Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

Ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych i jej art. 33 ust. 2  wskazuje wprost, że przez  opłaty ogrodowe należy rozumieć ponoszone przez działkowca opłaty wynikające z uczestnictwa w pokrywaniu kosztów funkcjonowania ogrodu a w szczególności związane z zarządzaniem, utrzymaniem terenu ogólnego i infrastruktury ogrodowej danego ROD. Natomiast składka członkowska , którą uiszcza członek ustalana jest przez Krajową Radę na dany rok i to wpływy ze składki  podlegają podziałowi pomiędzy poszczególne jednostki (art. 150 ust. 2 pkt. 9  statutu) [1]

Natomiast przyjęty w dniu 23 października 2014 r.  statut PZD [2] wprowadził nowe  rozwiązania wnoszenia opłat na zarządzanie i składkę członkowską w Stowarzyszeniu PZD. Wynika z niego, że władze nie wierzą w lojalność swoich członków.

Krajowa Rada PZD podjęła uchwałę nr 5/XXIII/2014 z dnia 11 grudnia 2014 r. w sprawie wysokości i podziału składki członkowskiej w PZD w 2015 r. i wspaniałomyślnie zostawiła w ogrodzie składkę w wysokości 6 zł. rocznie od członka PZD. To bardzo sprytne, przecież  środki ze składki są niewielkie i niepewne. Nie wiadomo ilu działkowców zechce zachować członkostwo i ile  składki wpłynie w danym roku.  Działkowcy mają dzisiaj  świadomość że można użytkować działkę nie będąc członkiem PZD. To bardzo szczodre, ale nieprawdziwe, pozostawiona w ogrodach składka to niepewne i słabe źródło przychodu dla  ogrodu , przy 100 członkach PZD w ogrodzie  roczny dochód to 600 zł.  

 Do tej pory organy wyższe brały 35% z 19 groszy  ze składki członkowskiej, co stanowiło 6,6 gr.  z metra 2 użytkowanej działki. Dzisiaj organy wyższe wezmą 7 gr. z metra  użytkowanej działki, ale  ze środków z tytułu partycypacji w finansowaniu działalności prowadzonej przez okręg i Krajową Radę (art. 151 statutu)2.  Takie środki , zgodnie z uchwałą nr  4/XXIII/2014 z dnia 11 grudnia 2014 r. w sprawie określenia wysokości i podziału środków z partycypacji należy przekazać do okręgu,  ale wcześniej  uwzględnić te środki w uchwale o wysokości partycypacji członków na walnym zebraniu w ogrodzie.   W  przypadku, gdy na funkcjonowanie i bieżącą działalność ogród uchwali 10 gr. z metra2 działki musi podnieść tę kwotę o 7 gr. i uchwalić 17 gr. z m2, bo 7 gr. musi oddać jednostkom wyższym. Wynika z tego , że nieważne ile środków na działalność potrzebuje ogród  działkowcy niezależnie od członkostwa zapłacą 7 gr. z m2 więcej.

Działkowiec, zgodnie z nowymi rozwiązaniami, poniesie nie tylko wydatki na zarządzanie własnym ogrodem, ale dodatkowo partycypować będzie w finansowaniu okręgu i Krajowej Rady PZD, nie mając wpływu na wysokość partycypacji i wydatkowanie środków. Jak to się ma do zapisów art. 6 ust 2 – prawo o stowarzyszeniach dnia 7 kwietnia 1989 r.,  który stanowi, że  nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności albo pozostawania poza stowarzyszeniem.

W tej sytuacji niezależnie od przynależności do stowarzyszenia PZD każdy działkowiec z mozołem buduje majątek PZD,  który stanowią: nieruchomości, ruchomości, środki pieniężne i prawa majątkowe (użytkowanie, użytkowanie wieczyste i własność) powstałe ze składek członkowskich, opłat ogrodowych, dotacji ,darowizn, spadków, zapisów itp. (art. 158 statutu) 2

I na zakończenie rozważań na temat drenażu kieszeni działkowców przez aparat Polskiego Związku Działkowców jedno pytanie na podstawie jakich przepisów obowiązującego Statutu Polskiego Związku Działkowców wprowadzono opłatę partycypacyjną?

Krajowy Rejestr Sądowy wskazuje , że w Polskim Związku Działkowców obowiązuje  statut z dnia 17 grudnia 2011 r., który nie przewiduje takiej opłaty.



[1] Wg. Statutu PZD z dnia 17 grudnia 2011 r. jak podaje KRS obowiązujący do dnia dzisiejszego.

[2] Wg. Statutu PZD z dnia 23 października 2014 r. Jednak do dnia dzisiejszego powyższy Statut PZD nie został zatwierdzony przez Sąd Rejestrowy i nie jest wpisany jako obowiązujący w KRS.

 

 
PDF Drukuj Email

Kogo reprezentuje Jerzy Lesiak i Barbara Siek?

 

Analizując materiały opublikowane przez OZM PZD na jego stronie www należy stwierdzić, że wiele materiałów tam umieszczonych nie jest stanowiskiem członków ogrodów a tylko osób je podpisujących. Jako przykład możemy podać następującą informację:
List działkowców z ROD „Bajka” w Borowcu do Prezydent Warszawy w sprawie ogrodów warszawskich


Prosimy zwrócić uwagę, że pod powyższym listem są tylko dwie parafy bez nazwisk, funkcji i pieczątek a ROD "Bajka" ma 65 członków, czyżby osoby tam podpisane wstydziły się swoich nazwisk?
Czy może obawiają się reakcji działkowców na podpisywanie różnych pism w ich imieniu bez ich (działkowców) poinformowania o tym fakcie?

Czy może jest to tylko zrealizowanie nakazu OZM PZD z pełną świadomością, że Prezesem Zarządu ROD „Bajka” z woli działkowców wyrażonej na WZD w dniu 2 maja 2010 r. i potwierdzonej uchwałami WZD nr 2014/11 i 2014/13 z dnia 26  kwietnia 2014 r. i uchwałą WZD nr 2014/16 z dnia 21 czerwca 2014 r. jest Andrzej Łaszczyk a nie tzw. Zarząd Komisaryczny w składzie Jerzy Lesiak i Barbara Siek, którzy podpisali pismo, odpowiedź nasuwa się sama.

 
PDF Drukuj Email

KOLEJNE BZDURY UCHWALANE PRZEZ DZIAŁACZY OZM PZD W WARSZAWIE

 

W dniu 15 stycznia 2015 roku Prezes Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie podpisał kolejną bzdurę i potwierdził swoim podpisem szereg kłamstw zawartych w tej dezinformacji.

 

A oto bzdury podpisane przez Prezesa OZM PZD w Warszawie:

 

Ad.1 cytuję „Rejestracja Stowarzyszenia Zielone Wzgórza nie została zakończona”. Dla informacji przytoczę tylko artykuł 73 ust.3  ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 13 grudnia 2013 r. Cytuję „Z dniem nabycia osobowości prawnej przez stowarzyszenie ogrodowe, o którym mowa w ust. 1, staje się ono następcą prawnym stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w art. 65 ust. 1 pkt.1, w zakresie praw i obowiązków terenowej jednostki organizacyjnej, której dotyczyła uchwała o wyodrębnieniu ROD. Następstwo prawne obejmuje w szczególności prawa do nieruchomości zajmowanych przez rodzinny ogród działkowy, własność infrastruktury ogrodowej oraz środki na rachunkach bankowych prowadzonych dla terenowej jednostki organizacyjnej.” Dla informacji czytelników Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza w Warszawie zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 11 września 2014 r. i z tym dniem uzyskało osobowość prawną.

 

Ad.2.

Złożenie apelacji nie wywołuje żadnych skutków prawnych do czasu jej rozpatrzenia i ewentualnego uznania za zasadną przez Sąd Rejestrowy – sąd przecież może powyższą apelację odrzucić jako nie mającej podstawy prawnej, na co są liczne przykłady np.: Postanowienie z dnia 11 lipca 2014 r.. Podstawą działań prawnych jest wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym, który jednoznacznie określa, że Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza jest dysponentem wszelkich środków byłego ROD „Bohaterów Westerplatte” a nie PZD.

 

Ad.3.

Kolejne kłamstwo władz OZM PZD cytuję „OZM PZD nadal jako jedyny dysponuje terenem na którym zlokalizowany jest ROD „BOH.WESTERPLATTE”!”

Zamiast komentarza przetoczę treść artykułu 73 ust. 5 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 13 grudnia 2013 r. cytuję „Postanowienie o rejestracji stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w ust. 1, stanowi podstawę do dokonywania

zmian w księgach wieczystych w zakresie wskazanym w ust. 3.” Jak z tego wynika dysponentem jest Stowarzyszenie Działkowe Zielone Wzgórza a nie PZD.

 

Ad.4.

Żądanie dokonywania nienależnych wpłat na konto PZD narusza szereg przepisów np.

art. 286 ust. 1 Kodeksu Karnego cytuję "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,  podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

 

I na zakończenie prosimy zwrócić uwagę na datę na górze tego ogłoszenia jest 15 stycznia 2014 r. a nie 2015 r. czyżby to było zabezpieczenie przed ewentualnym pozwem Stowarzyszenia Działkowego Zielone Wzgórza w sprawie naruszenia jego interesów?

 

Co ciekawe takie bezprawne działania Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie w pełni akceptuje Krajowa Rada PZD, która nie reaguje na takie uchwalane przez OZM PZD w Warszawie bzdury.

 

Pozostawiamy to bez komentarza.

 

 
PDF Drukuj Email

W dniu 18 grudnia 2014 roku Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie uchwałą nr 413/2014 podjęło kolejną próbę – sprzeczną z prawem – odwołania Zarządu ROD „Bajka” w Borowcu.

 

W przywołanej uchwale Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie przywołało podstawę prawną jej podjęcia art. 40 ust. 1 w związku z art. 115 ust. 2 pkt.15 Statutu PZD. Pozwolimy sobie zacytować te artykuły w pełnym brzmieniu zapisane zgodnie ze Statutem uchwalonym na IX Krajowym Zjeździe Delegatów PZD w dniu 17 grudnia 2011 roku, który stosownie do zapisów ustawy z dnia 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych jest obowiązujący, patrz art. 65 ust. 2 cytuję „Do czasu uchwalenia statutu stowarzyszenia ogrodowego, o którym mowa w ust. 1 pkt.1, stowarzyszenie to działa na podstawie statutu Polskiego Związku Działkowców, w zakresie w jakim jego postanowienia nie pozostają w sprzeczności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.” oraz wydruk (z dnia 2 stycznia 2015 r. godz. 16:09:40) z Krajowego Rejestru Sądowego gdzie na stronie 4 jest on podany jako obowiązujący w PZD.

Art. 40 ust.1 obowiązującego Statutu PZD brzmi cytuję „ROD: a) walne zebranie (konferencja delegatów), b) zarząd, c)komisja rewizyjna, d)komisja rozjemcza”. Natomiast art. 115 nie zawiera żadnych ustępów ani punktów a brzmi następująco cytuję „O terminie, miejscu i porządku obrad okręgowego zjazdu okręgowy zarząd zawiadamia pisemnie – za pośrednictwem poczty lub doręczając zawiadomienie bezpośrednio za pokwitowaniem – wybranych delegatów na co najmniej 14 dni przed terminem okręgowego zjazdu”.

 

Prosimy szanownych czytelników o wskazanie za jakie przestępstwo przeciwko PZD w świetle przytoczonych powyżej artykułów Statutu PZD zostali odwołani członkowie Zarządu ROD „Bajka”, czy za to, że nie zawiadomili delegatów na Zjazd Okręgowy PZD o jego terminie? Co nawiasem mówiąc należy do obowiązków okręgowego zarządu a nie Zarządu ROD „Bajka” w Borowcu. Informujemy, że żadnego. Odwołanie członka organu jest możliwe tylko na podstawie art. 50 pkt.1 Statutu PZD cytuję „Odwołanie organu PZD lub jego członka może nastąpić w razie stwierdzenia, że nie wykonuje przyjętych obowiązków lub działa na szkodę PZD.” I nie ma w Statucie PZD innej możliwości. Sprawa bezprawnej uchwały o odwołaniu Okręgowej Komisji Rewizyjnej PZD w Warszawie jest skierowana do Sądu Rejestrowego w Warszawie jednak do dnia dzisiejszego nie weszła na wokandę. Innymi przepisami, które złamali działacze OZM PZD w Warszawie jest Uchwała nr 142/2005 Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców z dnia 7 grudnia 2005 r. w punkcie 3 cytuję „...należy danej osobie przypisać konkretne zarzuty wskazujące ponad wszelką wątpliwość, że dopuściła się ona rażącego naruszenia przepisów...Nie można w takiej sytuacji stosować odpowiedzialności zbiorowej tylko dlatego, że nie przypisano konkretnego zarzutu wskazanej w uchwale osobie” w uzasadnieniu uchwały 413/2014 Prezydium OZM PZD w Warszawie z dnia 18 grudnia 2014 r. nie ma takiego rozgraniczenia w związku z czym Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego Polskiego Związku Działkowców w Warszawie  złamało obowiązujące prawo, co czyni jego uchwalę z mocy prawa nieważną.

 

 

Bzdur wynikających z nieznajomości obowiązującego prawa przez władze Polskiego Związku Działkowców nie będziemy komentowali. Przytoczone powyżej artykuły obowiązującego Statutu potwierdzają tylko, że władze PZD na siłę starają się odwołać Zarząd ROD „Bajka” bez oglądania się na obowiązujące prawo.

 

Powyższa uchwała całkowicie ignoruje następujące fakty:

 

Art. 74 pkt.1 Statutu PZD stanowi, że cytuję "Najważniejszym organem samorządu PZD w ROD jest walne zebranie.". Andrzej Łaszczyk - Prezes Zarządu ROD „Bajka” dwukrotnie odwoływał się do Walnego Zebrania Działkowców ROD „Bajka” w Borowcu w sprawie potwierdzenia jego mandatu. Walne Zebranie Działkowców w dniu 26 kwietnia 2014 roku uchwałami nr 11/2014 i 13/2014 potwierdziło jego mandat jako Prezesa Zarządu ROD „Bajka”. Także Walne Zebranie Działkowców w dniu 21 czerwca 2014 roku uchwałą nr 16/2014 potwierdziło mandaty członków Zarządu ROD „Bajka” jednak pomimo dostarczenia powyższych uchwał do OZM PZD w dniu 5 maja 2014 roku uchwały WZD z dnia 26.04.2014 i 10 lipca 2014 roku uchwały WZD z dnia 21.06.2014 OZM PZD je ignoruje. Natomiast co ciekawsze nie przeszkadza mu fakt, że Antoni Kostrzewa jest członkiem władz krajowych PZD a nie przeszedł żadnej drogi wyboru. W czasie Okręgowego Zjazdu PZD (Warszawa) był tylko gościem i nie kandydował do żadnego organu ani na delegata na Zjazd Krajowy. Jak to ma się do demokracji wewnątrz-organizacyjnej pozostawimy bez komentarza.

 

Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie już próbowało sfałszowaną uchwałą nr 235/2014 z dnia 17 czerwca 2014 r. odwołać Zarząd ROD „Bajka”. Prezes Zarządu ROD „Bajka” zawiadomił o fakcie fałszowania dokumentów Prokuraturę Rejonową Warszawa-Mokotów i w tej sprawie toczy się postępowanie karne. Fałszerstwo polegało na przywołaniu w uchwale 235/2014 art. 83 pkt.1 Statutu PZD, który w powyższej sytuacji nie ma zastosowania. Walne Zebranie Działkowców ROD "Bajka" w dniu 26 kwietnia 2014 r. nie podjęło, żadnej uchwały w sprawie odwołania jakiegokolwiek organu w ROD "Bajka" - patrz protokół WZD, który jest w posiadaniu OZM PZD - dostarczony w dniu 22 maja 2014 r. i zarejestrowany w Dzienniku Korespondencji OZM PZD pod L.dz. 2094. Natomiast uchwałą nr 3/2014 z dnia 26 kwietnia 2014 r. zatwierdziło sprawozdanie z działalności Zarządu ROD "Bajka" za okres maj 2013 - kwiecień 2014 przeważającą większością głosów - 40 za, 2 głosy przeciw. Tak więc powyższa uchwała (235/2014 Prezydium OZM PZD) w świadomy sposób manipuluje (oszukuje) głosujących za jej uchwaleniem. Taka manipulacja danymi w postępowaniu OZM PZD nie jest pierwszym znanym nam przypadkiem. Powyższą uchwałę uchyliło Prezydium Krajowej Rady PZD uchwałą nr 215/2014 z dnia 16 października 2014 r. W wyniku tego Zarząd ROD „Bajka” wystąpił do Prezesa OZM PZD Zygmunta Kacprzaka z propozycją ugody pismo złożone na Dziennik Korespondencji w dniu 11 grudnia 2014 r., a w odpowiedzi OZM PZD podjął uchwałę nr 413/2014 z dnia 18.12.2014 r.

 

Co ciekawe takie bezprawne działania Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie w pełni akceptuje Krajowa Rada PZD, która w ten sposób narusza art. 150 ust.2 pkt.16 cytuję „zmienianie, uchylanie lub stwierdzenie nieważności uchwał organów PZD niższego stopnia (za wyjątkiem określonych w pkt.11)

 

Pozostawiamy to bez komentarza.

 
PDF Drukuj Email

                                                      BĘDZIE , BĘDZIE SIĘ DZIAŁO .                               

 

       Nic się nie udało. Wszystko poszło nie tak. System do liczenia głosów się zawalił. Komisje liczą głosy na liczydłach i na czworaka. Państwowa Komisja Wyborcza co pewien czas bredzi jakieś komunikaty. Politycy kwestionują wyniki wyborów choć nikt ich nie podał do publicznej wiadomości. Podstawą tych opinii jest opublikowany po zamknięciu lokali wyborczych sondaż oraz doniesienia o dużym procencie głosów nieważnych. Gdyby nie było to tragiczne to byłoby bardzo śmieszne. Jeszcze niedawno pouczaliśmy Białoruś i Ukrainę jak powinny wyglądać wybory i demokracja a dzisiaj nasza kochana Ojczyzna popisuje się przed światem.

       Politycy SLD wespół z PiS i Nową Prawicą postulują unieważnienie wyborów ponieważ szokująco duży odsetek głosów nieważnych, w ich przekonaniu, wypacza prawdziwe intencje  wyborcze a wynik nie będzie odzwierciedlał wyborczych preferencji. Może coś jest na rzeczy. Ale trzeba mieć odwagę i nie owijając sprawy w bawełnę powiedzieć prostym językiem o co Panom chodzi. A chodzi o to, że podejrzewają iż wybory zostały sfałszowane. Ktoś komu na tym zależało specjalnie psuł dobrze oddane głosy by podwyższyć swój procentowy wynik. Podejrzany jest jeden – ten, który od wielu miesięcy miał marne wyniki poparcia społecznego a dzisiaj nagle osiągnął niewyobrażalnie wysoki wynik wyborczy .Wszakże w kręgach znającej się jak łyse konie  sejmowo-partyjnej elity  oskarżyć kogoś, że „wydrukował” wybory to tak jak puścić bąka na salonach no to bełkocze się o nieodzwierciedlaniu wyborczych intencji. Ach, chodzi jeszcze o dobro państwa .Ale byłaby kompromitacja.

       No- może też być, że wyborcy spontanicznie postanowili poinformować polskie  elity partyjne, iż mają powyżej uszu ich działań, programów i stylu uprawiania polityki a patrząc na ich listy wyborcze zbiera im się na wymioty. Jedynym sposobem by to zademonstrować było wrzucanie głosów nieważnych. Taki akt obywatelskiej rozpaczy. Jednak to mało prawdopodobne. 

       A może obywatele- biedacy, zdezinformowani i zdezorientowani pogubili się i tak kreślili bez sensu, że oddawali głosy nieważne. Ale wtedy byłyby to najbardziej wiarygodne wybory. Po tylu latach brak umiejętności oddania ważnego głosu oznacza tylko to, że ktoś jest szczególnym cymbałem i durniem. Jeśli zatem durnie i głupki sami się pozbawili się wpływu na wynik wyborczy oddając głosy nieważne pozostali roztropni  podjęli rozsądne i racjonalne decyzje. Mogło być tak? Ale żeby co piąty Polak był kretynem. Wierzyć się nie chce.

      Może też być tak, że wszystko co napisałem powyżej się pomieszało i wyszło tak jak wyszło .Ale jak już wyszło to trzeba być szczególnie nieodpowiedzialnym by atmosferę społeczną podgrzewać, by miotać oskarżenia, by domagać się, wyłącznie na potrzeby politycznej rozgrywki, rzeczy i działań niemożliwych i sprzecznych z Konstytucją. Ci co to robią wywołują demony i upiory. I niech się zastanowią komu przygotowują przyszły wyborczy sukces.

     Postępując zaś odpowiedzialnie należy przyjąć do wiadomości wyniki wyborcze a Pan Prezydent powinien po wyborach zarządzić totalny audyt wyborczy, przeliczając i sprawdzając oddane  głosy, sięgając po opinie grafologów ,weryfikując listy wyborcze i kontrolując wyborcze instytucje.

     Po tym będziemy mogli się rozliczać.

 
<< Początek < Poprzednia 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 Następna > Ostatnie >>

Strona 88 z 99