Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

Kto rządzi w Polskim Związku Działkowców cz. 2?


Jak zapowiadaliśmy w opublikowanych już artykułach: Kto rządzi w Polskim Związku Działkowców w dzisiejszym artykule dalsze przykłady lekceważenia przez tzw., działaczy PZD obowiązujących przepisów prawa.

 

Popatrzcie Państwo na zamieszczone poniżej zdjęcie odnośnie opłat w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym „Przyszłość” w Gdańsku.

 

Pojawiła się na tej informacji opatrzonej pieczęcią Polskiego Związku Działkowców nowa kategoria opłat, której nie znajdziecie w żadnych obowiązujących przepisach. Jest to kategoria „Śmieci dla mieszkających”, w której to kategorii opłata od dnia 1 maja 2018 r. wzrosła aż o 100% w stosunku do dnia 30.04.2018 r.???? z kwoty 0,44 zł do kwoty 0,88 zł za każdy metr powierzchni altany???? I co ciekawsze powyższą opłatę „mieszkający na działkach” muszą wnosić każdego miesiąca.

 

A teraz porównajcie to Państwo z opłatami dla „zwykłych” działkowców

 

Jak widać z załączonego dokumentu tzw. zwykły działkowiec płaci rocznie za śmieci 40,00 zł od działki a mieszkający na działkach 369,60 zł. Suma wynika z następującego działania 35 (metraż altany) * 0,88 zł/m2 * 12 miesięcy = 369,60 zł.


W sprawie pobierania opłat za śmieci wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzeczeniu z dnia 8 listopada 2017 r. sygn. akt II FSK 2602/15, który stwierdził cytuję:


”Nielegalne, na podstawie art. 12 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz.U. z 2014, poz. 40, ze zm.), zamieszkanie na działce w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym, nie uzasadnia z tego tytułu powstania i wykonania w stosunku do działkowca obowiązku ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, o której mowa w art. 6c ust. 1 oraz art. 6i ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tekst jedn. Dz.U. z 2016, poz. 250 ze zm.).”

i dalej cytuję:

„Zakazane przez prawo zamieszkanie działkowca na działce w ROD nie może, zgodnie z prawem, obciążyć go z tego tytułu obowiązkiem ponoszenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.”


Działacze Polskiego Związku Działkowców jak zwykle lekceważą obowiązujące prawa i dyskryminują zamieszkujących na działce z nie swojej winy działkowców różnicując wysokość opłat. Powyższy proceder ciągnie się już wiele lat. Proszę obejrzeć zestawienie opłat za lata 2008 – 2016.


Wszystkie te nieprawidłowości firmują jak widać na załączonych kopiach dokumentów Prezes – Janina Słowik, Skarbnika – Janina Lubieńska. Ciekawe jest także to, że powyższe nieprawidłowości nie zainteresowały organów rewizyjnych PZD - Ogrodowej Komisji Rewizyjnej pod przewodnictwem Urszuli Kołodziej ani Krajowej Komisji Rewizyjnej pod przewodnictwem Marii Fojt.

 

W naszych artykułach: O bezkarności tzw. działaczy PZD wskazywaliśmy także na inne nieprawidłowości w tym ogrodzie ale w związku z tym, że dotyczyły członków władz ogrodu Krajowa Komisja Rewizyjna nie zajęła się tą sprawą. Co autora artykułu to nie dziwi.

 

W Polskim Związku Działkowców

prawo muszą przestrzegać tylko działkowcy

tzw.

DZIAŁACZY TO NIE DOTYCZY.

cdn.

 
PDF Drukuj Email

 

Do SLD Lewica Razem

 

Witam

Skłócone organizacje prawicowe nie rokują pomyślnego rozwoju społeczeństwa polskiego. Pogłębia się, już i tak głęboki, podział społeczeństwa na zwalczające się grupy społeczne, nie potrafiące współpracować dla wspólnego dobra.


 

Lewica jest w Polsce jedyną siłą polityczną, która może dążyć do eliminacji obecnego podziału społeczeństwa na wrogie obozy i nakłaniać do twórczej współpracy dla wspólnego dobra, w celu coraz lepszego zaspakajania istotnych potrzeb społecznych. Jest to oczekiwane przez większość społeczeństwa.

Lewica wykonała wielki krok na drodze do wzmocnienia swojej pozycji na polskiej, politycznej arenie. Wiele organizacji lewicowych zawarło porozumienie i powołało największe ugrupowanie Lewicy, koalicję wyborczą SLD Lewica Razem oraz podpisało deklarację programową porozumienia. Będzie ona podstawą do ustalania celów i planów działania współpracujących organizacji.


Poparcie społeczne porozumienia SLD Lewica Razem zależy od treści zamierzeń zawartych w Deklaracji i dalszych działań Lewicy.


Treść Deklaracji określa zamierzenia zgodne z działaniami podejmowanymi obecnie przez Lewicę.

Działania te zapewniły Lewicy poparcie wyborców w sondażach ok. 10%. Jest to zbyt mało, żeby uzyskać znaczący wpływ na decyzje władz, a przez to na losy obywateli.

Realizacja zamierzeń Lewicy w warunkach kapitalizmu jest mało prawdopodobna. Wyborcy o tym wiedzą i dlatego nie wielu głosuje na Lewicę.

Kapitalizm jest dyktaturą właścicieli nad pracownikami i zawłaszczaniem przez nich zysku wypracowanego przez pracowników. Towarzyszą mu plagi społeczne: dyskryminacja i wyzysk grup społecznych, bezrobocie, nędza oraz bezdomność. Są ludzie żyjący w luksusie i są społecznie wykluczeni, którzy żyją w nędzy, a niektórzy są nawet bezdomni.

 

Deklaracja nie precyzuje stosunku porozumienia Lewicy do pozycji społecznej pracowników, największej grupy społecznej i tradycyjnych wyborców Lewicy, utraconych po akceptacji kapitalizmu przez polską Lewicę.

 

Pracownicy, wytwarzający dobra zapewniające byt społeczeństwa, utracili prawa nabyte w Polskiej Demokracji Ludowej. Z pozycji podmiotów zarządzania organizacjami gospodarczymi zostali zepchnięci do roli przedmiotów zarządzania.

W Polsce jest kilkanaście milionów pracowników i nie ma partii, która reprezentuje ich potrzeby we władzach. Związki Zawodowe, z którymi współpracuje Lewica, reprezentują tylko nie wielką część pracowników. Lewica nie wykorzystuje faktu, że wszystkie organizacje gospodarcze, zatrudniające powyżej 50 pracowników, mają obowiązek powołać Rady Pracowników, które nie mają swoich reprezentacji w samorządach i w parlamencie.

 

W celu zwiększenia poparcia Lewicy w wyborach, zachęcam organizacje porozumienia Lewicy do współpracy nie tylko ze Związkami Zawodowymi, ale również z Radami Pracowników istniejącymi na obszarach Ich działania i zadeklarowanie reprezentowania ich potrzeb we władzach. Współpraca ta wyznaczy dodatkowy, nowy kierunek działania Lewicy. Kierunek taki zapewni Lewicy szerokie poparcie społeczne, umożliwiające realny wpływ na decyzje władz.

 

Lewica powinna sformułować wizję Polski, do jakiej będzie dążyć, uwzględniając dotychczasowe doświadczenia.

 

Szansą Lewicy jest wykorzystanie walorów gospodarki planowej i rynkowej, w celu udoskonalenia systemu społeczno gospodarczego, na taki, który zapewni coraz lepsze spełnienie powszechnych oczekiwań społecznych.

 

W opracowaniu, zatytułowanym Doskonalenie Systemu Społeczno Gospodarczego, opisałem projekt - wizję - i uzasadnienie polskiej Społecznej Gospodarki Rynkowej, zgodnej z Art. 20 Konstytucji, która ukształtuje stosunki wzajemne pracowników, właścicieli, władzy i konsumentów w sposób zmierzający do ich twórczej współpracy dla dobra własnego i społeczeństwa oraz do unikania wyniszczających walk między sobą. Można ją uznać za wizję V Rzeczpospolitej.

 

Opracowanie to jest oparte o polskie doświadczenia w zakresie państwowo społecznej gospodarki planowej i gospodarki rynkowej oraz wskazuje sposoby wykorzystania walorów i unikania mankamentów tych gospodarek.

 

- Wykorzystuje międzynarodową wiedzę o zarządzaniu skutecznym zaspokajaniem potrzeb i oczekiwań społecznych, zawartą w Normach międzynarodowych rodziny ISO 9000 oraz doświadczenia w tym zakresie.


- Zawiera opis sposobów wprowadzania Społecznej Gospodarki Rynkowej i roli Lewicy w tym zakresie oraz opis wykorzystywania jej w celu coraz lepszego zaspokajania potrzeb społecznych.


- Określa sposób zapewnienia możliwie najwyższych kwalifikacji, etyki i zaangażowania Kierownictw organizacji. Jest to warunkiem ciągłego doskonalenie zaspokajania potrzeb społecznych.

Od połowy 2016 roku jest ono dostępne w Internecie pod adresem: http://klubwmpg.pomorskie.pl/dokumenty/bujwidds.pdf


W celu zwiększenia poparcia Lewicy w wyborach, a za tym, zwiększenia Jej wpływu na poprawę warunków społeczno gospodarczych, zachęcam organizacje porozumienia Lewicy do uzupełnienia Deklaracji o zamierzenia proponowane w moim liście z dnia 2017-05-10, na temat: Polityka Lewicy w 2017 r.


Porozumienie SLD Lewica Razem będzie dążyć do:


> Przywrócenia praw pracowników i samorządów pracowniczych, utraconych po 1989 roku.

 

> Udoskonalenia systemu społeczno gospodarczego, na zgodny z Art. 20 Konstytucji RP, Społeczną Gospodarkę Rynkową, która zapewni bezpieczne i godne warunki życia i pracy wszystkich obywateli polskich, a w tym:


- Wolność od wszelkich dyskryminacji, wyzysku, bezrobocia, nędzy i bezdomności.


- Sprawiedliwy, powszechny dostęp do: godnej i bezpiecznej pracy, mieszkania, nauki, opieki zdrowotnej, wymiaru sprawiedliwości, kultury i wypoczynku oraz świadczeń społecznych dla ludzi niezdolnych do pracy, w tym, dla dzieci.


> Stworzenia systemu, który zapewni, że w każdym obszarze i na każdym szczeblu zarządzania kierować działaniami będą ludzie o możliwie najwyższych kwalifikacjach, etyce i zaangażowaniu, zobowiązani do doskonalenia i rozwoju kierowanego obszaru, zgodnie z potrzebami społecznymi oraz do zarządzania nim według zaleceń i wymagań zawartych w Normach międzynarodowych rodziny ISO 9000, zapewniających skuteczność działania.

 

 

Pozdrawiam i życzę sukcesów

 

Władysław Bujwid

 

 
PDF Drukuj Email

Kolejne odważne ogrody


Działkowcy nie zapomnieli, że art.74 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych daje możliwość wyodrębnienia się z PZD. Coraz częściej, na wniosek 1/10 liczby działkowców korzystających z działek w ogrodzie, zwoływane jest zebranie działkowców, podczas którego przeprowadzane jest głosowanie, zgodnie z art. 69 ust 1 ustawy. Właśnie wtedy działkowcy  decydują o wyjściu z PZD i stworzeniu własnego stowarzyszenia.


Od chwili zarejestrowania w KRS tworzą własne regulacje obowiązujące w ogrodzie, a ponieważ sami je tworzą chętnie się im podporządkowują. Przepisy są racjonalne i szyte na miarę potrzeb danego ogrodu.


Mamy dość tworzenia uregulowań, które pisane są dla całego Związku, niezależnie od możliwości finansowych i technicznych poszczególnych ogrodów. Wiele uchwał i uregulowań podlega tak częstym modyfikacjom i zmianom, że praktycznie wiele zarządów gubi się w tej papierologii i nie wiedzą one jakie zapisy obowiązują i od kiedy. Szczególnie że są one w wielu przypadkach niepublikowane. W ogrodach oprócz opłaty partycypacyjnej w wysokości 8 gr. od m2 działki, nad którą bezwzględnie panują organy wyższe, wprowadza się na walnym zebraniu dziesiątki dodatkowych opłat na rzecz ogrodu nad którymi nikt nie panuje.


Kolejnym jaskrawym przykładem nieuczciwości PZD jest procedura przyjmowana w przypadku likwidacji całości lub części ogrodu. Sytuacja prawna ogrodów jest różna i często bardzo skomplikowana. Coraz częściej mamy do czynienia z przypadkami likwidacji w oparciu o tzw. Spec ustawy, gdzie likwidowane są fragmenty ogrodu i naruszane jest ogrodzenie, fragmenty sieci wodociągowej, alejki itp. Za zlikwidowane elementy infrastruktury zabiera przyznane środki Okręg. Za utracone prawo do gruntu, to często największa kwota, kasę bierze Krajowa Rada, która nie uczestniczy w zabezpieczeniu praw działkowców i ogrodu.


Ogród i działkowcy pozostają ze zdemolowanym i  rozgrodzonym ogrodem, za którym pracują koparki i ciężki sprzęt. Wynika z tego że środki płyną do organów wyższych. Jednocześnie regulacje o likwidacji i Funduszu Rozwoju dają możliwość okręgom na zasilenie bieżącej działalności środkami z likwidacji ogrodów???


Dlatego dotacje dla ogrodów są mierne i stanowią jedynie część  kosztów dostosowania infrastruktury, resztę muszą sfinansować działkowcy ze zlikwidowanego ogrodu.


Zarządy ROD nie mają nic do powiedzenia w procesie likwidacji, wszystko odbywa się poza ich udziałem. Natomiast ogrodowi i działkowcom zostają straty: brak wpłat  od działkowców ze zlikwidowanej części, konieczność dostosowania infrastruktury pozostawionej po likwidacji, tej  infrastruktury,  która nie stanowi nawet ich własności.

 

Dlatego szereg ogrodów, które spotkały się lub mogą się spotkać z tymi problemami postanowiły o wyjściu z PZD. Chcą samodzielnie, jak partnerzy, uczestniczyć w codziennych sprawach ogrodu, również tych trudnych, walczyć o jego byt i cieszyć się z sukcesów również w przypadku negocjacji z organami i jednostkami zewnętrznymi.

 
PDF Drukuj Email

 

Czy Prokurator Generalny zajmie się tą sprawą cz. 1?

 

 

Dziś zajmiemy się kolejnym przypadkiem łamania prawa przez tzw. działaczy Polskiego Związku Działkowców,

 

 

Jako podstawę naszych rozważań niech posłuży Stanowisko KR w sprawie fotografowania dokumentów w którym to dokumencie Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców stwierdza między innymi, cytuję:

 

 

"Krajowy Zarząd PZD stwierdza, że statut PZD nie dopuszcza innych sposobów poznania treści tych dokumentów przed walnym zebraniem. W szczególności nie zezwala na otrzymanie kopii (sic??? - dopisek autora artykułu) tych dokumentów np. poprzez ich przesłanie przez zarząd ROD na adres domowy czy też e-mailowy członka ROD. Skoro ten sposób nie został dopuszczony przez statut PZD to tym samym nie ma uzasadnienia prawnego dopuszczenie możliwości fotografowania (robienia fotokopii) dokumentów sprawozdawczych też dokonywania ich kserokopii.".

 

 

Jak zwykle pod tym stanowiskiem nie istnieje, żaden podpis osoby, która przygotowała to stanowisko oraz prawnika władz krajowych, który stwierdza, że powyższy dokument jest zgodny z obowiązującym prawem. Pod stanowiskiem widnieje tylko nazwa organu, który te bzdury firmuje.

 

 

A teraz zajmiemy się analizą prawną, które przepisy te bzdury naruszają:

 

Niech jak podstawę tej analizy posłuży orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II SAB/Łd 42/16)

 

 

"Przystępując do merytorycznych rozważań wskazać należy, iż stosownie do regulacji art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz. U. z 2014 roku, poz. 782 ze zm., dalej jako: "u.d.i.p."), każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonym w ustawie."

 

 

Jak widać z powyższych przepisów każdy działkowiec ma prawo wystąpić o wszelkie (dozwolone prawnie) informacje do władz Polskiego Związku Działkowców i musi je otrzymać.

 

 

Na standardową odpowiedź tzw. działaczy PZD, że stowarzyszenie PZD nie podlega tej ustawie bo nie jest organizacją publiczną odpowiedział Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który stwierdził cytuję:

 

 

"Do udostępniania informacji publicznej zobowiązane są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej, a więc i Rodzinny Ogród Działkowy (art. 4 ust.1 pkt 1 u.d.i.p.). Za przyjęciem takiego poglądu przemawia treść art. 4 ust. 1 u.d.i.p., który zawiera w punktach 1 – 5 wyliczenie "władz publicznych oraz innych podmiotów wykonujących zadania publiczne", które to

 

wyliczenie ma charakter przykładowy. Przepis art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p. stanowi, że do podmiotów takich w szczególności należą: "podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym". Powyższe oznacza, że adresatem nałożonego przepisem art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązku udostępnienia takiej informacji może być każdy podmiot, który dysponuje majątkiem publicznym."

 

 

"Przepis art. 4 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 roku o rodzinnych ogrodach działkowych (tekst jedn. Dz. U. z 2014 roku, poz. 40 ze zm., dalej jako: "u.r.o.d."), ROD są urządzeniami użyteczności publicznej, służącymi zaspokajaniu wypoczynkowych, rekreacyjnych i innych potrzeb socjalnych członków społeczności lokalnych poprze z zapewnienie im powszechnego dostępu do ROD oraz działek dających możliwość prowadzenia upraw ogrodniczych na własne potrzeby, a także podniesienie standardów ekologicznych otoczenia. Ustawa w art. 2 pkt 5 definiuje rodzinny ogród działkowy przyjmując, iż jest to wydzielony obszar lub obszary przeznaczone na cele rodzinnych ogrodów działkowych, składające się z działek i terenu ogólnego, służące do wspólnego korzystania przez działkowców, wyposażone w infrastrukturę ogrodową. ROD prowadzony jest przez jedno stowarzyszenie ogrodowe (art. 11 ust. 1 u.r.o.d.), czyli stowarzyszenie w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 roku – Prawo o stowarzyszeniach (tekst jedn. Dz. U. z 2015 roku, poz. 1393 ze zm.) powołane wyłącznie w celu zakładania i prowadzenia rodzinnych ogrodów działkowych.

 

 

Dokonując oceny czy ROD jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej w trybie u.d.i.p. należy dostrzec regulację art. 17 u.r.o.d., który stanowi, iż stowarzyszenie ogrodowe, prowadzące ROD na obszarze danej gminy może otrzymywać dotację celową z budżetu tej gminy, z zastosowaniem przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 roku, poz. 885 ze zm.)

 

w zakresie udzielania dotacji celowych dla podmiotów niezaliczanych do sektora finansów publicznych i niedziałających w celu osiągnięcia zysku. Wspomniana dotacja ma służyć realizacji celu publicznego, związanego z zadaniem gminy, o którym mowa w art. 6 ust. 1 u.r.o.d. (czyli tworzeniem warunków dla rozwoju ROD), i może być przeznaczona w szczególności na budowę lub modernizację infrastruktury ogrodowej, jeżeli wpłynie to na poprawę warunków do korzystania z ROD przez działkowców, lub zwiększy dostępność społeczności lokalnej do tego ROD (art. 17 ust. 2 u.r.o.d.). Przepisy ustawy nie ograniczają

 

uprawnień jednostek samorządu terytorialnego do wspierania ROD na podstawie przepisów odrębnych (art. 17 ust. 3 u.r.o.d.).

 

 

W świetle powyższego należy przyjąć, że Polski Związek Działkowców oraz Rodzinne Ogrody Działkowe są podmiotami dysponującym majątkiem publicznym i należą do kręgu podmiotów objętych przepisem art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., obowiązanych do udostępnienia na żądanie informacji publicznej znajdującej się w ich posiadaniu."

 

 

Kolejnym argumentem tzw. działaczy PZD jest tłumaczenie, że nie posiadają środków na sporządzenie kopii dokumentów wymaganych przez działkowców. A co na ten temat powiedział Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, cytuję:

 

 

"Odnosząc się do argumentów organu administracji wyjaśnić wypada, iż dostęp do informacji publicznej jest co do zasady bezpłatny, o czym stanowi art. 7 ust. 2 u.d.i.p. Ustawa pozwala na odstąpienie od zasady bezpłatności tylko w sytuacji przewidzianej w art. 15 ust. 1 u.d.i.p., jeżeli w wyniku udostępnienia informacji publicznej na wniosek podmiot obowiązany do udostępnienia ma ponieść dodatkowe koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia lub koniecznością przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku. Podmiot ten może pobrać od wnioskodawcy opłatę w wysokości odpowiadającej tym kosztom. Z tego powodu, iż ktoś nie uiścił opłaty nie można wydać decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej, bądź pozostawić wniosek o jej udzielenie bez rozpoznania. Organ nie może uzależnić udostępnienia informacji publicznej od uiszczenia opłaty, skoro powstanie obowiązku uiszczenia opłaty w wysokości odpowiadającej kosztom związanym ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnia informacji i wezwanie strony do uiszczenia tej opłaty, powoduje jedynie przesunięcie terminu udostępnienia tej informacji w zakresie określonym w przepisie art. 15 ust. 2 u.d.i.p. Innymi słowy, dostęp do informacji nie jest uzależniony od posiadanych przez organ zasobów finansowych pozwalających na przygotowanie do udostępnienia informacji publicznej w formie określonej przez wnioskodawcę."

 

 

A teraz zajmiemy się innymi przepisami, które narusza powyższe stanowisko.

 

 

Już pobieżna lektura tego knota prawnego prowadzi do oczywistego wniosku, że żaden z przepisów nie zawiera upoważnienia do wkraczania przez władze Polskiego Związku Działkowców w materię wolności wypowiedzi. Ponadto wolność wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji (art. 54 ust. 1 Konstytucji RP) ma swój aspekt formalny, przejawiający się w tym, że może być ograniczona wyłącznie w ustawie (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Stąd też Stanowisko Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców z dnia 25 kwietnia 2018 r. w sprawie fotografowania materiałów sprawozdawczych ani ograniczenia wynikające ze Statutu PZD, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez to, że wprowadza ograniczenie aktem, który nie tylko nie ma rangi ustawy, lecz nie jest również źródłem powszechnie obowiązującego prawa w Rzeczypospolitej Polskiej (art. 87 Konstytucji RP).

 

 

Przedstawione powyżej uwagi prowadzą do jednoznacznego wniosku, że Stanowisko Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców z dnia 25 kwietnia 2018 r. w sprawie fotografowania materiałów sprawozdawczych narusza art. 14 i art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

 

 

Dlatego stwierdzając naruszenie wolności i praw człowieka i obywatela w niniejszej sprawie, zwracamy się do Pana Prokuratora Generalnego z żądaniem uchylenia kwestionowanego stanowiska władz PZD oraz ukarania winnych tej sytuacji podstawa prawna ustawa prawo o stowarzyszeniach art. 29 ust. 1 pkt. 3 (tekst jedn Dz. U 1898 nr 20 poz. 104 ze zm,)

 

 

cdn

 
PDF Drukuj Email

 

O bezkarności tzw. działaczy PZD cz. 2

 

 

Znacie Państwo bajeczki tzw. działaczy Polskiego Związku Działkowców o przestrzeganiu prawa przez członków w tym działaczy tego stowarzyszenia?

 

 

To popatrzcie na zamieszczone poniżej zdjęcia altany o powierzchni około 42 m2 Wiceprzewodniczącej Ogrodowej Komisji Rewizyjnej ROD "Przyszłość" w Gdańsku (nazwisko i numer działki znane redakcji strony)

 

 

 

 

 

 





Jak nam donoszą nasze wiewiórki z tego ogrodu Pani Wiceprzewodnicząca Ogrodowej Komisji Rewizyjnej nie ponosi i nie ponosiła żadnych konsekwencji ze świadomego łamania obowiązującego prawa co tolerują władze Polskiego Związku Działkowców.

 

 

Ciekawym faktem wynikającym z tej sytuacji jest to, że Prezes Okręgu PZD w Gdańsku Czesław Smoczyński w swoich oficjalnych wystąpieniach stwierdza, że osoba łamiąca prawo nie może sprawować żadnych funkcji w Polskim Związku Działkowców. Cytuję za pismem z dnia 15 lutego 2016 r. L.dz. 508/JP/2016 "Zgodnie z Uchwałą Nr 362/2015 Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców z 18 grudnia 2015 r. w sprawie przeciwdziałania budownictwu ponadnormatywnemu oraz zamieszkaniu na terenie działek w ROD. Zgodnie z & 5 tejże uchwały Zarząd ROD zobowiązany jest do pozbawienia członkostwa w PZD tych członków zwyczajnych, którzy posiadają ponadnormatywne altany ...... Takie osoby należy pozbawić możliwości uczestnictwa w zarządzaniu ROD, a więc brania udziału w walnym zebraniu."

 

 

Co ciekawe ewidentnego łamania prawa nie dostrzegają władze PZD a szczególnie Krajowa Komisja Rewizyjna pod przewodnictwem Pani Marii Fojt i Wiceprzewodniczącego Pana Bogusława Dąbrowskiego, ale nie jest to przypadek odosobniony, kiedy organy kontrolne nie "widzą" nieprawidłowości tzw. działaczy PZD. Natomiast w przypadku osób ujawniających nieprawidłowości w PZD uruchamiają całą machinę szykan w stosunku do tych osób. Taki przykład opisaliśmy ostatnio w artykule O bezkarności tzw. działaczy PZD

 

 

Dla informacji Szanownych Czytelników sprawą tej ponadnormatywnej altany zajmuje się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Gdańsku - postępowanie zarejestrowane pod sygn. akt PINB-7141/113/2010/TC-05.

 

 

I na zakończenie jak zwykle oczekujemy odpowiedzi od krajowych władz Polskiego Związku Działkowców w opisanej sprawie. Stronę udostępnimy bez żadnych warunków wstępnych.

 

 

cdn

 

 

PS

 

W związku z ujawnianiem nieprawidłowości w tym ogrodzie zwracamy się z prośbą do działkowców z tego ogrodu o nadsyłanie materiałów które je dokumentują. Szczególnie zależy nam na dokumentach dotyczących zmian właścicielskich działki nr 56.




 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 3 z 124