Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

Jakimi ogrodami rządzi Prezes Kondracki cz. 1?


Imperium działaczy Polskiego Związku Działkowców w sposób nieubłagany sypie się w gruzy. Kolejne ogrody opuszczają tą strukturę (PZD) i zakładają własne stowarzyszenia, które przejmują prowadzenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Skala zjawiska opuszczania PZD przybiera na sile można stwierdzić, że ma już charakter masowy. Dla przykładu podajemy przykładowe stowarzyszenia które zarejestrowały się na terenie województwa małopolskiego, podobnie wygląda sytuacja w innych województwach. Do sprawy powrócimy w następnych artykułach.


1. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RODZINNY OGRÓD DZIAŁKOWY "TULIPAN" Kraków nr KRS 0000688967

2. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RODZINNEGO OGRODU DZIAŁKOWEGO BUDOWLANKA Kraków nr KRS 0000679347

3. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "LUDWINÓW" Kraków nr KRS 0000549743

4. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "BIPROSTAL" Kraków nr KRS 0000614679

5. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RAJSKIE JABŁUSZKO Kraków nr KRS 0000665444

6. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "NOWY ŚWIAT" Bochnia nr KRS 0000511932

7. STOWARZYSZENIE OGRODOWE BRZEZINA Kraków nr KRS 0000527567

8. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "KMITA"  Zabierzów nr KRS 0000527779

9. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "JASIEŃ" Sucha Beskicka nr KRS 0000529353

10. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "NA WZGÓRZU" Lubiąż nr KRS 0000536953

11. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "NAD SZRENIAWĄ" Miłocice nr KRS 0000538313

12. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "KWITNĄCE OGRODY" Skawina nr KRS 0000542016

13. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RODZINNY OGRÓD DZIAŁKOWY "PRZYTORZE" W ZABIERZOWIE Zabierzów nr KRS 0000544090

14. STOWARZYSZENIE OGRODOWE " STANISŁAWA WYSPIAŃSKIEGO" Zabierzów nr KRS 0000546420

15. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "STRADOMKA" Łapanów nr KRS 0000564255

16. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "TENCZYŃSKIE SKAŁKI" Tenczynek nr KRS 0000567742

17. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "RÓWNIE" Krynica-Zdrój nr KRS 0000569220

18. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RODZINNY OGRÓD DZIAŁKOWY "SULECHÓW" W SULECHOWIE Sulechów nr KRS 0000657748

19. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RODZINNY OGRÓD DZIAŁKOWY "RELAX" W WOLI LUBORZYCKIEJ Wola Luborzycka nr KRS 0000657977

20. STOWARZYSZENIE OGRODOWE RODZINNEGO OGRODU DZIAŁKOWEGO "BRODŁA" Brodła nr KRS 0000671364

 

 
PDF Drukuj Email

WSPÓŁCZESNA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

I CAŁA SZCZERZE POSTĘPOWA POLSKA LEWICA SOCJALNA

PAMIĘTAJĄ I UROCZYŚCIE PRZYPOMINAJĄ O 112. ROCZNICY

STRACENIA W WARSZAWIE MARCINA KASPRZAKA,

WIELKIEGO, BOHATERSKIEGO, NIEZŁOMNEGO

REWOLUCJONISTY I PATRIOTY !!!

WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA JEGO PAMIĘCI !!!

( 8 WRZEŚNIA 1905 – 8 WRZEŚNIA 2017) :

Józef Kozłowski,

„W 50. rocznicę stracenia Marcina Kasprzaka”,

„Słowo Ludu”,

Organ KW Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,

Rok VI, Kielce, czwartek, 8 września 1955 r., Nr 214 (1925), s. 2.

„Po południu, 27 kwietnia 1904 roku, w niewielkim domku robotniczym zamieszkałym przez rodzinę Pawlaków, przy ul. Dworskiej 6 w Warszawie, rozległy się strzały.

Niebawem całą Warszawa wiedziała, że na Woli  jakiś starszy człowiek – esdek w tajnej drukarni partyjnej zabił dwóch oficerów żandarmerii i dwóch policjantów oraz ciężko zranił jednego i, że został schwytany na miejscu zajścia.

W trzy miesiące później, gdy policji udało się zidentyfikować zatrzymanego bojownika, SDKPiL uznała za możliwe powiedzieć klasie robotniczej, kim był ten człowiek.

„Towarzysze – podał „Czerwony Sztandar” w sierpniu 1904 roku – wiedzcie, że tym, który w mężnej samoobronie dał w drukarni na Dworskiej pięć strzałów śmiertelnych do pachołków cara, jest Marcin Kasprzak.

Robotnicy! Znane Wam dobrze to imię.

Starsi bojownicy za sprawę robotniczą pamiętają go z czasów, gdy im przodował w walce.

Młodzi słyszeli o Marcinie Kasprzaku jako o socjaliście szalonej odwagi, niezmordowanej energii, żelaznego hartu ducha”.

*  *  *

Były to lata zaostrzającej się walki klasowej proletariatu, okres szybkiego narastania fali rewolucyjnej, która niebawem miała wstrząsnąć posadami caratu.

Kryzys przemysłowy w pierwszych latach XX wieku spowodował niesłychane zubożenie mas pracujących, bezrobocie i głód.

Raz po raz wybuchają strajki organizowane i kierowane przez SDPRR – w Rosji i SDKPiL na ziemiach polskich.

Robotnicy nie chcą dłużej żyć po staremu, coraz aktywniej domagają się „chleba i pracy”, żądają praw politycznych.

Wrzenie rewolucyjne opanowało Rosję i Polskę.

Wszystkie oznaki „na niebie i ziemi” wskazywały na zbliżającą się rewolucję.

W tej sytuacji wiosną 1904 roku, na polecenie SDKPiL, Marcin Kasprzak przybył do Królestwa Polskiego na robotę rewolucyjną.

Po krótkotrwałym pobycie w Łodzi udaje się do Warszawy, gdzie obejmuje ważny posterunek pracy rewolucyjnej : drukowanie i kolportowanie ulotek partyjnych.

Otrzymuje do dyspozycji tajną drukarnię partyjną przy ul. Dworskiej 6.

PRZYJACIELE I WROGOWIE

Strzały Kasprzaka, oddane do żandarmów carskich 27 kwietnia 1904 r., były wydarzeniem znacznie donioślejszym, niż zwykły akt samoobrony.

Zajście na Dworskiej stało się bowiem sygnałem, który rozbudził masowy, rewolucyjny ruch socjaldemokratyczny w naszym kraju.

„Strzały Kasprzaka – pisał Feliks Dzierżyński – jak iskra elektryczna zbudziły masy robotnicze i powołały je pod sztandar walki czynnej”.

Czyn Kasprzaka był zwiastunem nadciągającej rewolucji.

Nie był to czym młodego entuzjasty – zapaleńca.

W 1904 r. Kasprzak miał już za sobą 45 lat życia, miał żonę, syna 13 – letniego i co najważniejsze – przeszło 20 – letni staż pracy rewolucyjnej.

Działał w Polsce we wszystkich trzech zaborach oraz w Niemczech, Szwajcarii, Anglii.

Poznał więzienia poznańskie, wrocławskie, warszawskie.

Już w 80 – tych latach Marcin Kasprzak przyszedł do partii „Proletariat”.

Wprowadził go „Rudy Grzegorz” - Stanisław Kunicki.

Gdy w latach 90. na arenę historii wystąpiła SDKPiL – jako spadkobierczyni „Proletariatu” Kasprzak stał się jednym z jej pierwszych działaczy.

W 1885 roku zostaje aresztowany w Poznaniu i skazany na 2 lata więzienia za  „udział i przewodnictwo w Związku, którego cel i ustawy są trzymane w tajemnicy przed rządem”.

Później 2 i pól roku (od marca 1893 do lipca 1895 roku) przesiedział w X pawilonie Cytadeli Warszawskiej.

Z obu tych więzień Kasprzakowi udało się zbiec.

Głębokie poczucie internacjonalizmu, które było motorem całej działalności Kasprzaka, jego serdeczna więź z rewolucyjnym proletariatem rosyjskim, związek z socjaldemokratami państw zachodnich, spędzały sen z oczu piłsudczykowskiego kierownictwa PPS.

Nie mogli wybaczyć temu działaczowi SDKPiL, że zgodnie współpracuje z rewolucjonistami rosyjskimi – emigrantami.

Poczytywali mu to za ciężką zbrodnię.

W walce przeciwko Kasprzakowi nie omieszkali sięgnąć po najbardziej haniebną broń – prowokację; na tego człowieka najszlachetniejszego z szlachetnych, rzucili haniebną potwarz, jakoby „stał się osobistością podejrzaną pod względem stosunków z policją”.

Wbrew temu robotnicy poznańscy, którzy darzyli go zaufaniem i szacunkiem, wysunęli jego kandydaturę na posła do parlamentu niemieckiego.

„My, znający go bliżej i z nim prowadzący propagandę – protestowali robotnicy, którzy zetknęli się z nim w okresie działalności „Proletariatu” - zrzucamy zarzut ciążący na nim i przywracamy mu cześć przed ludźmi znajdującymi się za granicą.

Hańba ludziom będącym przyczyną nieszczęścia naszego dzielnego towarzysza”.

Wypowiedzieli również w tej sprawie swoje zdania socjaldemokraci poznańscy :

„Marcin Kasprzak pozostaje naszym wypróbowanym towarzyszem”.

Murem stanęli za Kasprzakiem wielcy przywódcy SDKPiL – Róża Luksemburg, Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński.

W obronie Kasprzaka wystąpili socjaldemokraci angielscy i niemieccy.

Wystąpili przede wszystkim rewolucjoniści rosyjscy.

Ale prawicowi przywódcy PPS preparowali przeciwko umęczonemu działaczowi coraz to nowe, coraz potworniejsze zarzuty, dręczyli go nie dając ani chwili wytchnienia.

Gdy Kasprzak, po ucieczce z więzienia w 1895 r., przedostaje się do Krakowa i zjawia się u Daszyńskiego z prośbą o pomoc, ten pokazuje mu drzwi i grozi policją austriacką.

Dopiero trzeba było męczeńskiej śmierci Kasprzaka, aby oszczercy cofnęli swe zarzuty.

„MOI TOWARZYSZE ZEMSZCZĄ SIĘ...”

Gdy pokrwawionego, po zamachu 27 kwietnia 1904 r., żandarmi ciągnęli do Cytadeli, Kasprzak zebrał ostatnie siły, aby krzyknąć w twarz swym prześladowcom :

„Moi towarzysze zemszczą się za mnie za parę dni, w dniu 1 Maja!”.

Tak też się stało.

1 Maja 1904 r. robotnicy wielu miast Polski – obudzeni strzałami Kasprzaka – masowi wylegli na ulice.

W całej Polsce doszło do starć z policją.

Demonstrowali w obronie Kasprzaka również robotnicy z PPS – u.

Na czele demonstrantów szedł z czerwonym sztandarem Stefan Okrzeja – ten, który o półtora miesiąca wcześniej niż Kasprzak zawisł na szubienicy.

W godzinę śmierci Kasprzaka tysiące robotników demonstrowało swe przywiązanie do nieugiętego rewolucjonisty, swą wierność idei, której oddał życie : potężny, 10 – tysięczny strajk robotników warszawskich w dniu 11 września 1905 r., strajki i demonstracje październikowe i listopadowe w tymże roku odbywały się pod znakiem protestu przeciwko straceniu Kasprzaka.

Protestowali również robotnicy innych krajów, a przede wszystkim robotnicy niemieccy, którzy dobrze go znali.

W całych Niemczech organizowano wiece i zebrania protestacyjne.

Zjazd niemieckiej socjaldemokracji w Jenie, we wrześniu 1905 r., uczcił pamięć poległego bojownika.

Na zjeździe tym dłuższe przemówienie o życiu, walce i bohaterskiej śmierci Kasprzaka wygłosił przywódca robotników niemieckich – August Bebel.

Czy może być godniejsze i szczytniejsze uczczenie śmierci rewolucjonisty?

Czyż te masowe wystąpienia nie były najwspanialszym hołdem, na jaki może zasłużyć sobie obrońca proletariatu?

Dzisiaj, po 50 latach od chwili śmierci Marcina Kasprzaka, śladu nie pozostało po jego prześladowcach i katach – rewolucja zmiotła ich doszczętnie.

A postać Marcina Kasprzaka, bohaterskiego rewolucjonisty – internacjonalisty, z każdym rokiem staje się nam bliższa i droższa, jego spuścizna rewolucyjna – udziałem najszerszych mas ludowych, wzorem dla całych pokoleń budowniczych socjalizmu.

JÓZEF KOZŁOWSKI”.

Powyższy materiał przesłał :

Tow. Ryszard Rauba – Komunistyczna Partia Polski (KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

WSPÓŁCZESNA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

I CAŁA POSTĘPOWA POLSKA LEWICA SOCJALNA

PAMIĘTAJĄ I PRZYPOMINAJĄ O 44. ROCZNICY

BRUTALNEGO, REAKCYJNEGO, FASZYSTOWSKIEGO

ZAMACHU STANU W CHILE !!!

(11 WRZEŚNIA 1973 – 11 WRZEŚNIA 2017) :

Po zamachu stanu w Chile.

Powszechne oburzenie i protesty na całym świecie.

Prezydent S. Allende nie żyje”,

„Słowo Ludu”,

Organ KW Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,

Rok XXIV, Kielce, czwartek, 13 września 1973 r., Nr 256 (8313), s. 1 – 2.

„Tragiczne wydarzenia, jakie rozegrały się w Chile we wtorek, 11 września, do głębi poruszyły światową opinię publiczną.

Ze wszystkich kontynentów nadchodzą wypowiedzi polityków reprezentujących różne tendencje, partii postępowych i organizacji związkowych, potępiających skrajną prawicę chilijską, która złamała wieloletnie tradycje demokratyczne tego kraju i obaliła legalny rząd ludowy.

Przewrót dokonany w Chile wzbudził szczególne oburzenie w sąsiednich krajach Ameryki Łacińskiej. M. in. prezydenci Meksyku – Luis Echeverria i Kostaryki – Jose Figueres, potępili sprawców zbrodniczego zamachu stanu stanu.

Zapowiedzieli oni też gotowość udzielenia azylu członkom rodziny Salvadora Allende i jego zwolennikom, prześladowanym obecnie przez juntę wojskową.

Senat Kolumbii jednogłośnie potępił zamach stanu w Chile, uznając go za zagrożenie demokracji w Ameryce Łacińskiej.

Natomiast w krajach latynoskich, w których sprawują władzę siły skrajnie reakcyjne, jak np. w Brazylii obalenie postępowego rządu przyjęto z widocznym zadowoleniem.

Przewrót w Chile i tragiczna śmierć Salvadora Allende wywołały masową falę protestów na Kubie, która w ostatnich latach umacniała swe więzy z Ameryką Łacińską, w dużej mierze dzięki inicjatywie rządu Allende w tym kierunku.

Naród kubański jest tym bardziej oburzony na poczynania chilijskiej junty wojskowej, że zerwała ona stosunki z rządem kubańskim.

Ponadto ambasada Kuby w Santiago stała się celem ataku rebelianckich wojsk, które ostrzelały także płynący do Valparaiso statek kubański „Playa Larga” z ładunkiem cukru podarowanego przez Kubę narodowi chilijskiemu.

Jak informuje „Prensa Latina”, junta aresztowała zatrudnionych w Chile lekarzy kubańskich.

Panamerykańskie biuro zdrowia ostro zaprotestowało przeciw tej samowoli junty.

Według doniesień Agencji FP z Santiago junta wojskowa postanowiła zerwać stosunki dyplomatyczne z Kubą.

Biuro Polityczne Francuskiej Partii Komunistycznej w ogłoszonej deklaracji wskazuje na bezwzględność, z jaką chilijska reakcja w sojuszu z amerykańskim imperializmem od 3 lat zwalczała konstytucyjny rząd Allende.

W wywiadzie radiowym sekretarz generalny FPK, Georges Marchais, powiedział, że „pucz był ostatnim argumentem prawicy, która zamierzała zmiażdżyć lud”.

W Rzymie sekretarz generalny Włoskiej Partii Komunistycznej, Enrico Berlinguer, surowo potępił sprawców zamachu w Chile.

Podobnej treści oświadczenie złożył w Londynie sekretarz generalny Brytyjskiej Partii Pracy, Ronald Hayward.

*  *  *

PARYŻ PAP. Jak podaje Agencja France Presse, z komunikatu radiowego chilijskich sił zbrojnych odebranego w Buenos Aires przez korespondenta tej agencji wynika, że w środę utrzymana była przez cały dzień godzina policyjna w Chile.

W kraju nie funkcjonuje transport, a szkoły, fabryki i sklepy są zamknięte.

Komunikat nakazuje obywatelom oddanie policji wszelkiej broni palnej w ciągu 48 godzin.

Za niezastosowanie się do nakazu grożą poważne sankcje.

W środę nad ranem w pobliżu pałacu prezydenckiego La Moneda w Santiago słychać było strzały.

Wobec opanowania środków masowego przekazu przez wojsko nie wiadomo czy armia kontroluje całkowicie sytuację w kraju.

Według informacji agencji prasowych robotnicy niektórych zakładów przemysłowych w Santiago stawiają zbrojny opór oddziałom junty wojskowej, która w drodze zamachu stanu obaliła prawowity rząd prezydenta Salvadora Allende.

Na przedmieściach Santiago doszło do wymiany strzałów między grupami robotników a żołnierzami junty.

Junta wojskowa ogłosiła komunikat, w którym informuje, że patrol wojskowy znalazł w pałacu prezydenckim zwłoki prezydenta Salvadora Allende.

*  *  *

PARYŻ PAP. Jak podaje Agencja France Presse, rozgłośnia chilijskiej junty wojskowej zakomunikowała, że w środę w Santiago pochowano prezydenta Salvadora Allende.

W pogrzebie przeprowadzonym w ścisłej tajemnicy, wzięli udział jedynie członkowie rodziny”.

Powyższy materiał przesłał :

Tow. Ryszard Rauba – Komunistyczna Partia Polski (KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU ZE ZBLIŻAJĄCĄ SIĘ 334. ROCZNICĄ BITWY POD WIEDNIEM

(12 września 1683 – 12 września 2017)

WSPÓŁCZESNA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

PRZYPOMINA O TYM BARDZO WAŻNYM HISTORYCZNYM

WYDARZENIU WSZYSTKIM RODAKOM I RODACZKOM :

R. DĘBECKI („GAZETA ROBOTNICZA”),

„Spór o króla Jana i jego wiedeńską wyprawę”,

„Dziennik Łódzki”

Rok XXXIX, poniedziałek 12 września 1983 roku, nr 180 (10396), s. 3.

„Kontrowersji wokół Jana III Sobieskiego jest sporo.

Oczywiście najwięcej z nich dotyczy bitwy pod Wiedniem.

Spróbujmy wymienić kilka najważniejszych:

Czy układ z Austrią z 1 kwietnia 1683 roku, wyprawa na Wiedeń i pobicie Turków były konieczne?

Ile wojska polskiego wzięło udział w wyprawie?

Jaki był jej koszt?

Rola Sobieskiego w samej bitwie – czy zwycięstwo można przypisać wyłącznie polskiemu królowi?

Czy cele wyprawy zostały zrealizowane?

Czy bitwa pod Wiedniem rzuciła Turcję na kolana?

Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania zaznaczając występujące rozbieżności ocen.

Układ z Austrią

Zawarty 1 kwietnia 1683 roku, antydatowany dla uniknięcia złej wróżby na 31 marca, przewidywał przymierze wyłącznie w wojnie prowadzonej przeciwko Porcie.

W razie oblężenia przez Turków Wiednia lub Krakowa, sprzymierzeńcy mieli obowiązek przybycia z pomocą na czele wszystkich sił, jakimi rozporządzali.

Czy układ zgadzał się z polską racją stanu?

Opinia historyków jest zgodna – tak.

W 1683 roku nie było wiadomo, gdzie uderzy Kara Mustafa – na Wiedeń czy na Kraków.

W pierwszym przypadku opanowanie przez Turków Cesarstwa stwarzałoby zagrożenie na całej południowej granicy Rzeczypospolitej.

W drugim – sytuacja byłaby jeszcze gorsza.

Konsekwencją układu była decyzja wyprawy na pomoc oblężonemu Wiedniowi.

Obok obowiązku wywiązania się z postanowień traktatu, Sobieski chciał w tej wyprawie zadać Turkom decydujący cios wspólnymi siłami polsko – austriacko – niemieckimi.

Duże znaczenie miał też fakt, że działania wojenne były prowadzone na obcym terytorium, co pozwalało oszczędzać własny kraj i uchronić go od nieuniknionych w takich wypadkach zniszczeń.

Najwięcej kontrowersji wywołała sprawa późniejszego „odwdzięczania się” uratowanej Austrii w postaci jej udziału w rozbiorach Polski.

Sobieskiemu zarzucano, oczywiście pośmiertelne, uratowanie późniejszego rozbiorcy Polski.

Wysuwający taki zarzut zapominają chyba, że od bitwy pod Wiedniem do pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku upłynęło prawie 90 lat.

Któż mógł w 1683 roku przewidzieć rozwój wypadków na prawie wiek naprzód?

Liczebność polskiego wojska

Ocena liczebności wojska polskiego jest przedmiotem wiekowego sporu między historykami austriackimi, niemieckimi i polskimi.

Jak łatwo się domyślić, każda ze stron stara się zminimalizować siły i zasługi ówczesnych sojuszników.

Celują w tym Niemcy i Austriacy.

Dane dotyczące liczebności polskich wojsk oscylowały w dotychczasowych opracowaniach między 18 tysiącami (ocena niemiecka) a 34,5 tys. (według szacunków z 1883 r. polskiego badacza Franciszka Kluczyckiego).

Obie te liczby są nieprawdziwe.

Według najnowszych obliczeń prof. Jana Wimmera, opartych na wnikliwych badaniach archiwalnych, w bitwie pod Wiedniem wzięły udział ze strony polskiej :

23 chorągwie husarskie liczące ok. 2670 żołnierzy, 3 chorągwie arkebuzerii – 530 żołnierzy, 53 chorągwie pancerne - 5100 żołnierzy, 26 chorągwi lekkich – 1900 żołnierzy, 1 chorągiew Kozaków zaporoskich – 150 żołnierzy, 6 regimentów i 1 kompania dragonów – 2800 żołnierzy, 21 regimentów piechoty – 7150 żołnierzy, 3 chorągwie węgierskie i janczarskie - 500 żołnierzy, obsługa artylerii – 150 żołnierzy.

Razem około 20950 żołnierzy.

Do tej liczby prof. Wimmer dolicza ok. 4 tys. żołnierzy z oddziałów, które spóźniły się i udziału w bitwie nie brały.

Koszt wiedeńskiej wyprawy

Ze sprawą liczebności wojska wiąże się też koszt całej kampanii.

I w tej sprawie nie ma zgodności wśród badaczy.

Np. Marian Kukiel, wybitny historyk wojskowości, oblicza koszt całej wyprawy na 18 mln złotych.

Profesor Wimmer oblicza go z kolei na 11 mln złotych, co w stosunku do subsydiów zagranicznych, jakie Polska otrzymała na wyprawę (2950 tys.), stanowi ok. 78 proc. całości wydatków wojennych.

Rola Sobieskiego w bitwie pod Wiedniem

Ta sprawa, jak łatwo się domyślić, budzi najwięcej kontrowersji, a nawet emocji.

W odróżnieniu od innych spornych kwestii narastających latami, ta pojawiła się dosłownie nazajutrz po zwycięskiej bitwie i trwa do dzisiaj.

Po części jest zrozumiała – zwycięstwo ma wielu ojców, klęska jest sierotą.

Przeciwnicy króla Jana, a wśród nich są także historycy – głównie austriaccy i niemieccy – twierdzili i twierdzą, że rola króla polskiego nie była decydująca, mimo iż był on naczelnym dowódcą wojsk sprzymierzonych.

Według nich rolę faktycznego wodza pełnił książę Lotaryński.

Nie znajduje to potwierdzenia w najnowszych ustaleniach historiografii.

„Sobieski był naczelnym wodzem armii sprzymierzonych – pisze jego biograf, prof. Zbigniew Wójcik, w pracy wydanej kilka tygodni temu nakładem PIW – jego przede wszystkim autorstwa była koncepcja odsieczy (marszu od północnego zachodu przez Las Wiedeński), jego wreszcie plan bitwy i i decyzje zmieniające podjęte już w toku walki”.

Rolę Sobieskiego podkreślają wszyscy ówcześni kronikarze, nawet ci niechętni mu, wreszcie Turcy w swych relacjach z bitwy wymieniają Sobieskiego jako głównego sprawcę ich pogromu.

W sprawie autorstwa planu odsieczy i dowodzenia wojskami w czasie bitwy, nieco inne zdanie od przytoczonego wyżej reprezentuje inny polski historyk, cytowany już prof. Jan Wimmer.

W świeżo wydanej przez MON pracy „Wiedeń 1683” stwierdza m.in. :

„Źródła nie pozostawiają żadnej wątpliwości, że zamysł przeprowadzenia wojska przez Las Wiedeński zrodził się jednocześnie niezależnie u Sobieskiego i księcia Karola i że został opracowany w korespondencji między nimi podczas narad.

Różny był natomiast cel operacji w pojęciu obu wodzów : węższy – jak najszybsze ocalenie Wiednia przez odparcie od niego Turków – u księcia Lotaryńskiego, szerszy – zniszczenie przy tym armii przeciwnika – u Jana III.

Podnoszenie roli Sobieskiego nie oznacza oczywiście chęci przypisywania mu wszystkich zasług za odniesione zwycięstwo.

Ani Sobieskiemu, ani wojskom polskim nikt kto chce być obiektywny nie będzie przypisywał  roli jedynych oswobodzicieli Wiednia.

Zwycięstwo było wspólnie wywalczone przez wszystkich żołnierzy armii sojuszniczych”.

Realizacja celów wyprawy

Można powiedzieć, że cel doraźny – oswobodzenie oblężonego Wiednia – został osiągnięty.

A cele długofalowe, strategiczne?

Tu sytuacja jest bardziej skomplikowana.

Sobieskiemu nie dało się odzyskać utraconych na rzecz Porty ziem z Kamieńcem Podolskim.

Nie zrealizowany pozostawał również plan podporządkowania Rzeczypospolitej Mołdawii i Wołoszczyzny.

Jan III chciał tam osadzić na tronie syna Jakuba i utorować mu tym samym drogę do korony polskiej.

Sobieski zdawał sobie doskonale sprawę że – mimo wiedeńskiej wiktorii – zagrożenie tureckie nie zostało zupełnie zlikwidowane.

Mimo poniesionej klęski, Turcja wciąż była potęgą militarną.

Po Wiedniu jeszcze 15 lat prowadziła wojny na różnych frontach, aby wreszcie w 1699 roku zrezygnować z dalszej walki i zgodzić się na znaczne ustępstwa terytorialne.

Tak więc bitwa pod Wiedniem, choć zadała Turkom dotkliwy cios, nie rzuciła ich od razu na kolana; jednak niewątpliwie przyczyniła się do upadku tureckiej potęgi w kilkanaście lat później.

R. DĘBECKI

(„Gazeta Robotnicza”)”.

Powyższy materiał  źródłowy przesłał :

 

Tow. Ryszard Rauba – Komunistyczna Partia Polski (KPP)

 
PDF Drukuj Email

Współczesna

Komunistyczna Partia Polski (KPP) przypomina :

„Źródła marksizmu”

Gdy budujemy dom, używamy do budowy cegieł, piasku, wapna, cementu i szeregu innych materiałów.

I nikt, naturalnie, nie powie, że wybudowany dom nie jest czymś nowym, ponieważ składa się z wymienionych materiałów.

Podobnie przedstawia się sprawa i z nauką.

I w nauce budujemy coraz to nowe, coraz potężniejsze i bardziej wspaniałe gmachy.

Ale gmachów tych z niczego budować niepodobna.

I one wymagają pewnych materiałów w postaci nagromadzonej już wiedzy ludzkiej.

Najgenialniejszy nawet umysł, tworząc nowe teorie naukowe, burząc i obalając to, co dotąd było uznane za święte i nietykalne, nie potrafi oderwać się od poprzedniego rozwoju nauki, a, na odwrót, tylko dzięki temu poprzedniemu rozwojowi i na jego podstawie potrafi tworzyć coś nowego.

Marksizm – teoria naukowego socjalizmu, nie stanowi wyjątku w tym względzie.

Marks kruszył swoją teorią podstawy starego świata, starego ustroju.

Obalał stare teorie i wykazywał, że to, co było uświęcone tradycją, nie jest niczym więcej, jak przesądem.

Ale i ta genialna teoria nie wyrosła z niczego, a posiadała swoje podstawy w całym poprzednim rozwoju nauki.

I to było właśnie jej siłą.

Dzięki temu bowiem marksizm, rozwijając dalej przodującą myśl ludzką, wchłonął to, co było cenne w dotychczasowej wiedzy i pchnął ją na wyższy poziom.

Marksizm więc nie tylko burzył, co było zmurszałe, ale i tworzył z istniejącego materiału nowy, potężny gmach wiedzy.

Teoria socjalizmu naukowego – marksizm – opiera się na całym poprzednim rozwoju nauki.

Ale bezpośrednią podstawą, na której marksizm wyrasta w toku swej walki z socjalizmem utopijnym i teoriami burżuazyjnymi, to najbardziej przodujące prądy myśli ludzkiej wieku 19 – go, a mianowicie : klasyczna filozofia niemiecka, angielska ekonomia polityczna i francuski socjalizm.

O każdej z tych części składowych marksizmu będziemy jeszcze mówić w oddzielnych rozdziałach.

W tym miejscu ogólnie tylko zaznaczymy ich znaczenie w systemie marksizmu.

Wychodząc z badań filozoficznych, Marks i Engels budują teorię materializmu historycznego, która, jako sprężynę rozwoju ludzkości, przyjmuje zmiany sposobu wytwarzania w społeczeństwie ludzkim.

Świadomość społeczeństwa jest, wedle tej teorii, odbiciem jego ustroju ekonomicznego.

A więc dla zbadania rozwoju społecznego konieczne jest zbadanie jego podstaw ekonomicznych.

Teoria materializmu historycznego, do której Marks i Engels doszli poprzez klasyczną filozofię niemiecką wykazuje konieczność zajęcia się nauką ekonomii politycznej dla zbadania podstaw gospodarczych życia społecznego.

Dziełu temu poświęcił Marks całe swe życie, a wyniki jego badań są zawarte w genialnej pracy pt. „Kapitał”.

Podstawą dla badań ekonomicznych Marksa służyła angielska ekonomia polityczna.

Analiza ekonomiczna Marksa prowadzi do wniosku o konieczności obalenia starego ustroju i zwycięstwa socjalizmu.

Jego teoria socjalistyczna powstaje na podstawie francuskiego socjalizmu.

Takie są trzy źródła marksizmu.

Nie należy sobie, naturalnie, przedstawiać sprawy fałszywie w ten sposób, że Marks zlepił mechanicznie swą teorię ze wskazanych wyżej elementów.

Marks i Engels opierali swą teorię na wynikach badań tych przodujących w owym czasie prądów, one stanowiły dla nich punkt wyjścia.

Ale twórcy socjalizmu naukowego nie przyjęli tych teoryj bezkrytycznie.

Ono przetworzyli je krytycznie, postawili je, jak się wyrażał Marks, z głowy na nogi tworząc z tych elementów nowy, oryginalny system naukowy.

Tak więc Marks i Engels, opierając się na osiągnięciach nauki w przeszłości, wykorzystując je jako materiał dla swojej budowy, wznieśli potężny gmach proletariackiej ideologii – socjalizm naukowy”.

Cyt. za : Ad. Sz., Pogadanki o marksizmie. Źródła marksizmu II., „Głos Robotniczy”. Pismo Polskiej Partii Robotniczej, Rok I., Łódź, Niedziela 9 września 1945 r., Nr. 82, s. 2.

Powyższy materiał źródłowy przesłał :

 

Tow. Ryszard Rauba – Komunistyczna Partia Polski (KPP).

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 8 z 110