Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

KONSEKWENTNIE WALCZĄCA Z ZACOFANIEM UMYSŁOWYM, RASIZMEM, KSENOFOBIĄ, FASZYZMEM I ANTYSEMITYZMEM KPP PRZYPOMINA :

TO WYDARZYŁO SIĘ 80 LAT TEMU

W RZĄDZONEJ PRZEZ REŻIM SANACYJNY POLSCE !!! :

„Zajścia na wyższych uczelniach lwowskich.

Kilkunastu studentów – Żydów zostało rannych.

Strajk studentów żydowskich w Warszawie połączony z blokadą domu akademickiego”.,

„ILUSTROWANA REPUBLIKA”,

Rok XV., ŁÓDŹ, PIĄTEK, 15 PAŹDZIERNIKA 1937 R., NR 284, s. 3.

„Lwów, 14 października.

Wyższe uczelnie lwowskie były dziś przed południem widownią ekscesów antyżydowskich, które wybuchły jednocześnie w kilku miejscach.

W Akademii Handlu Zagranicznego przed wykładem prof. Stamolewicza na pierwszym roku studiów wpadła grupa bojówkarzy, rekrutujących się ze słuchaczy innych uczelni, i usiłowała zmusić studentów – Żydów do zajęcia osobnych ławek.

Wywiązała się bójka, która przeniosła się na korytarz.

Tam pobito kilkunastu Żydów, przy czym jedna ze studentek, zepchnięta ze schodów, doznała złamania nogi.

W chwili niesienia jej pomocy przez kolegów, bojówkarze napastowali ich w dalszym ciągu, po czym szybko zbiegli.

Studentkę odstawiono do szpitala.

Pobici zostali również słuchacze – Żydzi na politechnice lwowskiej.

Na korytarzu wydziału architektury 5 studentów napadniętych zostało z tyłu i pobitych pałkami po głowie. Jednego z nich odwieziono na klinikę.

Także na uniwersytecie J. K. pobito czterech Żydów, z których dwaj, brocząc krwią, schronili się w bramie Banku Polskiego.

Pogotowie opatrzyło im tam rany.

Inni zgłosili się o pomoc do ambulatorium pogotowia.

Doszło również do napadów w kilku innych punktach uniwersytetu.

W związku ze strajkiem studentów – Żydów i blokadą Domu Akademickiego w Warszawie, lwowscy studenci – Żydzi proklamowali jednodniowy na najbliższy piątek, dnia 15 bm.

W dniu tym Żydzi wstrzymać się mają od uczęszczania na wykłady i zajęcia praktyczne na lwowskich uczelniach.

WARSZAWA, 14 października.

Na znak protestu przeciwko podziałowi miejsc na wyższych uczelniach, t. zw. „ghettu ławkowemu”, proklamowali studenci – Żydzi dziś rano strajk 2 – dniowy, połączony z okupacją żydowskiego Domu Akademickiego przy ulicy Sierakowskiego 7.

Strajk ma przebieg spokojny.

W Domu Akademickim znajduje się ponad 900 studentów, których część stale zamieszkuje w tym domu, a reszta przeprowadza blokadę na znak solidarności.

Na uczelniach wyższych studenci Żydzi nie byli dziś obecni.

Organizacją blokady zajął się między uczelniami Komitet Studentów, który czuwa nad pieczą w całym gmachu.

Dokoła gmachu zablokowanego przez studentów zbierają się tłumy publiczności.

Przez całą noc i dzień studenci i studentki przebywają w salach ogólnych.

Wszystkie pokoje mieszkalne „Domu Akademickiego” są zamknięte.

W godzinach popołudniowych odwiedzili Żydowski Dom Akademicki przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych i społecznych oraz przedstawiciele „Koła Żydowskiego” z posłem Sommersteinem na czele.

Poseł Sommerstein wygłosił przemówienie do młodzieży.

Z Łodzi przybył przedstawiciel studentów – Żydów Wolnej Wszechnicy p. Grünberg.

Grünberg odczytał rezolucję studentów łódzkich, solidaryzujących się z młodzieżą akademicką w walce przeciw „ghettu ławkowemu”.

Żydowska młodzież akademicka otrzymała wiele depesz i listów.

*   *   *

W godzinach wieczornych odbyły się w Warszawie dwa wielkie zgromadzenia działaczy społecznych przy udziale reprezentantów „Koła Żydowskiego”.

Na zebraniach tych ogłoszono odezwę podpisaną przez 18 organizacyj społecznych i politycznych, protestującą przeciwko zarządzeniom o osobnych ławkach oraz przeciw ograniczeniom narodowościowym i wyznaniowym.

Odezwa ta wzywa całą ludność żydowską w kraju do udziału w „Tygodniu Żydowskiego Akademika” w dniach od 20 do 28 października i powstrzymania się od wszelkich zbędnych wydatków i rozrywek w „Tygodniu Akademika”.

Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze winny być przeznaczone dla akademickiej młodzieży żydowskiej”.


Powyższy materiał przesłał :

Tow. Ryszard Rauba

Komunistyczna Partia Polski (KPP).

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU Z DNIEM EDUKACJI NARODOWEJ

(14. 10. 2017 r.)

WSPÓŁCZESNA KPP

UROCZYŚCIE PRZYPOMINA :

„OBOWIĄZKI NAUCZYCIELA – DEMOKRATY.

JAK WYCHOWAĆ MŁODZIEŻ

W DUCHU IDEAŁÓW DEMOKRATYCZNYCH”.

„Jaka młodzież – takie będzie przyszłe społeczeństwo.

Jakie społeczeństwo – taki ustrój państwowy.

Nic też dziwnego, że państwo demokratyczne bacznie i z wielką troskliwością odnosi się do spraw wychowania swoich przyszłych obywateli.

Na tym odcinku wielka jest bezspornie rola szkoły i nauczyciela.

Nie jedyna, bo prócz niego wpływ na urobienie poglądów młodzieży mają rodzice i w ogóle środowisko domowe, a także dalsze środowisko, w którym uczeń spędza czas pozaszkolny : koledzy, znajomi, kino, ulica, prasa, radio.

Dobrze pojmująca jednak swoją rolę i ogromną odpowiedzialność przed narodem i historią szkoła nie może wyrzec się swego wpływu na serca i umysły wychowanków, przeciwnie, musi mieć ambicję kierowania nimi i urabiania w duchu pięknych ideałów demokracji.

Co może takie korzystne oddziaływanie zapewnić?

W pierwszym rzędzie w całej szkole musi panować atmosfera jednolitego frontu demokratycznego.

Wszyscy nauczyciele winni przejąć się swoim posłannictwem wychowawczym, powinni być świadomi, jaki obowiązek ciąży na nich, i wszędzie, a więc zarówno na lekcjach przy nauczaniu, jak i w czasie pozalekcyjnego obcowania, na zebraniach organizacji uczniowskich, jak i w przygodnych rozmowach z uczniami – zawsze akcentować tę swoją postawę ludzi oddanych demokracji.

Oczywiście nie należy tego robić w sposób tak nieumiejętny, jaskrawy, jak to często miało miejsce z t.zw. „sanacyjnym wychowaniem państwowym”.

Nie chodzi o kazania i morały na ten temat, ale wychowawcze oddziaływanie, i własną postawą i przykładem wielkich szermierzy demokracji.

Chodzi o wyzyskanie nasuwającego się w każdym przedmiocie materiału.

Ileż piękna zobaczy młodzież w życiorysach takich wspaniałych bojowników o wolność i prawa ludu pracującego, jak Lelewel, Edward Dembowski, Worcell, Jarosław Dąbrowski, Limanowski, Waryński.

Nowy program dostarcza wiele materiału, umożliwiającego te wychowawcze oddziaływania.

Znajdziemy tam takie tematy, jak :

miłość człowieka, poszanowanie godności ludzkiej i twórczego wysiłku człowieka,dola warstw uciemiężonych w Polsce (dawnej) zwłaszcza chłopów, dostęp do kultury i nauki młodzieży chłopskiej i robotniczej, walka z ciemnotą i zacofaniem, idea postępu w działalności Kuźnicy Kołłątajowskiej, demokracji Kościuszkowskiej, walka o wyzwolenie społeczne warstw pracujących.

Ileż możliwości wychowywania w duchu demokracji kryją w sobie te tematy?

A dalej.

Istotą demokracji jest głęboko pojęta wolność człowieka, wolność każdego człowieka, który nie jest wrogiem ludu pracującego, ale współdziała w budowaniu jego lepszej doli.

Nie ma więc miejsca w demokracji na zapędy narzucania komuś siłą ideologii, na ujarzmienie i ograniczenie swobód.

Nie ma miejsca na faszyzm.

I tu tkwi pewne niebezpieczeństwo dla wychowawców, gdyż młodzież – zwłaszcza starsza, przed 1939 r. zaraziła się tu i ówdzie bakcylami różnych rodzimych odmian faszyzmu.

Jeżeli straszliwe doświadczenia wojny nie uleczyły jej z tej choroby, szkoła musi znaleźć sposoby urobienia młodzieży tak, żeby nie były możliwe ekscesy, jakie miały miejsce przed wojną.

Nauczyciel – demokrata, sam człowiek wytężonej pracy, będzie uczył poszanowania pracy, jako dźwigni jednostki narodu.

Wskaże na ochronę człowieka pracującego w ustroju demokratycznym, ale zarazem powszechność obowiązku pracy, co znalazło wyraz w utworzonych ostatnio „Urzędach Zatrudnienia”.

A ideał braterstwa narodów.

Zrealizowanie przepięknego hasła : „Za naszą i waszą wolność”.

Ileż tu pola do pracy wychowawczej !

Ta walka w prawdziwej dżungli przesądów szowinistycznych, wyznaniowych i rasowych, a zwłaszcza walka z antysemityzmem  -  to praca, która ciągle jeszcze czeka na urzeczywistnienie.

W niejednej szkole delikatnie omija się te sprawy, choć zna się różnorakie nastroje młodzieży, nie zawsze demokratyczne.

Źle to pojęty obowiązek i zła przysługa demokracji.

Dobry nauczyciel i dobra szkoła nie zamykają tchórzliwie oczu na sprawy trudne, nie czekają, aż ich ktoś wyręczy w spełnieniu obowiązku, który jest ich obowiązkiem, obowiązkiem nauczycieli – demokratów w szkołach demokratycznego państwa polskiego.

M. P.”.

Cyt. za : M. P., Obowiązki nauczyciela – demokraty. Jak wychować młodzież w duchu ideałów demokratycznych, „GŁOS ROBOTNICZY” - PISMO POLSKIEJ PARTII ROBOTNICZEJ, ROK I, ŁÓDŹ, CZWARTEK, 1 LISTOPADA 1945 ROKU, NR 135, s. 4.


POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ:

TOW. RYSZARD RAUBA

KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

 
PDF Drukuj Email

Jakimi ogrodami rządzi Prezes Kondracki cz. 3?


Imperium działaczy Polskiego Związku Działkowców w sposób nieubłagany sypie się w gruzy. Kolejne ogrody opuszczają tą strukturę (PZD) i zakładają własne stowarzyszenia, które przejmują prowadzenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Skala zjawiska opuszczania PZD przybiera na sile można stwierdzić, że ma już charakter masowy. Dla przykładu podajemy przykładowe stowarzyszenia które zarejestrowały się na terenie województwa podkarpackiego.


1. STOWARZYSZENIE OGRODOWE IM. XXX-LECIA PKS Krosno nr KRS 0000524784

2. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "RAJSY" W KROŚNIE Krosno nr KRS 0000525456

3. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "STAWISKA" Sanok nr KRS 0000527282

4. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "SŁONECZKO" Jasło nr KRS 0000533072

5. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "BRATEK" Jasło nr KRS 0000533106

6. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "RELAX" Sanok nr KRS 0000533116

7. STOWARZYSZENIE OGRODOWE SŁONECZNY Krosno nr KRS 0000533142

8. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "STORCZYK" Ustrzyki Dolne nr KRS 0000533871

9. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "SADOWA" Sanok Węgrów nr KRS 0000534317

10. STOWARZYSZENIE OGRODOWE DZIAŁKOWCÓW "SAN" W STALOWEJ WOLI Stalowa Wola nr KRS 0000534349

11. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "USTRONIE" W SANOKU Sanok nr KRS 0000534368

12. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "SOSENKI" W SANOKU Sanok nr KRS 0000538276

13. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "KICZURY" W SANOKU Sanok nr KRS 0000538285

14. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "STOKROTKA" Sanok nr KRS 0000539144

15. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "JELENIÓWKA" W KROŚNIE Krosno nr KRS 0000539169

16. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "SZAROTKA" W DUKLI Dukla nr KRS 0000545267

17. STOWARZYSZENIE OGRODOWE DZIAŁKOWCÓW SOCHY Stalowa Wola nr KRS 0000545953

18. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "NASZ OGRÓDEK" W JAŚLE Jasło nr KRS 0000549967

19. STOWARZYSZENIE OGRODOWE DZIAŁKOWCÓW "ZWIERZYNIEC" W TARNOBRZEGU Tarnobrzeg nr KRS 0000559777

20. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "JASIOŁKA" W JEDLICZU Jedlicze nr KRS 0000565631

21. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "WSPÓLNOTA OGRODOWA JAŚMIN" Sanok nr KRS 0000587847

22. STOWARZYSZENIE OGRODOWE "BRATEK" Sanok  nr KRS 0000640057

 

Patrz także poprzedni  artykuł z tego cyklu.

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU Z 75. ROCZNICĄ POWIESZENIA W WARSZAWIE

PRZEZ HITLEROWCÓW 50 BOJOWNIKÓW POLSKIEJ PARTII ROBOTNICZEJ (PPR) I GWARDII LUDOWEJ (GL)

(16 PAŹDZIERNIKA 1942 – 16 PAŹDZIERNIKA 2017)

WSPÓŁCZESNA KPP SKŁADA IM UROCZYSTY HOŁD

I PRZYPOMINA WSZYSTKIM RODAKOM I RODACZKOM

O TYCH NIEZŁOMNYCH, BOHATERSKICH PATRIOTACH :

T. Jędrzejewski,

„Było ich pięćdziesięciu...”,

„Dziennik Łódzki”,

Rok XIII, Łódź, wtorek 15 października 1957 roku , Nr 245 (3391), s. 1 - 2.

„Egzekucja dokonana przed piętnastu laty na pięćdziesięciu komunistach w odwet za pierwsze akty zbrojnego oporu, nie była wyłącznie przejawem bezmyślnego bestialstwa.

Było to bestialstwo, ale wykalkulowane na zimno, jako swoisty manewr polityczny okupanta.

Cel tego manewru był ściśle określony i w lot rozszyfrowany przez całe społeczeństwo.

Akt brutalnej represji miał zastraszyć Warszawę zbierającą siły do walki, odizolować najaktywniejszych bojowników od zaplecza społecznego, od sympatii i pomocy ogółu.

Szubienice miały uzmysłowić Polakom, że walka ich jest walką bez nadziei, że „rozsądek” nakazuje pogodzić się z losem, znosić biernie przemoc, klęski i upokorzenia.

Decydując się na to posunięcie – przy całym swym perfidnym wyrachowaniu – okupant wykazał zadziwiającą nieznajomość psychiki narodu polskiego.

Właśnie ta luka w kalkulacji sprawiła, że ów równie okrutny, co prymitywny „manewr” obrócił się w konsekwencji przeciwko specjalistom od „Rassenpolitik”.

Rozpacz podsyciła wolę walki.

Egzekucja miła posiać nastroje pokory i beznadziei, a obudziła wolę konsekwentnej, bezkompromisowej walki.

Zawiadomienia o egzekucji zawierały jedno znamienne zdanie :

„Dla bezpieczeństwa i dobra ogólnego zwraca się społeczeństwu polskiemu uwagę, żeby przy najbliższym podejrzeniu podobnego czynu (tzn. aktu sabotażu) zawiadomili najbliższy posterunek policyjny”.

Na tę cyniczną zachętę do zdrady społeczeństwo odpowiedziało mocniejszym zaciśnięciem pięści.

Nie pomogło okupantowi i później nasilanie krwawych, coraz okrutniejszych represji.

*   *   *

W rozplakatowanych obwieszczeniach okupant podał liczbę 50 powieszonych.

Ogół nie znał ich nazwisk.

Nie wiedział o nich nic, albo prawie nic.

Nie wiedział, co to za ludzie, kim byli, jak żyli i co każdy z nich konkretnie zdziałał.

Wiadomo było jedynie, że byli komunistami, nieugiętymi bojownikami o niepodległość, o sprawiedliwość, że w imię tych ideałów poszli na śmierć.

Wiadomo o nich było tylko to, co w poetyckiej formie sformułował później Broniewski :

„Ich było tylko pięćdziesięciu,

Z Powiśla, z Woli byli wzięci,

z warsztatów pracy, fabryk, hut...

to oni każdą z bruku cegłą

o wolność bili się, o lud,

o chleb nasz i – o Niepodległą”.

To wystarczyło, by ogół schylił czoło przed ich ofiarą, by uznał ich za swoich bohaterów.

Dopiero teraz, dzięki żmudnej pracy historyków, wiemy o nich coś więcej.

Wiadomo m.in., że liczba powieszonych przekraczała znacznie podaną w plakatach liczbę 50 osób.

Między innymi tylko we wsi Magdalenka stracono około 40 osób.

Wiadomo, że wśród straconych znalazło się wielu najofiarniejszych, najbardziej zasłużonych działaczy robotniczych, członków PPR, GL i bezpartyjnych sympatyków.

Był wśród nich m.in. autor znanego, wzruszającego pamiętnika – Izydor Koszykowski, dziecko ulicy, warszawski tramwajarz, sekretarz komórki PPR w MZK.

Krótko przed egzekucją pisał od do żony w więziennym grypsie :

„Pociesz naszą chorą dziewczynkę.

Powiedz jej, że po burzy na niebie zawsze wychodzi słońce”.

Byli wśród straconych przedstawiciele postępowej inteligencji – Anatol Trylski – asystent fizyki na Uniwersytecie Warszawskim, działacz KPP, PPR i GL.

Był Sylwester Bartosik – kapitan lotnictwa, oficer, który świetnie zapowiadającą się karierę wojskową zamienił na ciężki trud komunistycznego działacza.

To on właśnie dostarczył towarzyszom podczas okupacji planów gmachu PKP, planów wykorzystanych później podczas słynnej rekwizycji, w wyniku której milionowa kontrybucja ściągnięta z mieszkańców Warszawy poszła na walkę zbrojną z okupantem.

Poniósł wtedy śmierć dr Szawlewski – ekonomista i publicysta, znany, bezpartyjny lewicowy działacz społeczny.

Byli wśród straconych młodzi i starzy.

Najstarszy – Antoni Kacpura miał lat 56.

Wśród zidentyfikowanych nazwisk czterej najmłodsi – Szymański, Kaczor, Trojanowski, Nasiadek – liczyli po 22 lata.

Każde nazwisko na tej liście, to odrębna karta losów ludzkich, walki i działania, samozaparcia dla sprawy większej niż człowiek i przykład ludzkiej wielkości.

Ten właśnie przykład żyje w nazwiskach bohaterów.

On sprawił, że – jak to wyraził Broniewski :

„Ich było tylko pięćdziesięciu,

lecz po nich poszły nas miliony

w wojennym szczęściu i nieszczęściu

ku dniom tak wtedy oddalonym”.

T. JĘDRZEJEWSKI”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

TOW. RYSZARD RAUBA

(KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI – KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

KPP PRZYPOMINA :

O TYM PISAŁ „DZIENNIK ŁÓDZKI”

W PONIEDZIAŁEK, 15 PAŹDZIERNIKA 1945 ROKU :

Jerzy Ubysz,

„W 128 rocznicę zgonu Tadeusza Kościuszki

15.X 1817 – 15.X 1945”,

„Dziennik Łódzki”,

Rok I, Łódź, poniedziałek 15 października 1945 r., Nr 102 (112), s. 2.

„Tadeusz Kościuszko był i jest dotąd w pojęciu ogółu bohaterem narodowym, uosabiającym tylko miłość ojczyzny.

Ona to właśnie stawia Kościuszkę w rzędzie tych mężów stanu, którzy rozpoczynają w dziejach narodu nową epokę.

Kościuszko ukazał narodowi drogę do samoistnej przyszłości, rozpoczął dlań nowy okres bytu.

Patriotyzm Kościuszki był tak wielki, że umiał rozum wziąć na pomocnika swych czynów – a tak gorący, że potrafił zespolić rachuby politycznego rozumu z miłością ojczyzny w jeden wykładnik twórczej potęgi, niezależnej zupełnie od rezultatów jego czynu na polu orężnej walki.

Ideowy walor bitwy racławickiej pozostał w dziejach i trwa zupełnie niezależnie od jej nieznacznej bezpośredniej wartości wojennej.

Pojęcie wolności w Polsce Stanisława Augusta był wciąż jeszcze synonimem kastowych przywilejów, a ponadto tematem potocznych rozmów lub politycznych rozpraw, podręcznym frazesem, w najlepszym razie marzeniem.

Pojęcie wolności nie miało jeszcze wtedy dostojności wewnętrznej, ani siły rozwoju ani prostoty powszechnego i powszedniego prawa.

Nawet w konstytucji 3 – go maja było ono raczej szyldem reformy niż jej istotnym czynnikiem, raczej abstrakcją dążeń i jedną z cech duchowego odrodzenia się Polski niż realną jego podstawą.

Potrzeba było jeszcze dla krystalizacji przeprowadzonych reform czynu, który by wprowadził je w bój z rzeczywistością.

Czynu tego dokonał Kościuszko, i to nie przez fakt prowadzenia ruchu wyzwoleńczego – ale przez gorące umiłowanie Ojczyzny.

On jeden gotowość czynu postawił na przemyślanym i rozumem obliczonym pewniku zwycięstwa, on jeden zrozumiał, że wolność musi być nie tylko przywilejem a nawet prawem, lecz obowiązkiem dla wszystkich.

I taką tylko wolność, jako byt przyszłej Polski, ukochał.

W jej imieniu powiódł naród w bój wyzwoleńczy.

Bitwę maciejowicką przegrał – ale Polska wygrała swoją przyszłość.

Był więc Kościuszko nie tylko patriotą; był i mężem stanu.

Jako żołnierz i wódz był męstwem, odwagą, talentem – jako mąż stanu, stał się zbawcą.

Zbudził obumierającą siłę niepodległości narodu, wskrzeszając w nim nowe pojęcie wolności. (...)”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

TOW. RYSZARD RAUBA

(KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI – KPP).

 

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 6 z 115