i perspektyw LID

LiD to kit, a nie hit;

głosujmy na Polską Lewicę

Przewodniczący Polskiej Lewicy Leszek Miller uważa, że obecna sytuacja lewicy w kraju upewnia go, iż podjął słuszną decyzję o budowaniu własnej partii. Jesteśmy świadkami rozkładu formacji, mam tu na myśli LiD ((SLD+SdPl+UP+PD), która przed wyborami do parlamentu przedstawiana była przez ich twórców jako rozwiązanie przełomowe. Ci sami, którzy namawiali wówczas wyborców, aby głosowali na LiD, dziś mówią, że to była pomyłka - powiedział w Łodzi na konferencji prasowej b. premier. REKLAMA Czytaj dalej if(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");} Miller uważa, że wyborcy, którzy głosowali na LiD zostali oszukani. Wmawiano wyborcom, że głosują na formację przełomową, przyszłościową, tworzoną ponad podziałami. Po krótkim czasie okazało się, że był to związek polityczno-towarzyski sklejony tylko i wyłącznie powodami koniunkturalnymi, a nie wspólnota oparta na programie i wspólnych wartościach - dodał. Przypomniał, że były osoby, które przestrzegały przed takim rozwiązaniem. Sam do nich należał. Teraz - jak twierdzi - mają one "gorzką satysfakcję". Zdaniem b. szefa SLD, czas kiedy działał LiD został zmarnowany, a ludzie, którzy go tworzyli powinny czuć się za to wszystko odpowiedzialni. Jak przyznał, ma tu przede wszystkim na myśli b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który patronował przedsięwzięciu i obecnego szefa SLD Wojciecha Olejniczka, który - jak mówił Miller - uczynił wszystko, aby SLD to zaakceptował. Jednak zdaniem Millera, największa odpowiedzialność za rozpoczęcie procesu dezintegracji lewicy w Polsce spoczywa na Marku Borowskim, liderze Socjaldemokracji Polskiej, który rozbił SLD. To właśnie Borowski - jak twierdzi b. premier - powinien podjąć działania, aby lewicę integrować. Jako twórca SLD jestem zażenowany, że moi byli koledzy piszą do siebie listy, a partie zamieniają się w partie doręczycieli. To jest błazenada, to jest śmieszne, to tylko odpycha potencjalnych wyborców - mówił Miller. W poniedziałek w liście do Olejniczaka Borowski pisał, by SLD "zweryfikowało swój pogląd i powróciło do porozumienia czterech partii" - SLD, SdPl, UP i PD. List dotyczy decyzji Sojuszu o zerwaniu współpracy z Partią Demokratyczną w ramach koalicji Lewica i Demokraci. W odpowiedzi szef SLD, w liście do Borowskiego, zaproponował spotkanie kierownictw Sojuszu, Socjaldemokracji i Unii Pracy na temat "wspólnej przyszłości" lewicy. Miller jest też zażenowany, że wokół Olejniczaka skupiła się grupa działaczy, którzy są "plastusiami", bo "mają kręgosłupy z plasteliny". Z jednakowym entuzjazmem wykrzykują że "LiD to jest hit" jak i że "LiD, to jest kit" - powiedział. Dlatego - jak twierdzi - cała ta sytuacja z lewicą upewnia go, że podjął słuszną decyzje o budowaniu nowej formacji. Chcemy być lewicą, która potrafi nie tylko sprawiedliwie dzielić, ale też chcemy być lewicą, która wie jak na to zarobić - mówił. Lider Polskiej Lewicy przyjechał w sobotę do Łodzi, aby wziąć udział w zgromadzeniu okręgowym PL, na którym wybrane zostaną lokalne władze partii oraz delegaci na zgromadzenie krajowe. Odbędzie się ono 25 maja w Warszawie.

(aka) PAP sobota 19 kwietnia 2008r. 12:35

 
PDF Drukuj Email

Stanowisko partii Polska Lewica w obronie polskich nauczycieli

w związku z zamieszaniem dotyczącym tegorocznego testu gimnazjalnego

Polska Lewica wyraża kategoryczny sprzeciw wobec prób zrzucenia odpowiedzialności na polskich nauczycieli za problemy związane z tegorocznym egzaminem gimnazjalnym, wywołane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Uważamy, że pedagogom, w trudnej dla nich chwili należą się najgłębsze wyrazy uznania za ich codzienny trud i pracę. Nauczyciele nie mogą odpowiadać za błędy systemowe, brak profesjonalizmu i niedociągnięcia w ministerstwie i Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Chcielibyśmy przy tym zwrócić uwagę, na następujące fakty:

  1. Żaden dokument, rozporządzenie czy nawet wytyczne nie precyzują, że lista lektur obowiązkowych ma być w pełni zrealizowana do czasu egzaminu gimnazjalnego, a dotychczasowa forma egzaminu opierała się nie tyle na znajomości treści konkretnej lektury, co na określonym problemie, który mógł być interpretowany w oparciu o wybraną przez ucznia lekturę.
  2. Każdy program nauczania i rozkład materiału jest na początku roku zatwierdzany przez dyrekcję danej placówki oświatowej więc oczywiste było, które lektury zostaną omówione, a które nie. Dostęp do tych informacji mają przedstawiciele organów nadzorujących oświatę.
  3. CKE nie poinformowała o nowej konwencji egzaminu.
  4. Od czasu egzaminu aż do końca roku szkolnego pozostaje średnio 40 godzin języka polskiego. Jest to sporo czasu, który nauczyciele poświęcają m.in. na omawianie lektur.
  5. Dowolność programów nauczania i podręczników znacząco wpływa na pojawienie się problemów z kolejnością omawiania lektur szkolnych.
  6. W przedmiotowym systemie oceniania, na początku każdego roku, nauczyciele podają uczniom informacje o tym, które lektury należą do kanonu obowiązkowego, więc uczeń, który chce przygotować się do egzaminu, nawet jeśli nie uda się tego zrobić w czasie zajęć szkolnych, ma taką możliwość w domu.

 

Polska Lewica, dostrzegając problem zarówno z perspektywy uczniów, dla których wybór szkoły średniej jest pierwszą poważną życiową decyzją, jak i nauczycieli, którzy zawsze dokładali starań by ich podopieczni uzyskiwali jak najwyższe noty, proponuje aby:

  1. Zwołać trójstronną komisję, która ustaliłaby sposób rozstrzygnięcia problemu oraz przyjęła wytyczne uniemożliwiające pojawieniu się podobnych problemów w przyszłości.
  2. Wprowadzić jasne kryteria dot. przygotowania do egzaminu np. kanon lektur obowiązujących tak, jak ma to miejsce w przypadku egzaminu maturalnego.

 

Za zaistniałe zamieszanie odpowiedzialni są ludzie zarządzający polską oświatą. Dlatego zwracamy się z apelem do Pana Premiera Donalda Tuska o odwołanie pani Katarzyny Hall ze stanowiska Ministra Edukacji Narodowej i Pana Marka Legutki ze stanowiska Dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Powyższe osoby nie wykazały się koniecznym obiektywizmem i zrozumieniem, a ich publiczne wypowiedzi i podjęte działania godzą zarówno w dobro uczniów jak i nauczycieli.

 

Warszawa, 26 kwietnia 2008.

 
PDF Drukuj Email
1 Maja 2008 - święto ludzi pracy w Polsce i w Unii Europejskiej.

Szczególnie w dniu 1-go maja POLSKA LEWICA pozdrawia wszystkich ludzi pracy.

Dziś mijają również cztery lata od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Jest to święto powrotu Polski do rodziny europejskiej, krajów skutecznie broniących prawa ludzi pracy, krajów solidaryzmu społecznego, wspierającego szeroki rozwój gospodarczy krajów unijnych.

Dobrze wykorzystajmy szanse wynikające z naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Polskę do Unii Europejskiej wprowadził Leszek Miller jako Premier Rządu RP, obecnie Przewodniczący Polskiej Lewicy. Jest to ogromne wyzwanie dla nas wszystkich, wielka szansa na rozwój Polski, dla skutecznego wspierania osób potrzebujących największego wsparcia.

Polska Lewica będzie wspierać wszelkie sprawdzone doświadczenia innych krajów unijnych, by mogły być realizowane również w Polsce dla dobra Polaków, gdyż Polska Lewica chcąc osiągnąć sprawiedliwy podział dóbr, z wrażliwością społeczną, nie może zapominać, żeby sprawiedliwie społecznie podzielić, trzeba mieć co dzielić, a sprawiedliwy podział jest możliwy, jeżeli w Polsce będzie Parlament uchwalał przepisy prawne zgodne z dyrektywami unijnymi. Subsydiarny charakter Unii Europejskiej jest nadzieją Polskiej Lewicy i całej lewicy w Polsce, a tylko kwestią czasu jest zbliżający się czas politycznej odpowiedzialności za Polskę przez polską lewicę, tak jak lewica ma większość parlamentarną w wielu krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Pierwszego maja 1886 roku - w Chicago w USA rozpoczęto ogólnokrajowy strajk. Robotnicy domagali się ośmiogodzinnego dnia pracy,wygrali, my też wygramy nasze prawa, razem z Polską Lewicą.

Wiwat Unia, wiwat Polska, wiwat Polska Lewica, wiwat silna zjednoczona lewica europejska.

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 Następna > Ostatnie >>

Strona 2 z 4