Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

O TYM PISAŁ „DZIENNIK KIELECKI” 72 LATA TEMU,

W SOBOTĘ, 10 MARCA 1945 ROKU

„NASZA SIŁA”

„DZIENNIK KIELECKI”,

Rok I., Kielce, sobota 10 marca 1945 r., Nr 6(26), s. 1.

„(b) Nacierające wojska sojusznicze Czerwonej Armii, wspomagane przez Wojsko Polskie,  jednym ramieniem dosięgły naszego wybrzeża morskiego na Bałtyku, drugim ramieniem – osiągnęły już naszą zachodnią granicę nad Odrą i Nissą.

Wkrótce już zwycięskie wojska wkroczą do Berlina.

Wyłaniają się kontury nowego państwa polskiego.

Rok 1945 staje się przełomowym w życiu narodu.

Stąd w sercu każdego Polaka rodzi się pytanie : ta nowa Polska, do budowy której przystępujemy zmęczeni i wykrwawieni pięcioletnią okupacją, czy aby będzie wielka, czy będzie silna, czy będzie trwała ?

Między pozorami wielkości i siły, a realną siłą i wielkością leży rok 1939.

Do września 1939 karmiono naród szalbierczym hasłem : jesteśmy silni, zwarci, gotowi.

Pytał Piłsudski : „Wielkości, gdzie twoje imię ?” i poza potokiem frazesów i dętologii można było wyczytać odpowiedź : wielkość Polski leży w podbojach na ziemiach białoruskich i ukraińskich.

Rozhisteryzowana grupka akademików wraz  z odkomenderowaną grupą szpiclów krzyczała pod oknami marionetkowego Rydza : „Wodzu prowadź nas na Kowno”, „Wodzu, prowadź nas na Czechosłowację”, a w kilka miesięcy potem czołgi hitlerowskie przeszły bezkarnie po żywym ciele naszej bezbronnej Ojczyzny.

Wielkość i siła 1939 r. była tylko złudą i szlachecką fanfaronadą.

Byliśmy słabi i mali dlatego, że miast oprzeć się na realnym i trwałym sojuszu z ZSRR i Czechosłowacją – klika sanacyjna zwodziła naród zdradziecką polityką kumania się z Hitlerem.

Byliśmy słabi dlatego, że naród był rządzony na podstawie faszystowskiej konstytucji przez dyktaturę narzuconą całemu społeczeństwu.

Byliśmy słabi dlatego, że polityka sanacyjna nie dała wolności i ziemi chłopom, nie dała wolności obywatelskich społeczeństwu.

Byliśmy słabi dlatego, że chciano rządy w państwie wielonarodowościowym oprzeć na ucisku i prowokacji wśród milionowych mas Ukraińców i Białorusinów.

Byliśmy słabi dlatego, że wojsko nasze, kasta oficerska była oderwana od narodu, że miernikiem nie były kwalifikacje wojskowe, a stosunek do klik sanacyjnych.

Polska, która zmartwychwstaje w 1945 r., będzie wielka, silna i trwała.

Siła nasza i wielkość na arenie międzynarodowej tkwić będzie w systemie bezpieczeństwa zbiorowego, w trwałym sojuszu ze słowiańskimi sąsiadami na wschodzie i na południu.

Siła nasza tkwić będzie w zlikwidowaniu prusackiego miecza nad naszym gardłem w Prusach Wschodnich, w szerokim dostępie do morza i w naturalnej granicy nad Odrą i Nissą.

Moc nasza gospodarcza opierać się będzie o przemysłowe tereny na zachodzie, o zjednoczony Górny Śląsk i uzdrowioną gospodarkę na wsi, pozbawioną narośli reakcyjnych.

Wielkość nasza wynika z jednolitości narodowej naszego państwa, w ostatecznej likwidacji ucisku narodowego, w zjednoczeniu demokratycznym wszystkich żywotnych sił naszego narodu.

Wewnętrzna moc narodu wyrośnie ze sprawiedliwości społecznej, z rozsądnej polityki reform postępowych.

Siłę naszą oprzemy na odnowionym, demokratycznym Wojsku Polskim, będącym zbrojnym ramieniem narodu.

Jakże małą słabą i nikłą była Polska w 1939 r. wobec wielkiej i trwałej Polski, którą budujemy w 1945 roku”.

POWYŻSZY MATERIAŁ ŹRÓDŁOWY NADESŁAŁ :

RYSZARD RAUBA (KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

KOMUNISTYCZNA PARTIA GRECJI (KKE) GÓRĄ !!!

Komunistyczny burmistrz greckiego miasta Patras – Kostas Peletidis wygrał w sądzie sprawę wytoczoną przez neonazistów z partii Złoty Świt.

Były deputowany skrajnie prawicowego ugrupowania oskarżył burmistrza o przekroczenie uprawnień.

Peletidis zrealizował jednogłośną decyzję rady miejskiej o nie udostępnianiu neofaszystom przestrzeni miejskiej.

23 lutego sąd zdecydował, że burmistrz nie przekroczył uprawnień, a jego decyzja była zgodna z prawem.

Tłum mieszkańców zebranych przed budynkiem sądu oklaskami zareagował na ogłoszenie wyroku.

Sam Peletidis powiedział :

„Burmistrz oraz rada miejska kontynuują obronę interesów ludu.

Będziemy kontynuować naszą działalność i nie będziemy ułatwiać aktywności Złotego Świtu oraz szerzenia nazistowskiej ideologii, z której płynie jego kryminalny charakter”.

Podczas procesu burmistrz Patras był wspierany przez Komunistyczną Partię Grecji oraz liczne organizacje społeczne i związki zawodowe.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

 

RYSZARD RAUBA (KPP)

 
PDF Drukuj Email

 

Do Redakcji, Organizacji i Działaczy lewicowych

 

Witam

 

Nawiązuję do artykułu w Trybunie Nr 36 - 37: List do przyjaciół z lewicy. Autor – Mateusz Piskorski.

Opublikowanie tego listu można uznać za zaproszenie do poważnej debaty na temat lewicy i jej wpływu na losy społeczeństwa polskiego.

Mój list proszę potraktować, jako głos w takiej debacie, a Redakcję Trybuny proszą o udostępnienie go Autorowi Listu do przyjaciół z lewicy. Wyrażam zgodę i zachęcam do publikowania i rozpowszechniania mego listu bez zmian i skrótów.

Może jakaś redakcja lub organizacja lewicowa uruchomi internetowe Forum takiej debaty, na którym umieści oba listy.

 

Jestem pełen uznania dla Autora listu, za syntetyczną i wnikliwą analizę działań lewicy po II Wojnie Światowej. Podzielam krytyczny pogląd na zaakceptowanie po1989 r. przez lewicę polską:

- kapitalizmu i czynny udział w jego powrocie do Polski;

- opinii, że nie ma alternatywy dla kapitalizmu;

- deprecjonowania wyzwolicieli Polski z okupacji niemieckiej oraz prawdziwych bohaterów w okresie pokoju, twórców i pracowników, którzy po wojnie Polskę odbudowali i intensywnie rozwijali;

- zmowy milczenia na tematy wielkich osiągnięć Polski i Polaków w okresie Polski Ludowej.

 

Uzupełniając analizę Autora, zwracam uwagę na milczenie lewicy o największych w historii osiągnięciach lewicy.

 

W Polskiej Demokracji Ludowej, w warunkach ustalonych przez Aliantów, po wygraniu II Wojny Światowej:

1 Wyeliminowano wyzysk pracowników, zapewniając im udział w zysku organizacji oraz uwłaszczono pracowników rolnych w czasie reformy rolnej.

2 Ustanowiono najkorzystniejsze prawa pracowników i samorządów pracowniczych oraz prawo pracy i społeczną inspekcję pracy, nadzorującą wszystkie stanowiska pracy. Wprowadzono demokrację do państwowych organizacji gospodarczych.

3 Rozwijano intensywnie warunki do równego i powszechnego dostępu do: nauki, pracy, mieszkania, opieki zdrowotnej, kultury i wypoczynku.

 

Osiągnięcia te zawdzięczamy zmianom ustroju w Polsce przez polską lewicę, po II Wojnie Światowej.

 

Po wojnie

 

Wprowadzano ustrój wzorowany na socjalizmie w Związku Radzieckim. Na ustrój ten złożyły się dwa społeczne systemy: polityczny i gospodarczy.

System społeczno polityczny był autorytarną dyktaturą jednej partii. Więziono i szykanowano opozycjonistów. Brutalnie traktowano opozycję zbrojną. Stosowano  indoktrynację społeczeństwa oraz cenzurę publikacji i kultury, co szczególnie dotkliwie odczuwali intelektualiści.

System społeczno gospodarczy był państwową gospodarką planową, opartą na państwowej własności majątku i centralnym planowaniu. W tym celu znacjonalizowano majątki przemysłowe i ziemskie oraz wprowadzono centralne planowanie. Własnymi siłami, przy wysokiej akumulacji kosztem konsumpcji, realizowano odbudowę, uprzemysłowienie i rozwój.

Przeniesiono uprawnienia właścicieli z prywatnych właścicieli na władze państwowe. Z punktu widzenia pracowników to nie była istotna różnica.

Pracownicy nadal:

- nie mieli wpływu na powoływanie kierownictw organizacji, które zarządzały pracownikami autorytarnie i służyły powołującym ich organom, często wbrew potrzebom pracowników;

- nie uczestniczyli w podziale zysków przez nich wypracowanych.

Wyłomem w tym systemie w Polsce było uwłaszczenie pracowników rolnych w czasie reformy rolnej, co zwalczała brutalnie zbrojna opozycja, oraz utrzymanie prywatnego rolnictwa, rzemiosła i handlu.

Po Październiku 1956 r.

Ustrój w Polsce zmieniono, z wielkim poparciem społecznym, na Polską Demokrację Ludową, ustrój inny niż w Związku Radzieckim i w pozostałych państwach demokracji ludowej. To nie był komunizm, jak to się dzisiaj nazywa, zamazując obraz przeszłości, niestety, za przyzwoleniem i z udziałem lewicy.

System społeczno polityczny nadal był dyktaturą jednej partii, ale uległ istotnym zmianom:

1 Zwolniono wszystkich więźniów politycznych. Tego nie było w Polsce przed wojną.

2 Znacznie złagodzono indoktrynację społeczeństwa oraz cenzurę kultury i publikacji. Np. powstało niezależne od władzy czasopismo Po Prostu.

3 Zrezygnowano z presji na tworzenie spółdzielni rolniczych. Większość z nich została rozwiązana.

System społeczno gospodarczy zmieniono na demokratyczną, państwowo społeczną gospodarkę planową. W państwowych organizacjach gospodarczych, pod presją pracowników dużych zakładów pracy, w 1957 r. utworzono Samorządy Robotnicze o dużych uprawnieniach, wybierane przez wszystkich pracowników.

Samorządy Robotnicze uzyskały prawa:

- Do określonej części zysku organizacji i jego podziału na fundusze dla pracowników: socjalny, mieszkaniowy i nagród oraz do ustalania regulaminów podziału nagród z zysku, zwanych 13 pensją.

- Opiniowania kandydatów na stanowiska kierownictwa organizacji i wyrażania zgody na ich powołanie. Kierownictwa takie zarządzały organizacją uwzględniając także potrzeby pracowników.

- Opiniowania i wyrażania zgody na zatwierdzanie planów techniczno przemysłowo finansowych, rocznych i 5 letnich oraz regulaminów pracy, premiowania, nagród i wyróżnień pracowników.

Uprawnienia pracowników, uzyskane po październiku 56,  zmieniły ich sytuację z przedmiotów zarządzania na podmioty.

Kierownictwa organizacji gospodarczych były powoływane przez władzę, za zgodą organów reprezentujących grupy społeczne zainteresowane wynikami działania organizacji: pracowników, użytkowników wyrobów i usług wytarzanych przez organizację oraz okolicznych mieszkańców. Kierownictwa tak powołane, we własnym interesie, uwzględniały ich potrzeby.

Organy powołujące i akceptujące kierownictwa organizacji były zainteresowane wysokimi kwalifikacjami oraz zaangażowaniem i skutecznością działania kierownictwa.

 

Opis przykładu działania i rozwoju przedsiębiorstwa państwowo społecznego w Polsce Ludowej, jest dostępny przez Internet, w Bibliotece Cyfrowej Politechniki Warszawskiej, wpisując do wyszukiwarki autora: Władysław Bujwid albo pod adresem:

http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=2542

 

Niestety. Władza jednej partii prowadziła do tworzenia uprzywilejowanych grup, związanych z partią władzy i władzą. Podobnie, jak jest obecnie. Budziło to protesty społeczne i powstała Solidarność, której hasłem było: Socjalizm tak, wypaczenia nie! oraz pluralistyczna władza.

Po przemianach w 1989 roku

 

Władzę przejęła Solidarność. Wbrew hasłu głoszonemu w czasie jej tworzenia, zmieniono ustrój na kapitalizm, podobny do przedwojennego.

System społeczno polityczny zmieniono, zgodnie z hasłem, na demokratyczny, wielo partyjny.

System społeczno gospodarczy zmieniono na autorytarną, kapitalistyczną gospodarkę rynkową. Pracownicy utracili, na rzecz władzy i kapitalistów, prawa uzyskane w Polsce Ludowej. Zlikwidowano planowanie oraz dużą część przemysłu i miejsc pracy. Ograniczono świadczenia socjalne i budownictwo mieszkaniowe. Wyprzedano za bezcen dużą część majątku narodowego i bardzo zadłużono Polskę.

 

Obecny ustrój w Polsce cechuje autorytarna władza jednej partii, podobnie, jak przed 1989 r. i autorytarne zarządzanie kapitalistycznymi organizacjami gospodarczymi, przez ich właścicieli, lub zarządy powołane przez nich i działające w ich interesie. Kierownictwa organizacji publicznych o istotnym znaczeniu powoływane są zazwyczaj przez partie rządzące i głównie im służą.

Zyski organizacji, osiągane kosztem klientów, pracowników oraz często, okolicznych mieszkańców, dzielone są między władzę i właścicieli – kapitalistów, z pominięciem ich twórców: pracowników i kierownictwa organizacji. Intratne stanowiska są rozdzielane miedzy swoich ludzi, niezależnie od ich kwalifikacji. Wcześniejsze osiągnięcia Polski i Polaków deprecjonowane.

Pozytywnymi społecznie przedsięwzięciami 500+ i podwyższenie płacy minimalnej.

 

Podobnie zarządzane są organizacje gospodarcze w innych krajach w Europie. W krajach tych powszechnym systemem jest kapitalizm, oparty na wyzysku pod przymusem ekonomicznym, za przyzwoleniem społecznym, ze strachu przed bezrobociem i wykluczeniem społecznym.

 

Fundamenty kapitalizmu

1 Prawo właścicieli do zysku organizacji, z pominięciem pracowników, w tym kierownictwa, którzy go wytwarzają.

W kapitalizmie organizacje gospodarcze mają przede wszystkim maksymalizować zysk dla właścicieli lub realizować ich zachcianki, często kosztem pracowników lub klientów. Rozwiązują problemy społeczne tylko z konieczności, zgodnie z prawem, lub w swoim interesie.

2 Prawo właścicieli do powoływania kierownictw organizacji.

Kierownictwa organizacji, powoływane przez właścicieli i całkowicie zależne od nich, są wykonawcami ich woli. To one tworzą warunki pracy i społeczne w miejscach pracy, w których pracownicy spędzają wielką część swojego życia. One decydują o wynagrodzeniach i zwolnieniach z pracy, kształtujących warunki życia pracowników i ich rodzin. Często negatywnie oddziaływają na warunki życia okolicznych mieszkańców.

 

W takich warunkach żyją i pracują pracownicy, a jest ich w Polsce ponad 14 milionów + ich rodziny, a klientami i mieszkańcami jesteśmy wszyscy.

 

Dopóki podział zysku i losy kierownictw organizacji będą zależne wyłącznie od właścicieli, a to są fundamenty kapitalizmu, polityka społeczna i gospodarcza nie ulegnie istotnej zmianie.

 

Obserwując poparcie społeczne różnych partii, ruchów i ugrupowań w różnych krajach kapitalistycznych, można zauważyć, że największe poparcie mają te organizacje, które są antysystemowe i prospołeczne.

Polska Lewica jest prospołeczna, ale nie jest antykapitalistyczna i ma odpowiednie do tego poparcie. W podobnej sytuacji jest cała socjaldemokracja.

 

W Polsce potrzebna jest organizacja społeczna:

- Dążąca do zaspokojenia istotnych potrzeb całego społeczeństwa, złożonego z obywateli różnej narodowości, różnych wyznań, lub nie wyznających żadnej religii, o różnych poglądach i pochodzeniu.

- Uznająca, że nikogo nie można dyskryminować lub preferować, z powodu takich różnic.

- Działająca na zasadzie współpracy i porozumienia rożnych grup społecznych oraz konsensusu lub kompromisów, zamiast zwalczania się.

Lewica polska może być taką organizacją, ale jeszcze nie jest.

 

Lewica, chcąc uzyskać zaufanie i poparcie społeczne, może dać przykład współdziałania różnych organizacji lewicowych i ich otwartości na głosy społeczeństwa oraz unikania zwalczania innych grup społecznych. Taka Lewica będzie mogła skutecznie zachęcać do twórczego, pożytecznego i życzliwego współdziałania społeczeństwa polskiego, zamiast dzielenia się i zwalczania oraz deprecjonowania swoich osiągnięć.

 

Społeczeństwa oczekują od Lewicy Nowego Otwarcia. Oczekują dążenia Lewicy do udoskonalenia systemu społeczno gospodarczego, na taki, który zapewni demokratyczną, pluralistyczną, wysoko wykwalifikowaną i etyczną władzę oraz bezpieczne i godne warunki życia i pracy wszystkich obywateli, a w tym:

1 Wolność od wszelkich dyskryminacji, wyzysku, bezrobocia, nędzy i bezdomności.

2 Sprawiedliwy, powszechny dostęp do: godnej i bezpiecznej pracy, mieszkania, nauki, opieki zdrowotnej, wymiaru sprawiedliwości, kultury i wypoczynku oraz świadczeń społecznych dla ludzi niezdolnych do pracy.

Taka powinna być wspólna Polityka Lewicy.

 

Inne polityki przynoszą tragedie i nieszczęścia ludzkie, wojny i ludobójstwa. Np.:

Ortodoksyjna polityka wyznaniowa przyniosła np.: wojny krzyżowe, inkwizycję, terroryzm dżihadystów, powstanie  i zbrodnie państwa islamskiego oraz inne wojny i ludobójstwa na tym tle.

Szowinistyczna polityka narodowa przyniosła wiele wojen oraz ludobójstwa. Np.: hitlerowski faszyzm, II Wojnę Światową, mord Ormian, holokaust, mord wołyński i  inne.

Polityka kapitalistyczna dąży do wywoływania wojen, na których zarabiają kapitaliści, pod różnymi pretekstami. Np. wykorzystując instrumenty finansowe, indoktrynację i hasła narodowe lub wyznaniowe. Przyczynami wojen są również nierówności społeczne, luksusy i nędza tworzone przez kapitalizm.

 

W systemie, w którym obecnie żyjemy, realizacja oczekiwań społecznych i polityki lewicy nie ma szans realizacji.

 

Trzeba zastąpić fundamenty kapitalizmu fundamentami gospodarki społecznej, w której władze i kierownictwa organizacji będą umiały i chciały organizować twórcze i efektywne współdziałanie różnych grup społecznych, zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami społecznymi.

 

Fundamenty gospodarki społecznej.

1 Zapewnienie sprawiedliwego udziału w zysku organizacji gospodarczych wszystkich pracowników, w tym kierownictw.

Zachęci to ich do twórczego współdziałania w poprawie efektywności i konkurencyjności organizacji działających na rynku, a także do inicjowania oraz współdziałania w rozwijaniu i doskonaleniu działania organizacji oraz wytwarzanych przez nią dóbr, zgodnie z potrzebami społecznymi.

Rozwiązanie takie zlikwiduje wyzysk i będzie sprzyjać solidarności i twórczej współpracy wszystkich stron (grup społecznych) uczestniczących w wytwarzaniu i podziale zysku organizacji, to znaczy: pracowników, właścicieli i władzy.

2 Tworzenie społecznych organizacji gospodarczych, przez powoływanie w nich kierownictw o możliwie najwyższych kwalifikacjach i etyce, po ich akceptacji przez przedstawicielstwa wszystkich stron zainteresowanych działaniem organizacji, to znaczy przez:

- Rady pracownicze, jako przedstawicielstwo pracowników;

- Właścicieli lub Rady nadzorcze, jako przedstawicielstwo właścicieli wyposażenia organizacji;

- Władze samorządowe lub państwowe, jako przedstawicielstwo społeczeństwa, w tym konsumentów i okolicznych mieszkańców.

Każde z wyżej wymienionych przedstawicielstw grup społecznych, w przypadku negatywnej oceny działań Kierownictwa, będzie miało prawo zainicjować konkurs na powołanie nowego Kierownictwa.

Celem tak powołanego kierownictwa będzie coraz lepsze zaspokajanie potrzeb społecznych, w tym: klientów, pracowników i okolicznych mieszkańców, gdyż będzie ono od nich zależne. Dążąc do realizacji tego celu, kierownictwa będą musiały zapewnić ciągłe doskonalenie działania i wyników kierowanej organizacji, a za tym, twórczą współpracę zainteresowanych grup społecznych i unikanie ich zwalczania się.

3 Przywrócenie pracownikom i samorządom pracowniczym praw utraconych po 1989 r.

4 W warunkach globalizacji, w celu eliminacji bezrobocia i rozwoju innowacji, rozwijanie i tworzenie dużych przedsiębiorstw społecznych, szczególnie w obszarach dużego bezrobocia, zdolnych do współpracy z nauką i działania na rynkach międzynarodowych.

Kierunek taki  może być realizowany w Polsce, zgodnie z Art. 20 Konstytucji RP zaakceptowanej w powszechnym referendum. Zapisano w nim, że Społeczna gospodarka rynkowa stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Zachęcam Radę Dialogu I Porozumienia Lewicy do zorganizowania III Kongresu Polskiej Lewicy, na którym Kongres uchwali wspólną Politykę oraz formy współpracy organizacji lewicowych na wszystkich szczeblach, poprzedzonego debatą przed kongresową na temat uchwał Kongresu.

Projekt uchwał Kongresu przedstawiony jest w opracowaniu zatytułowanym: Doskonalenie Systemu Społeczno Gospodarczego. Jest ono oparte o polskie i międzynarodowe doświadczenia oraz zawiera projekty i uzasadnienia:

1 Uchwał Kongresu Polskiej Lewicy, inicjujących Nowe Otwarcie Lewicy.

2 Polskiej Społecznej Gospodarki Rynkowej, zgodnej z Art. 20 Konstytucji.

3 Sposobów jej wprowadzania i wykorzystania w celu zaspokajania potrzeb społecznych oraz działań lewicy w tym zakresie.

Opracowanie to przesłałem w dniu 26 Maja 2016 r. do znanych mi Kierownictw krajowych i terenowych organizacji lewicowych oraz naukowych, związanych z polityką i do działaczy lewicowych. Dostępne jest również na stronie internetowej Klubu Współczesnej Myśli Politycznej, w zakładce: Co piszą inni, lub wpisując tytuł do wyszukiwarki internetowej.

Adres internetowy tego opracowania: http://klubwmpg.pomorskie.pl/dokumenty/bujwidds.pdf

Lewica, podejmując taką inicjatywę, zrealizuje swoje podstawowe dążenie do pokoju, eliminacji wyzysku pracowników i do sprawiedliwości społecznej. Rozszerzy demokrację na organizacje gospodarcze. Uzyska szansę dużego poparcia społecznego, a po wyborach,  wpływu na władze. Pozwoli to na realizację Polityki Lewicy i wielu Programów organizacji lewicowych.

Umożliwi osiąganie bezpiecznych i godnych warunków życia i pracy obywateli polskich, przez intensywne rozwijanie: miejsc pracy, nauki, innowacyjności i świadczeń socjalnych, w tym: budownictwa mieszkaniowego, kształcenia, ochrony zdrowia, kultury i wypoczynku oraz świadczeń dla ludzi niezdolnych do pracy.

Pozdrawiam i życzę owocnej debaty

 

Władysław Bujwid

Obywatel polski

 

 

 

 
PDF Drukuj Email

W odpowiedzi Szanownemu Panu Redaktorowi Wiktorowi Ferfeckiemu

z dziennika „Rzeczpospolita”

Na stronie internetowej dziennika „Rzeczpospolita” opublikowany został we wtorek – 28 lutego 2017 roku  tekst dotyczący nas czyli Komunistycznej Partii Polski (KPP) autorstwa red. Wiktora Ferfeckiego.

Jego tytuł brzmiał : Temida waha się w sprawie polskich miłośników Stalina (http://www.rp.pl/Historia/302289891-Temida-waha-sie-w-sprawie-polskich-milosnikow-Stalina.html) .

Nad tekstem red. Wiktora Ferfeckiego widnieje ilustracja przedstawiająca rzeźbę Józefa Stalina autorstwa Xawerego Dunikowskiego.

Otóż w związku z powyższym jako członek KPP chciałbym Szanownemu Panu Redaktorowi zwrócić uwagę tytułem koniecznego wyjaśnienia, iż w naszym aktualnie obowiązującym programie zatwierdzonym na IV Zjeździe KPP (Dąbrowa Górnicza, 28 marca 2015 r.) wyeksponowano cztery zasadnicze motywy :

demokratyczny, patriotyczny, wolnościowy i antydyktatorski (antytotalitarny).

ABSOLUTNIE NIE JESTEŚMY „MIŁOŚNIKAMI” JÓZEFA STALINA !!!

PODKREŚLAM – ABSOLUTNIE NIE JESTEŚMY !!!

We wstępie naszego programu z 2015 r. z naciskiem podkreślamy, że :

„Najważniejszym zadaniem Komunistycznej Partii Polski jest przygotowanie ludzi pracy do wspólnej i świadomej walki o wyeliminowanie wyzysku poprzez budowę bezklasowego, demokratycznego społeczeństwa w ramach ustroju socjalistycznego.

W działaniach tych pragniemy zjednoczyć miliony robotników, chłopów, nauczycieli, pracowników służby zdrowia, handlu i usług.

Tych wszystkich, którzy nie mogą dzisiaj w pełni korzystać z efektów własnej pracy, którzy skazani zostali na wyzysk i poniżenia.

Pragniemy, aby Polska stała się ojczyzną ludzi pracy i wszystkich obywateli, krajem suwerennym i wolnym od wyzysku.

Pragniemy współdziałać z klasą robotniczą i ludźmi pracy wszystkich krajów oraz wszystkimi miłującymi pokój narodami świata.

Opowiadamy się za równością, pokojową współpracą i prawem wszystkich narodów do samostanowienia.”

W Statucie Komunistycznej Partii Polski (Dąbrowa Górnicza, lipiec 2002 r., strona 1. dokumentu) podkreśla się także z naciskiem, że : „Przewodnią ideą Komunistycznej Partii Polski jest zbudowanie ustroju wolnego od wyzysku człowieka pracy najemnej i zapewnienie Rzeczypospolitej Polskiej niepodległości i pełnej suwerenności”.

Na stronie 2. Statutu partyjnego (Rozdział I – Przepisy ogólne) w artykule 1. czytamy z kolei, że : „Komunistyczna Partia Polski, zwana dalej również Partią, jest partią polityczną działającą w ramach porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej”.

W artykule 4. natomiast podkreśla się, że : „Partia realizuje swoje cele poprzez wszelkie dozwolone prawem działania, a w szczególności:

  1. zdobywanie poparcia społecznego za pomocą działalności informacyjnej i propagandowej,
  2. wyrażanie swojego stanowiska poprzez publikację swoich oświadczeń, udział w zgromadzeniach publicznych i ich organizowanie,
  3. działalność jej przedstawicieli w organach władzy publicznej,
  4. prowadzenie kampanii wyborczych i uczestnictwo w wyborach do Parlamentu i organów samorządu terytorialnego,
  5. współpracę z innymi organizacjami i uczestnictwo w porozumieniu z nimi.”

Współcześnie istniejąca i działająca szczerze demokratyczna i patriotyczna KPP nie ma w propagowanej przez siebie warstwie ideologicznej absolutnie nic wspólnego z żadnym, jakimkolwiek totalitaryzmem. Podkreślam – absolutnie nic !!!

Jako członkowie KPP nie propagujemy żadnego totalitaryzmu !!! ŻADNEGO !!!

Dla antytotalitarnej, demokratycznej i patriotycznej KPP bardzo ważnym punktem odniesienia jest treść cały czas aktualnej Uchwały II Zjazdu Komunistycznej Partii Polski z 9 grudnia 2006 roku.

Oto jej pełna treść :

Celem KPP jest Rzeczpospolita niepodległa. Kraj wolnych ludzi. Wolnych od lęku przed jutrem. Wolnych od lęku o chleb powszedni i dach nad głową. Wolnych od wymuszanego entuzjazmu i marnotrawstwa pracy. Wolnych od licencji, koncesji, koterii, korupcji i fiskalizmu. Wolnych od lęku przed sąsiadami – i z osiedla i znad Łaby, czy Pregoły. Wolnych od kłamstw masowego przekazu. Wolnych od autocenzury i demokracji dla wybranych. Wolnych od moralności na pokaz okrywającej pazerność i obłudę. Wolnych w swych inicjatywach i innowacjach. Wolnych w wyborze formy i dziedziny aktywności zawodowej, kierunku badań naukowych. Wolnych obywateli wolnego raju w Europie wolnych narodów.

Celem KPP jest Rzeczpospolita praworządna. Kraj jasnych obowiązków i przestrzeganych praw. Państwo – obrońca. Tych, którzy Polskę budują i utrzymują. Karzący topór dla tych, którzy Polskę okradają z dorobku pokoleń i z owoców codziennej pracy. Jej obywateli. Państwo prawa stojącego na straży sprawiedliwości, a nie łupów i przywilejów. Państwo niezależnego od zamożności, równego, prawa do obrony i dochodzenia sprawiedliwości. Państwo prawa do udziału wszystkich obywateli w życiu publicznym na równych zasadach, na bieżąco, a nie raz na cztery lata przez kilka minut pod histerycznym wrzaskiem sprzedajnych mediów. Prawa do równego dostępu do wolnego rynku idei i poglądów. Rzeczpospolita prawa do prawdy, szacunku i minimum egzystencji.

Celem KPP jest Rzeczpospolita sprawiedliwa. Wspólne państwo współodpowiedzialnych obywateli dobrowolnie wyrzekających się części indywidualnego dobra na korzyść bliźnich – mniej zdolnych choć wytrwałych, mniej efektywnych choć pracowitych, pilnych  i zdolnych choć mniej zamożnych. Państwo gdzie nie ginie wysiłek i talent dziecka gorzej sytuowanych rodziców. Państwo, gdzie nie ma na co liczyć pasożyt i lump. Państwo opiekuńcze dla niezamożnych, upośledzonych i chorych, nie z własnej winy. Państwo wolne od obowiązków wobec leni i utracjuszy. Państwo chroniące wzrost zamożności, a potępiające rozrzutność. Państwo, gdzie przestępca nie uniknie kary, ale gdzie po jej odbyciu ma szansę uczciwie żyć. Rzeczpospolita jak dobra matka – surowa i troskliwa.  Rzeczpospolita to dom, w którego budowie biorą udział wszyscy. Jedni jako budowniczowie i twórcy, inni jako kombinatorzy i cwaniacy. Rzecz w tym, by dom nasz rozbudowywał się i umacniał. Tymczasem bywa, że nie tylko kradną nam budulec, ale i wyszarpują go z fundamentów na pokraczne pałacyki i garaże. I na to zgody nie ma.

Rzeczpospolita przetrwa, gdy będzie domem dla większości swoich obywateli. Rzeczpospolita upadnie, gdy stanowić będzie skupisko rezydencji dla mniejszości, w których większość będzie mogła być co najwyżej źle karmioną, źle opłacaną i jeszcze gorzej traktowaną służbą.

Jedyną miarą postępu ekonomicznego ludzkości jest jednoczesny wzrost poziomu życia towarzyszący wzrostowi zakresu ludzkiej wolności – w pierwszym rzędzie wzrostowi ilości czasu wolnego od konieczności pracy na utrzymanie.

Tymczasem ustrój, w którym żyjemy, podsuwając oczom coraz to nowe błyskotki, ku uciesze próżnych i szybko zamożnych, ukrywa za nimi i za coraz większymi hałdami towarzyszących im śmieci, pozbawianie wolności, a szczególnie wolnego czasu dla siebie, dla bliskich, dla spraw publicznych.

Zdaniem możnych tego świata mają oni władać i mieć się dobrze. Reszta ma zasuwać i nie mieć czasu nawet na myślenie, motywowana czy to nadzieją na dział w resztkach ze świata zamożnych, czy – coraz częściej – lekiem przed głodem lub eksmisją.

Jesteśmy komunistami, bo chcemy być po właściwej stronie. Bycie po właściwej stronie to, to dzięki czemu każda chwila życia ma sens. Jesteśmy komunistami, bo nie zgadzamy się na świat kierujący się zasadami, przy których wyścig szczurów i prawo dżungli to pozytywne wzorce racjonalności i uczciwości. Jesteśmy komunistami, bo wiemy i mamy na to dowody, że ludzie muszą żyć  gorzej niż zwierzęta, że zamiast brać udział w wojnie wszystkich ze wszystkimi, rywalizacji próżnych i pazernych, mogą żyć w zgodzie, pokoju, wzajemnie się wspierając i budując, zamiast niszczyć.

Jesteśmy komunistami, bo nie przestaliśmy być ludźmi”.

Współcześnie istniejąca Komunistyczna Partia Polski  jest ugrupowaniem szczerze demokratycznym, równościowym i w związku z tym konsekwentnie, otwarcie potępiającym wszelką przemoc oraz ściśle związane z nią wszelkie dyktatorskie i totalitarne, antyludzkie, brutalne formy sprawowania władzy.

Potępiamy także wszelką głupotę, bezmyślność, chciwość, ludzkie prostactwo, prymitywizm, rasizm, ksenofobię i wszelkie formy dyskryminacji człowieka.

Potępiamy wszystko to co ewidentnie obraża ludzką inteligencję i zaprzecza zdrowemu rozsądkowi.

Mamy pełną świadomość jako członkowie KPP czym jest godność człowieka, jak wielką ma ona wartość, i że absolutnie nie wolno nikomu jej deptać ani tym bardziej poniżać !!!

W uchwalonym na IV Zjeździe KPP (28 marca 2015 r., Dąbrowa Górnicza) Programie Komunistycznej Partii Polski (aktualnie obowiązującym!) z naciskiem podkreślamy, że : „Priorytetowym zadaniem jest przeciwstawienie się odradzającym się tendencjom faszystowskim, ksenofobicznym i homofobicznym, w brutalny sposób zawłaszczającym przestrzeń publiczną. Państwo nie może być bezsilne wobec prób zastraszania, nakłaniania do przemocy czy wobec retoryki nienawiści i rasizmu. Należy bronić praw do swobody wypowiedzi, wyrażania swoich poglądów, odmienności i do protestu. Niedopuszczalne jest zakazywanie lub ograniczanie przez państwo z powodów ideologicznych działalności partii politycznych. Ulica powinna być miejscem, w którym można swobodnie demonstrować siłę argumentów, a nie argument siły”.

Ryszard Rauba (KPP)

 

 

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU Z „NARODOWYM DNIEM PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH”

KU BARDZO GŁĘBOKIEJ I ABSOLUTNIE KONIECZNEJ REFLEKSJI !!!

„Nie ten godzien pamięci, kto gnębił, kto zdzierał,

Nie ten, kto łzy wyciskał, lecz kto je ucierał”

[Ignacy Krasicki]

Sześć lat temu – w 2011 roku polski parlament ustanowił „Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych”.

Polski parlament uczynił to „w hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

W związku z „Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych” chciałbym jako Polak i patriota ku bardzo głębokiej i jakże koniecznie potrzebnej dzisiaj refleksji przytoczyć poniżej dwa, ściśle powiązane ze sobą teksty.

Niech każdy czytelnik i każda czytelniczka sami we własnym zakresie wyciągną po ich lekturze stosowne wnioski i refleksje w kontekście „Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych”...

Pierwszy tekst zamieszczony został na łamach łódzkiego „Głosu Robotniczego” - pisma Polskiej Partii Robotniczej (s. 1 wydania) we wtorek, 25 września 1945 roku.

Jego tytuł brzmiał :

„Bandyci NSZ – owscy zamordowali członków brygady robotniczej wysłanej po węgiel”.

Oto jego treść :

„W dniu 20 września rb. przez Okręgową Radę Związków Zawodowych zostali wysłani na Górny Śląsk przedstawiciele robotników „Pierwszej Polskiej Farbiarni i Wykończalni” w Rudzie Pabianickiej, towarzysze : Przewodniczący Rady Zakładowej, JAN SOBCZAK Z ŻONĄ LEOKADIĄ, członek Rady Zakładowej,  ZYGMUNT KOSZELA i szofer TADEUSZ LEWANDOWSKI. TOWARZYSZE CI MIELI SPROWADZIĆ Z GÓRNEGO SLĄSKA WĘGIEL NA ZIMĘ DLA ROBOTNIKÓW FIRMY.

Dnia 20 września rb. około godziny 22 wieczorem – od Wrzosową towarzysze ci zostali NAPADNIĘCI PRZEZ BANDYTÓW SPOD ZNAKU NSZ I POMORDOWANI W BESTIALSKI SPOSÓB.

Towarzysze Sobczakowie osierocili maleńkie dziecko.

W okresie okupacji towarzysze brali udział w walce o Polskę Niepodległą, prześladowani byli przez gestapo i zmuszeni do ukrywania się.

Obecnie podczas pełnienia zaszczytnego obowiązku zginęli z rąk zbirów faszystowskich.

Zamordowani zostali towarzysze, oddani sprawie robotniczej, którzy z zaparciem się siebie pracowali nad zaopatrzeniem swoich współtowarzyszy pracy w opał na zimę.

Władze bezpieczeństwa prowadzą energiczne śledztwo”.

Dwa dni później – w czwartek, 27 września 1945 r.  na pierwszej stronie „Dziennika Łódzkiego” zamieszczony został z kolei tekst zatytułowany :

„Manifestacyjny pogrzeb ofiar zbrodni wrzosowskiej”.

Jego treść brzmiała następująco :

„Robotnicza Łódź odprowadziła wczoraj na wieczny spoczynek ofiary potwornej zbrodni wrzosowskiej.

Przed fabryką „Pierwsza Rudzka” uformował się pochód z delegacyj, które przybyły z wieńcami, chorągwiami, transparentami.

Trumny ze zwłokami pomordowanych robotników : Jana Sobczaka, żony jego Leokadii, Zygmunta Koszeli i Tadeusza Lewandowskiego przy żałobnych dźwiękach orkiestry strażackiej złożono na karawany, tonące w powodzi kwiatów.

Za sznurem delegacji, na czele których kroczyły plutony straży ogniowej i Milicji Obywatelskiej, postępowało duchowieństwo, a za karawanami rodziny pomordowanych robotników , przedstawiciele zw. zawodowych, partii politycznych, organizacji młodzieżowych oraz wielotysięczne rzesze ludności.

Po odprawieniu egzekwii na cmentarzu nad otwartymi mogiłami żegnali zmarłych towarzyszy działacze robotniczy.

Mówcy w prostych, wzruszających słowach pożegnali tragicznie zmarłych towarzyszy pracy, którzy polegli na posterunku od kul i bagnetów skrytobójczych, wymierzonych przeciw całej klasie robotniczej i demokracji.

Mówcy wezwali wszystkich do walki z tymi, którzy nie wahają się dla osiągnięcia swych niecnych celów użyć najpotworniejszych środków – i do pomszczenia śmierci niewinnych robotników.

Masy pracujące muszą położyć kres bandytyzmowi reakcji, która przez sianie zamętu i terroru, przez usiłowanie wygłodzenia miast chce przerazić klasę robotniczą i odstraszyć j.ą od dzieła budowy Polski demokratycznej.

Walka ta musi być prowadzona z zawziętością i bezwzględnością aż do ostatecznego zwycięstwa.

Do długiej listy ofiar reakcyjno – faszystowskiego terroru przybyły znowu cztery nazwiska.

Świat pracy okręgu łódzkiego znów stracił kliku dzielnych towarzyszy.

Na cmentarzu w Rudzie Pabianickiej przybyły cztery nowe mogiły, a kilka par oczu dziecięcych ze łzami pożegnało swych najbliższych.

Na zawsze.

Trudno myśleć i pisać spokojnie o zbrodniarzach, którzy pretendują do mienia Polaków, a w działaniu swym postępują jak wrogowie.

Gdy wszyscy cieszą się każdym sukcesem polskim, gdy radują się każdą nowo uruchomioną maszyną, pomyślnie przeprowadzonymi żniwami, zwiększeniem produkcji, obniżką cen, polepszeniem transportu, gdy czynią wszystko, by ułatwić, polepszyć byt nasz, by pokonać trudności w aprowizacji, lub, jak zamordowani, dostarczyć fabryce i swym towarzyszom pracy węgla na zimę, oni trwają wciąż w przyczajeniu i w gotowości, by szkodzić, by niszczyć.

Nie ma dla nich żadnego wytłumaczenia.

Dlatego potępia ich cały naród.

Dlatego wyklucza ich ze swej społeczności, jako pospolitych bandytów lub zdrajców.

Zbrodnię bratobójstwa, taką jak ostatnia pod Wrzosową popełniają ludzie, którym widocznie zależy na dezorganizacji naszego życia gospodarczego i społecznego, którym zależy na wywołaniu poczucia niepewności i na zastraszeniu Polaków.

Mylą się jednak w swych rachubach.

Groźba i terror – to nie sposoby, które by mogły oddziałać na postępowanie Polaków.

Pod rejestrem ich bandyckich wyczynów historia przyłoży pieczęć hańby.

Ręka sprawiedliwości ich dosięgnie.

Polska demokratyczna natomiast złotymi zgłoskami wypisze nazwiska ich ofiar.

P. Z.”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

 

RYSZARD RAUBA (KPP)

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 10 z 91