Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

Działkowcom z ROD im. Obrońców Pokoju pod rozwagę.


No i mamy kolejną akcję „walki” PZD o dobro działkowców i ogrodów. Niedawno Okręg Mazowiecki, na czele ze swoim nowym prezesem, zaprezentował niezadowolenie z proponowanych przez władze Warszawy  rozwiązań w projekcie do planu zagospodarowania przestrzennego dla Wierzbna.  Zgodnie z projektem dopuszcza się możliwość przekształcenia ogrodów w parki i tereny dostępne dla mieszkańców. W miejsce  rodzinnego ogrodu działkowego im. Obrońców Pokoju na Mokotowie może powstać miejski park. Nagle  kierujący Okręgiem Mazowieckim obudzili się po długim śnie.


Warto jednak zapytać co robił Związek, gdy było projektowane, a następnie uchwalane  Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Dlaczego Okręg nie  podjął rozmów z Biurem Planowania Przestrzennego Warszawy na etapie przygotowania projektu planu miejscowego i prowadzonych uzgodnień planistycznych. To właśnie wtedy była duża szansa na uwzględnienie rozwiązań zaproponowanych przez PZD. Już dawno wiadomo było, że władze Warszawy w swoich propozycjach dla miasta nie przewidują takiego rozwiązania jak zieleń działkowa - symbol ZD. Jedyną propozycją jaka daje szansę na istnienie ogrodu działkowego w ramach zieleni urządzonej – ZP,  w ramach parków, otwartych terenów zielonych z możliwością handlu i niskiej zabudowy. Zatem funkcjonujący 120 lat ogród może zniknąć z przestrzeni Warszawy.


Należy zwrócić uwagę, że na terenie Warszawy wszczęto procedurę uchwalania planów dla innych terenów np. z terenu Targówka, Pragi Południe, Augustówki, Woli, Ochoty, Wilanowa czy  Białołęki. Na tych terenach mogą również funkcjonować ogrody, ale jakoś Okręg nie zwrócił na to uwagi.


Na pewno jednak Okręg nie zapomni o tym, że z chwilą likwidacji ROD Stowarzyszenie PZD przejmie środki za likwidację ogrodów. Zgodnie  z ustawą z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych Okręgowy Zarząd Mazowiecki przechwyci pieniądze z tytułu odszkodowania za infrastrukturę istniejąca na terenie ogrodu a Krajowa Rada PZD za prawo do gruntu.


Ogród i działkowcy nie dostaną nawet prawa do terenu zamiennego za zlikwidowany teren. Do tego również uzyska prawo PZD. To PZD ustali jaki teren i gdzie  przyjmie w zamian.


Warto zadać sobie pytanie - kto i za jakie pieniądze  odtworzy na nim infrastrukturę dla nowych działkowców?

 

Odpowiedź jest prosta nie PZD, chociaż to ono zostanie ponownie właścicielem nowej infrastruktury i dysponentem terenu.


Dla przypomnienia jak Polski Związek Działkowców „broni” działkowców i jakie są tego efekty prosimy przeczytać artykuł: ROD „Sigma Bartycka” w Warszawie umiera. oraz zapoznać się pismem Prezesa Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD w Warszawie zamieszczonym w artykule: Bajki o tym jak PZD dba o działkowców cz. 2.

 

To cała prawda o trosce Związku PZD o ogrody w Polsce. Może warto zatem szczegółowo zapoznać się z ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych i możliwością usamodzielnienia się. Wtedy to nowopowstałe stowarzyszenie samodzielnie będzie negocjowało swoje prawa.

 

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU ZE ZBLIŻAJĄCĄ SIĘ 81. ROCZNICĄ ŚMIERCI

IGNACEGO DASZYŃSKIEGO – WIELKIEGO POLSKIEGO SOCJALISTY I PATRIOTY

(31. X. 1936  -  31. X. 2017)

MY – WSPÓŁCZEŚNI POLSCY KOMUNIŚCI

Z PATRIOTYCZNEJ KPP

SKŁADAMY MU UROCZYSTY HOŁD :

ARTUR KARACZEWSKI,

„IGNACY DASZYŃSKI”

„Kurier Popularny” - Organ Polskiej Partii Socjalistycznej,

Rok II, Łódź, czwartek 31 października 1946 r., Nr 300 (370), s. 2.

„Dziesięć lat temu przestało bić wielkie, gorące, płomienne serce wyraziciela buntu Ludu Polskiego, serce niezłomnego rycerza i obrońcy praw polskiego proletariatu, jednej z najpiękniejszych postaci ostatnich dziesiątek lat naszej historii.

W momentach dla narodu najcięższych, w czasach brutalnego wyzbywania z praw klasy robotniczej, w erze szału sanacyjnego terroru, znaczonego więzieniem i prześladowaniem, odszedł chorąży polskiego socjalizmu, zgasł trawiony bezlitosną walką swojej klasy społecznej, IGNACY DASZYŃSKI.

Życie nie żałowało mu trudu, zawodów, cierpień i krzywd.

Ze spokojem bohatera przyjmował zawsze skierowane na siebie ataki, odpierał je z właściwą sobie siłą i przekonaniem, z godnością i powagą, miażdżył potęgą swego wspaniałego słowa i darem argumentacji przeciwników politycznych, z mistrzowską wnikliwością i kamiennym spokojem obnażał śmiało i odważnie plany i zakusy wstecznictwa, zdążającego do ataku na prawa ludu pracującego.

Nie było siły ani autorytetu, przed którym ugiąłby się, przekonany o słuszności sprawy, której bronił.

Parlament austriacki, sejm Rzeczypospolitej, ujeżdżalnia krakowska, zwyczajne zgromadzenie robotnicze, więc sprawozdawczy czy demonstracyjne zebranie robotników były dla niego równie ważną i wielką trybuną, z której gromił rzeczników klas posiadających.

IGNACY DASZYŃSKI był agitatorem idei socjalistycznej w najpiękniejszym znaczeniu tego słowa.

Z uporem i głęboką wiarą w zwycięstwo rozpoczął już od ławy szkolnej krzewić myśl, która następnie stała się treścią jego wielkiego i pracowitego życia.

Każde jego przemówienie, każdy artykuł, każde wystąpienie na trybunie parlamentarnej dawało Partii tysiące nowych zwolenników, wprowadzało w życie robotnika polskiego jasny promień światła, hartowało serca i budziło umysły, zrywało biernych i opornych, tworzyło mocniejsze kadry świadomych swoich obowiązków i praw żołnierzy naszej idei.

Daszyński nie tylko przekonywał, nie tylko uczył i kształcił charaktery, Daszyński porywał masy, wiązał je z sobą i tym co reprezentował, cementował je na zawsze i zlewał z całym nurtem wyzwoleńczym tak żywo płynącym z uczuć i przekonań polskiego robotnika, miłującego nade wszystko wolność i sprawiedliwość społeczną.

Ilekroć prawo w Polsce było zagrożone, kiedy pojawiały się czarne chmury na horyzoncie przyćmionym dążeniami miernot politycznych, w których karłowatych duszach rodziła się zgubna myśl o dyktaturze, oczy całego kraju wpatrzone były w postać tego obrońcy praw ludowych, który całego siebie oddawał słusznej sprawie wolności.

Daszyński nigdy się nie wahał, nie namyślał, nie dyskutował.

Walka była jego żywiołem, to też stawał zawsze bez zastrzeżeń na najbardziej wysuniętej pozycji przyjmując postawę nieustraszonego trybuna.

Nawet u najzagorzalszych swoich przeciwników cieszył się największym szacunkiem i uznaniem.

Każdy widział w nim apostoła prawdy i sprawiedliwości, szanował fanatyzm przywiązania do idei i ukochanie tych, w służbie których zaciągnął  się z własnej woli i głębokiego przekonania.

Na stanowisku Marszałka Sejmu został już oficjalnym i niejako urzędowym obrońcą praw i wolności ludu.

Wiedziała o tym kamaryla sanacyjna, która postanowiła gwałtem narzucić krajowi przemoc i terror.

Daszyński stał się obiektem najzacieklejszych ataków, przedmiotem gróźb i szykan, z przywódcy polskiego socjalistycznego proletariatu urósł do roli SUMIENIA DEMOKRACJI POLSKIEJ, grupującej w swoich szeregach obok proletariatu miast i wsi wszystkich ludzi postępu, nauki i kultury.

Nie zawiódł ich nadziei.

Nie ugiął się ani razu przed siłą i przemocą, swoją bystrą orientacją i niezłomną postawą przepędził grupę rozpolitykowanych oficerów sanacyjnych z kuluarów polskiego parlamentu...

Nadwątlone zdrowie, sterane w wiernej służbie Ludowi, zniszczone nerwy i trawiąca go choroba wyrwała go z szeregów walczących, usunęła go ze steru, przy którym stał niezmordowanie przez całe piękne swe życie.

Ale nie zdołano wyrwać tej szlachetnej postaci z serc i umysłów polskiego robotnika, z jego dążeń i walki, z jego wierności i umiłowania dla sztandarów POLSKIEJ PARTII SOCJALISTYCZNEJ, które tak wysoko i odważnie dzierżył w wypróbowanych swych dłoniach przez wszystkie etapy zmagań, trudów, klęsk, poświęceń i zwycięstw...

ARTUR KARACZEWSKI”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

TOW. RYSZARD RAUBA

(KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI – KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU ZE ZBLIŻAJĄCĄ SIĘ 61. ROCZNICĄ

ANTYSTALINOWSKIEGO POWSTANIA NA WĘGRZECH

WSPÓŁCZESNA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

SKŁADA UROCZYSTY HOŁD POLEGŁYM WÓWCZAS W WALCE

ZE STALINOWSKĄ TYRANIĄ WĘGROM I WĘGIERKOM !!!

Uroczyste oświadczenie bohaterskiego

premiera Węgier Imre Nagya

z dnia 1 listopada 1956 roku.

„Do narodu węgierskiego !

Rząd kraju, w pełni odpowiedzialny przed węgierskim narodem i historią, posłuszny zjednoczonej woli milionów, ogłasza niniejszym neutralność Węgierskiej Republiki Ludowej.

Naród węgierski, na fundamencie niepodległości i równości oraz w zgodzie z duchem Karty Narodów Zjednoczonych, pragnie żyć w prawdziwej przyjaźni z sąsiadami, ze Związkiem Radzieckim i ze wszystkimi narodami świata.

Naród węgierski żywi nadzieję na umocnienie i dalszy rozwój zdobyczy Rewolucji narodowej bez przynależności do jakiegokolwiek bloku mocarstw.

Kilkusetletnie marzenie narodu węgierskiego spełniło się.

Walka rewolucyjna narodu i jego bohaterów zakończyła się triumfem wolności i niepodległości.

Ta heroiczna walka umożliwiła realizację naszych fundamentalnych dążeń narodowych w stosunkach międzynarodowych, mianowicie, neutralności.

Apelujemy do naszych sąsiadów, krajów bliskich i dalekich, aby uszanowali stanowcze decyzje naszego narodu.

Jest prawdą, że nasz naród jest w tej decyzji zjednoczony jak nigdy dotychczas.

Miliony ludzi pracujących Węgier!

Wspierajcie i umacniajcie nasz kraj waszą rewolucyjną stanowczością, waszą niestrudzoną pracą, a przez zachowanie porządku – wolne, niepodległe, demokratyczne i neutralne Węgry”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ:

TOW. RYSZARD RAUBA

KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU ZE ZBLIŻAJĄCĄ SIĘ 61. ROCZNICĄ

ANTYSTALINOWSKIEGO POWSTANIA NA WĘGRZECH

WSPÓŁCZESNA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

SKŁADA UROCZYSTY HOŁD POLEGŁYM WÓWCZAS W WALCE

ZE STALINOWSKĄ TYRANIĄ WĘGROM I WĘGIERKOM !!!,

JAN ŁYSEK,

„Serca nasze są z Węgrami”,

„Słowo Ludu” -

Organ KW Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,

Kielce – CZWARTEK, 1 LISTOPADA 1956 R., Rok VII, Nr 261, s. 2.

„GŁĘBOKIM smutkiem okryły nas bolesne wieści z Węgier.

Tragedię narodu, z którym wiąże nas od wieków umiłowanie wolności, przeżywa dziś każdy z nas.

Bratobójczy rozlew węgierskiej krwi, każe nam jeszcze raz spojrzeć na przebyte dni VIII Plenum, pozwala nam ocenić przed jakim nieszczęściem uchroniła nasz kraj dojrzałość polityczna narodu, postępowe siły partii.

„Polski Październik”, w którym nie polała się ani kropla krwi, stał się dla postępowych sił węgierskiego narodu bodźcem dla kontynuowania walki o przywrócenie w tym kraju słowu socjalizm właściwej mu rangi.

Tłumiony drakońskimi metodami ruch odnowy, pod wpływem wieści z Warszawy przybrał na sile.

Niestety.

Stalinowska grupa z kierownictwa partii nie posłuchała wielkiego głosu narodu.

Choć od śmierci Stalina upłynęły już trzy lata, jego wychowankowie na Węgrzech nie zerwali ze zbrodniczą praktyką rządzenia.

Postać Rakosi'ego pozostanie na zawsze dla węgierskiego ludu symbolem przemocy, ignorowania jego dążeń.

Rakosi bezwzględnie tępił w kierownictwie partii każdą nieśmiałą nawet myśl, która by mogła prowadzić do renesansu ludowego ustroju na Węgrzech.

I kiedy w naszym kraju to, co nowe, co szlachetne, co wytyczna drogę naprawy wzięło górę w historycznych dniach obrad VIII Plenum, na Węgrzech do ostatniej chwili decydujący głos w kierownictwie miała wsteczna grupa naznaczona piętnem tyranii.

Kiedy w kierownictwie naszej partii wzięła górę linia mas, to na Węgrzech jeszcze w chwili, kiedy rozgoryczony naród domagał się radykalnych zmian w polityce, o władzy decydowała klika przeżarta stalinizmem, klika, której żądania mas pozostały nadal obce.

Kierownictwo naszej partii kluczowe żądania mas przyjęło za wytyczne swej działalności, stając tym samym na czele walki o socjalistyczną demokrację, o suwerenność narodową.

Tymczasem Ernoe Geroe i jego grupa trzymając się do ostatniej chwili uparcie u władzy, uznali słuszne żądania mas za wystąpienia antyrewolucyjne.

Węgierskie społeczeństwo widziało więc, że władza na Węgrzech nie jest władzą ludu, że pod szyldem demokracji działają wrogowie narodu.

Krytycznym momentem był potężny więc młodzieży i społeczeństwa w Budapeszcie, zwołany dla wyrażenia solidarności ze zmianami zachodzącymi w Polsce.

Lud węgierskiej stolicy domagał się takich samych zmian na Węgrzech :

„Chcemy tak jak w Warszawie” - głosiły transparenty.

Tak jak w Warszawie – to znaczy naprzód, po drodze postępu, bez rozlewu krwi.

I w takim to momencie wystąpił z przemówieniem do zebranych tłumów były I sekretarz WPP, Geroe.

Z przemówieniem według najgorszych stalinowskich wzorów, w którym zbuntowanemu przeciw tyranii narodowi zarzucił wstecznictwo i reakcyjność.

Powszechne żądanie przemian poczytał za działalność wywrotową, antyrewolucyjną.

Wystąpienie to było przysłowiową kroplą która przebrała cierpliwość mas.

Prysnęły ostatnie złudzenia.

Dla ludu stało się jasne, że przeszkodą na drodze przemian stoi Geroe i jego klika.

Wybuchło powstanie.

Doprowadzony do ostateczności naród węgierski chwycił za broń, by tym ostatecznym sposobem pchnąć swą ojczyznę na lepsze tory.

Lecz jeszcze wtenczas, kiedy na ulicach Budapesztu ginęli już ludzie, Geroe nie usunął się od władzy.

Zwołane na prędce Plenum KC WPP wprowadziło tylko nieśmiałe zmiany w kierownictwie partii.

Geroe nie ustąpił ze stanowiska I sekretarza.

I dopiero wówczas, gdy powstańczy płomień ogarnął olbrzymią część kraju, gdy w akcji były już jednostki wojsk radzieckich, na czele władzy w państwie stanęli ludzie, dla których postępowe żądania społeczeństwa były oczywiste.

Nowy premier Nagy i sekretarz Kadar objęli władzę „w pięć minut po dwunastej”.

I na tym polega węgierska tragedia.

W tym tkwi przestępstwo grupy Geroe przeciwko narodowi.

Opinia światowa jest podzielona w ocenie wypadków na Węgrzech.

I to nie tylko burżuazyjna, ale i komunistyczna.

Trudno się zgodzić z tezą niektórych gazet komunistycznych, które krwawe wydarzenia węgierskie chcą uznać za dzieło „międzynarodowej i rodzimej reakcji”.

Znamy tę ocenę.

Taką przypinano też czerwcowym wypadkom w Poznaniu.

Niewątpliwie w szeregach walczących na Węgrzech znaleźli się też reakcjoniści z prawdziwego zdarzenia.

Niemniej jednak jest dla nas prawdą oczywistą, że żadna obca agentura nie zdoła porwać, wetknąć broni do ręki tak wielkiej części narodu.

To przekonanie utwierdził w nas fakt, że przeszliśmy o krok od nieszczęścia, jakie spotkało naród węgierski.

Główną winę, moim zdaniem, za przelaną krew węgierskiego narodu, za tysiące straconych ludzkich istnień, ponoszą nie siły, które zwykło się nazywać „międzynarodową reakcją”, a spada ona na czarnosecinną, wsteczną grupę z byłego kierownictwa WPP.

Opinie o kontrrewolucyjnej genezie węgierskiego powstania krzywdzą ten bohaterski naród.

Serca nasze biją dziś tak, jak w Wiośnie Ludów, zgodnie z sercami narodu węgierskiego.

Tak, jak dla siebie, pragniemy i dla nich suwerenności i niezawisłości, wolności i socjalistycznej demokracji.

Ostatnie wiadomości z Węgier wskazują, że rząd jedności narodowej i ogłoszony przez niego program odnowy idą po myśli narodu.

Tak w naszych oczach przedstawia się prawda o węgierskich wydarzeniach.

Bo prawda jest po stronie ludu, a na powstańczych barykadach Węgier stał lud.

JAN ŁYSEK”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ:

TOW. RYSZARD RAUBA

KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

Przeciwko reakcyjnej polityce edukacyjnej

- stanowisko Europejskiej Inicjatywy Komunistycznej


Europejska Inicjatywa Komunistyczna, która zrzesza 29 partii komunistycznych i robotniczych, podkreśla wagę kwestii edukacji szkolnej oraz uniwersyteckiej, dotyczącej nauczycieli, rodziców oraz całego społeczeństwa.


Edukacja powinna być prawem, a nie towarem i przywilejem dla nielicznych.


W rzeczywistości system oświaty w kapitalizmie nie zapewnia prawdziwej wiedzy i jest bardzo kosztowny.


Stanowi on odbicie oraz wzmocnienie dominującej ideologii, na której opiera się społeczeństwo.


Misją kapitalistycznego systemu edukacji jest ideologiczne przygotowywanie przyszłych pracowników tak, aby zasymilowali się już w młodym wieku z systemem wyzysku oraz dostosowali się do potrzeb komercjalizacji  oraz monopoli.


W społeczeństwie kapitalistycznym systemy oświaty to kluczowe narzędzia utrzymania społeczeństwa klasowego, działające w interesie rządzącej klasy kapitalistycznej odpowiadającej za wyzysk.


Reakcyjne reformy promowane przez UE i burżuazyjne rządy, wzmacniają przenikanie biznesu do wszystkich etapów systemu edukacji.


Państwowe wydatki są redukowane, postępuje komercjalizacja oświaty, a wyniki oraz tematyka badań są kontrolowane przez biznes.


Antynaukowe, a nawet obskuranckie teorie dotyczące natury i społeczeństwa, takie jak próba dyskredytowania oraz ukrycia teoria ewolucji, czy reprodukowanie nierówności mężczyzn i kobiet, które dominują w systemie oświaty, fragmentaryczna wiedza, i „umiejętności”, przeszkadzają w rozwoju krytycznego myślenia oraz naukowego rozumowania.


Zgromadzone doświadczenie dowodzi, że wprowadzany jest plan kooptacji i przekształcenia dzieci z klasy pracującej i ludu w zwolenników UE i NATO poprzez dedykowane programy oraz sponsorowane projekty lekcji, propagujące „wartości” kapitału oraz jego organizacji.


W każdym kraju klasa pracująca i rodziny z ludu oraz ich dzieci ponoszą poważne konsekwencje antyspołecznej linii politycznej burżuazyjnych rządów.


Trwa i nasila się niedobór nauczycieli i infrastruktury.


System edukacji w kapitalizmie ma głęboko klasowy charakter, a jego celem jest produkowanie pracowników, którzy nie będą kwestionować systemu wyzysku.


Trucizna antykomunizmu pojawia się w wielu podręcznikach.


Socjalizm oraz teoria ruchu komunistycznego są zniekształcane oraz zniesławiane, podobnie jak historia walki ruchu robotniczego.


Dokonywana jest pokrętna i ahistoryczna próba zrównania komunizmu z faszystowską bestią.


W tym roku świętujemy 100. rocznicę Wielkiej Rewolucji Październikowej, która zapoczątkowała wyższą formę organizacji społeczeństwa – socjalizm, znosząc kapitalistyczny wyzysk ludzkości.


Radykalne wymazywanie tragicznego dziedzictwa analfabetyzmu, zagwarantowanie dobrej jakościowo oraz bezpłatnej edukacji dla wszystkich, rozwój teorii i praktyki edukacyjnej oraz eliminacja bezrobocia to jedne z wielkich osiągnięć socjalizmu.


Problemy związane z infrastrukturą edukacyjną, zapewnienie wyżywienia, zakwaterowania studentów itp., które w kapitalizmie pozostają niezaspokojone, zostały rozwiązane przez socjalizm.


Europejska Inicjatywa Komunistyczna kładzie nacisk na potrzebę intensyfikacji walki przeciwko reakcyjnym zmianom promowanym przez imperialistyczne ośrodki oraz burżuazyjne rządy, przeciwko chronicznemu niedofinansowaniu edukacji, fałszowaniu historii, czy promocji antynaukowych teorii w szkołach.


Wzywamy uczniów szkół, ich rodziców i nauczycieli oraz ruchy pracownicze do wspólnych z komunistami wystąpień, do nasilenia walki o prawo dzieci do prawdziwej edukacji, zgodnej z współczesnymi wymogami, takiej która stanie się środkiem do poprawiania jakości życia ludzkości, a nie narzędziem prowadzenia kapitalistycznego wyzysku oraz pomnażania zysków klasy burżuazyjnej.


Powyższy materiał przesłał :

Tow. Ryszard Rauba

Komunistyczna Partia Polski (KPP).

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 5 z 115