Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

Komentarze polityczne
PDF Drukuj Email

Czy Okręgowy Zarząd Mazowiecki powołał na członka "zarządu komisarycznego" działkowca łamiącego prawo?

Jesteśmy przekonani, że nie, albowiem, jak powszechnie wiadomo PZD rygorystycznie przestrzega przepisów związkowych (ha, ha, ha)[vide: caus Ireneusza Jarząbka z Poznania i jego altany

A oto dalsza część obłudy tzw. działaczy PZD cytuję za listem otwartym Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców w sprawie interpelacji poselskiej nr 9138 Pani Posel Joanny Muchy do Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie działkowców i działań Polskiego Związku Działkowców:


"W kwestii zaś ponadnormatywnego budownictwa oraz zamieszkiwania na działkach ROD, Prezydium Krajowej Rady PZD wyjaśnia, że jest to problem marginalny. ...Trudno wiec, by PZD występował o sankcjonowanie bezprawnych działań niewielkiej grupy osób, która często zupełnie świadomie narusza przepisy prawa. Prezydium Krajowej Rady PZD zwraca też uwagę, że regulacje o dopuszczalnych wymiarach altan działkowych oraz zakazie zamieszkiwania na działkach w ROD zawarte są w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych."


W związku z deklaracją Prezydium KR PZD, że w PZD przestrzega się obowiązującego prawa czekamy na informację jakie działania podjęła KR PZD w sprawie ponadnormatywnej altany Członka Zarządu Komisarycznego ROD "Bohaterów Westerplatte w Warszawie (Nazwisko właściciela w posiadaniu redakcji strony).


Naszą strone udostępnimy bez żadnych warunków w celu opublikowania informacji PZD.

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nie będzie żadnej reakcji tzw. działaczy PZD.

 

A oto kilka zdjęć "małej altanki" Członka Zarządu Komisarycznego ROD Bohaterów Westerplatte.


 

 
PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU Z 81. ROCZNICĄ

DRAMATYCZNYCH, KRWAWYCH, STRAJKOWYCH

WYDARZEŃ KRAKOWSKICH

POWSZECHNY STRAJK SOLIDARNOŚCIOWY

W KRAKOWIE

(Z korespondencji uczestników walk)

Z broszury „Kraków – Częstochowa – Lwów”, 1936 r.

„Kraków, 24 marca 1936 r.

Kraków w żałobie. Jutro pogrzeb ofiar mordu policyjnego.

Wspominam teraz wypadki dzień po dniu.

Fala zaczęła wzbierać już od strajku u „Sucharda”. Strajk ten zakończył się zwycięsko dzięki temu, że w walce wytworzył się prawdziwy jednolity front, że rozwinęła się szeroka akcja solidarnościowa – dwa wiece solidarnościowe i demonstracja, która skupiła około 2 tys. uczestników.

Właśnie na tych wiecach odezwały się głosy żądające powszechnego strajku solidarnościowego.

Drugi więc uchwalił rezolucję wzywającą Radę Związków Zawodowych do natychmiastowego zwołania konferencji związków zawodowych w celu proklamowania strajku.

Sama ta uchwała zdecydowała o zwycięstwie u „Sucharda” i o zwycięskim zakończeniu zatargu na drugiej fabryce czekolady, Pischingera.

Zwycięskie zakończenie akcji u „Sucharda” i Pischingera podniosło nastroje mas robotniczych i wpływy lewicowych działaczy, którzy od dawna wskazywali drogę solidarnej akcji jednolitofrontowej jako jedyną drogę odparcia coraz bezczelniejszych ataków kapitału.

Z dnia na dzień rozszerza się fala strajków.

Wybucha strajk szewców, szereg strajków w drobnym przemyśle, rozpoczynają się demonstracje bezrobotnych.

Walkom tym towarzyszą masowe wiece i konferencje o bojowym przebiegu.

20 marca. Z rana delegacja bezrobotnych udaje się do Funduszu Pracy. Wraz z nią około 200 bezrobotnych wtargnęło do lokalu i zaczęło głośno domagać się butów, które też natychmiast wydano i rozdzielono.

O godz. 2 rozpoczął się strajk w salinach Wieliczki.

Ostatnio związek klasowy wyrósł ze 120 do 350 członków.

Na walne zebranie przyszło 500 osób.

Zarząd wybrano jednomyślnie.

Kilka dni później odbył się więc saliniarzy, na którym uchwalono strajk.

Po pierwszej szychcie praca zamarła.

Część pierwszej szychty była na dole, reszta wraz z drugą została na górze, gdyż nie pozwolono im zjechać.

Następnego dnia policja rozpędziła górę, a później starosta wraz z 80 policjantami zjechał na dół.

Przy pomocy terroru, a także podstępu wyciągnięto strajkujących na górę.

Mimo to strajk trwa w dalszym ciągu, choć bez okupacji.

Wielki więc był zwołany 20 w myśl uchwał konferencji związków zawodowych.

Obecnych było 2 tys. osób.

Przybyło powyżej 4 tys., ale policja nie dopuściła wszystkich i wielki tłum pozostał na zewnątrz.

Nastrój naładowany elektrycznością.

Szereg mówców postawiło mocno sprawę strajku powszechnego.

Jednomyślnie została przyjęta rezolucja wzywająca Radę do natychmiastowego zwołania konferencji w celu proklamowania strajku powszechnego pod następującymi hasłami :

solidarność z „Semperitem” i szewcami, w obronie robotników miejskich, o otwarcie robót publicznych, solidarność ze strajkiem robotników żydowskich dnia 17 bm. przeciw antysemityzmowi, faszyzmowi i wojnie – o chleb, ziemię, pracę, pokój i wolność.

Po wiecu uformowała się demonstracja.

Rozbita przez policję, powtórzyła się w innym miejscu, choć przy mniejszej liczbie uczestników.

21 marca. W nocy z 20 na 21 policja napada o godz. 3 nad ranem na okupujących „Semperit”.

Rozpoczyna się masakra.

Kobiety stawiają najsilniejszy opór.

Po wypędzeniu z fabryki, gromadzą się przed budą [tzn. przed fabryką – przyp. R. R.].

Niektóre wyrzucono z fabryki boso i prawie nago.

Policja rozgania i bije.

Trzy kobiety ranne.

Karków zelektryzowany.

Z rana delegacja bezrobotnych (która jeszcze nie wie o wypadkach nocnych) idzie do wojewody w sprawie robót publicznych.

Podczas gdy wojewoda przyjmuje delegację, policja rozgania w bestialski sposób zebraną przed województwem grupę około 400 bezrobotnych.

Wielu pokrwawionych.

W godzinach południowych – zebranie „Semperitu” i wiec.

Żądania, aby konferencja związków zawodowych jeszcze dziś ogłosiła na poniedziałek, 23 bm., strajk powszechny.

Przed konferencją wojewoda Świtalski wzywa przedstawicieli związków zawodowych, którym grozi najostrzejszymi represjami w razie strajku powszechnego, demonstracji i strajków okupacyjnych.

Wiadomość o tych groźbach wojewody wywołuje niesłychane wzburzenie i wściekłość robotników (…).

Konferencja uchwala zgłoszoną przez komunistów rezolucję z wezwaniem do strajku powszechnego pod hasłami :

1. przeciw mordowaniu robotników,

2. solidarność z szewcami i „Semperitem”,

3. w obronie robotników miejskich,

4. o roboty publiczne,

5. przeciw rządom morderców ludu i podżegaczy wojennych, przeciw pogromom żydowskim, o chleb, pracę, wolność i pokój.

Rezolucja kończy się hasłem : „Niech żyje antyfaszystowski rząd ludowy!”.

23 marca. Strajk rozszerza się od rana. Całe załogi fabryk udają się do innych fabryk, wzywając do porzucenia pracy.

Na czoło wysuwają się załogi Zieleniewskiego i „Sucharda” oraz budowlani, nie licząc strajkujących szewców i „Semperitu” oraz bezrobotnych (…).

O godzinie 11 zaczyna się więc na podwórzu Domu Kolejarzy.

12 tys. obecnych, 3 trybuny, entuzjazm niebywały.

Wielu mówców podnosi sprawę jednolitego frontu, co za każdym razem wywołuje burzę oklasków.

Po wiecu – demonstracja. Około 20 tys. ludzi.

W tym czasie na Podgórzu odbywa się wiec i demonstracja około 10 tys. ludzi, w Płaszowie – 5 tys.

Na Podgórzu policja szarżuje, dochodzi do ostrych starć.

Demonstracja jest bez sztandarów.

Śpiew i hasła : „Chleba, pracy, wolności i pokoju! Niech żyje jednolity front! Precz z wojną! Precz z mordercami ludu! Niech żyje Polska Republika Rad!”.

Demonstracja dochodzi przez Warszawską, plac Matejki do Basztowej, aby skierować się pod województwo.

Tutaj zagradza drogę policja.

Wściekła szarża nie rozbija pochodu.

Pada pierwsza salwa z karabinów.

Po krótkim zamieszaniu szeregi formują się na nowo.

Policja otwiera ogień z karabinu maszynowego, ustawionego w Barbakanie koło bramy Floriańskiej.

Pochód się rozprasza, ale wkrótce masy zbierają się na nowo i rozpoczynają się walki w wielu miejscach, które trwają od godziny 12 do 7 wieczorem.

Demonstranci wywracają wóz tramwajowy i autobus.

Szereg wozów uszkodzono, mnóstwo szyb w tramwajach wybito.

Około 12.30 tramwajarze zjeżdżają do remizy, tramwajarze przyłączają się wszyscy do strajku.

Sklepy pozamykane.

Na Plantach wyrastają barykady z kostki i ławek.

Latarnie porozbijane.

Kraków pod wrażeniem rozgrywających się walk.

Z ust do ust podawane są wiadomości o zabitych i rannych(...) [W trakcie walk w Krakowie poległo wówczas z rąk sanacyjnej policji ośmiu robotników. Natomiast kilkudziesięciu zostało bardzo poważnie rannych – przyp. R. R.].

Cała ludność Krakowa głośno wyraża swoje oburzenie przeciw policji i rządowi i swoje sympatie dla walczących robotników.

8.30 wieczorem. Zbiera się konferencja związków zawodowych. Delegaci – komuniści wypowiadają się za przedłużeniem strajku pod hasłami :

aresztować wojewodę, starostę i komendę policji – morderców ludu, i zwrócić się do Komisji Centralnej Związków Zawodowych o proklamowanie strajku ogólnokrajowego.

Większość delegatów popiera te wnioski.

Ostatecznie uchwalono jednomyślnie :

w środę, 25 marca, w dniu pogrzebu, powtórny strajk powszechny.

Kraków zwraca się się wprost do Warszawy, Zagłębia i nafty [to jest do robotników Zagłębia naftowego – przyp. R. R.] wzywając je do strajku solidarności w dniu pogrzebu.

Dziś, gdy to piszę – 24 marca – miasto jest w żałobie.

Dowiaduję się, że przyjechał Klott [ówczesny sanacyjny generalny inspektor pracy i opieki społecznej – przyp. R. R.] i dyrektor departamentu politycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

„Semperit” otrzymuje podwyżkę 10 – 18 proc., umowę zbiorową i uznanie związku.

Klott oświadcza, że załatwi sprawę szewców i innych w myśl żądań robotników.

Wojewoda zgadza się na pogrzeb, wydaje rodzinom zwłoki ośmiu zabitych, zgadza się też – poniewczasie – na wycofanie policji.

Odbywa się wiec.

Endecy podejmują próbę dywersji pogromowej pod hasłem :

wczoraj szyby leciały na Floriańskiej, niech dziś lecą na Kazimierzu.

Spotykają się z pogardą i solidarną odprawą robotników.

Dowiaduję się, że w czasie wczorajszej demonstracji Wieliczka (1000 ludzi) maszerowła do Krakowa, lecz została rozbita po drodze przez policję.

Jutro niewątpliwie cały lud krakowski rzuci w oczy rządowi morderców swoją wzgardę i nienawiść”.

W ZWIĄZKU  Z 81. ROCZNICĄ  WYJĄTKOWO BRUTALNEGO SPECYFIKOWANIA  PRZEZ SANACYJNĄ POLICJĘ  STRAJKU OKUPACYJNEGO W KRAKOWSKIM „SEMPERICIE” MY – CZŁONKOWIE WSPÓŁCZEŚNIE ISTNIEJĄCEJ KOMUNISTYCZNEJ PARTII POLSKI (KPP) SKŁADAMY UROCZYSTY HOŁD WSZYSTKIM POLEGŁYM WÓWCZAS WALCZĄCYM O LEPSZĄ, NIEKAPITALISTYCZNĄ POLSKĘ BOHATERSKIM ROBOTNIKOM – OFIAROM SANACYJNEGO TERRORU POLICYJNEGO I ANTYLUDZKIEGO SYSTEMU EKONOMICZNEGO !!!

KPP NIGDY O WAS TOWARZYSZE I TOWARZYSZKI NIE ZAPOMNI !!!

RYSZARD RAUBA – KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP).

 

 
PDF Drukuj Email

Komunistyczna Partia Polski (KPP) przypomina

co różniło konstytucję marcową z 1921 roku

od sanacyjnej konstytucji kwietniowej z 1935 roku

Wik. Len.

„KONSTYTUCJA marcowa a kwietniowa”

„Dziennik Kielecki”,

Rok I., Kielce, sobota, 17 marca 1945 r., Nr 12 (32), s. 1, 3.

„Rozbieżność zdań i poglądów między naszym Rządem Tymczasowym, a t. zw. ”rządem londyńskim” można z grubsza sprowadzić do sporu o konstytucję.

Czy Polska Odrodzona ma ukształtować swe życie gospodarcze, polityczne, społeczne i kulturalne na podstawie konstytucji z marca 1921 roku czy też na podstawie konstytucji z kwietnia 1935 r.

Nasz Rząd Tymczasowy twardo stoi na platformie stworzonej przez konstytucję marcową – a zdecydowanie odsuwa siłą narzuconą narodowi konstytucję z 1935 r.

Konstytucja z 17 marca 1921 r. została uchwalona przez sejm ustawodawczy, wybrany na początku 1919 r. na podstawie pięcioprzymiotnikowej ordynacji wyborczej.

Wybory były oparte na zasadach demokratycznych, a więc konstytucję uchwaloną przez ten sejm uważać należy z wyraz woli narodu.

Konstytucja marcowa głosi, iż władza w Polsce należy do narodu (art. 2), a udział w rządach mają wszyscy obywatele bez względu na płeć, narodowość, majątek.

Naród sprawuje władzę przez :

a) Sejm i Senat – jako organy władzy ustawodawczej;

b) Prezydenta i ministrów – jako organy władzy wykonawczej.

Sejm i Senat nie tylko uchwalają ustawy, lecz także kontrolują wcielanie ich w życie.

Prezydent i ministrowie są odpowiedzialni wobec reprezentanta narodu – sejmu – za wszystkie swe czynności urzędowe, za naruszenie konstytucji, zdradę stanu i przestępstwa kryminalne.

Konstytucja gwarantuje swobody obywatelskie : wolność zgromadzeń, stowarzyszeń, prasy, sumienia i wyznań.

Przewiduje reformę rolną, organizację ubezpieczeń społecznych i opiekę pracy.

Wybory odbywają się na podstawie 5 – cio przymiotnikowej ordynacji wyborczej.

Konstytucja marcowa jest więc nie tylko w demokratyczny sposób uchwalona, ale również jest w swej treści demokratyczna – najzupełniej odzwierciedlając dążenia narodu polskiego.

Odwrotnie rzecz się ma z konstytucją kwietniową, uchwaloną w 1935 r.

Po pierwsze : konstytucja ta została uchwalona przez sejm i senat, wybrany przy pomocy  oszustw wyborczych (słynne „cudy nad urną”).

Po drugie : uchwalenie tej konstytucji przez owe „cudami” wybrane izby ustawodawcze odbył się także drogą oszustwa.

A mianowicie : sanacyjny marszałek sejmu Car ogłosił, że posiedzenie sejmu jest zamknięte. Posłowie opozycyjni opuścili salę obrad. Na sali zostali tylko sanatorzy.

Odczytano projekt konstytucji i nim ktokolwiek z posłów opozycyjnych zdołała się zorientować i wrócić na salę obrad, konstytucja została jednogłośnie przyjęta i ogłoszona jako podstawa ustroju państwowego.

Takie uchwalenie konstytucji, rzecz oczywista, jest bezprawiem i nie ma mocy obowiązującej.

Po trzecie : konstytucja kwietniowa jest w swej treści reakcyjna.

Ordynacja wyborcza do senatu przewiduje 1/3 senatorów, mianowanych bezpośrednio przez prezydenta, a wybór pozostałych 2/3 odbywa się tak, by tylko senator mógł się dostać.

Tak samo niemal przedstawia się sprawa z sejmem.

Kandydatów do sejmu wybierają kolegia wyborcze, będące bezwolnym narzędziem w rękach rządu.

Prezydentowi podporządkowano organy władzy państwowej : sejm, rząd, sądy.

Prezydent, posiadając pełnię władzy odpowiedzialny jest tylko przed „Bogiem i historią”.

W ten sposób sprawujący rządy pozbyli się odpowiedzialności przed narodem.

Sejm pozbawiono inicjatywy ustawodawczej i nic nie wspomina się o reformie rolnej.

Cóż więc w praktyce oznacza konstytucja kwietniowa ? - Miast demokracji – dyktatura, miast praw obywatelskich – rządy wybrańców spod znaku sanacji.

Naród polski w ogromnej swej części od razu to zrozumiał.

Gdy zostały rozpisane wybory na podstawie nowej ordynacji wyborczej, głosowało zaledwie 1/3 uprawnionych, (a np. w Łodzi zaledwie 13 proc.).

Dziś już cały naród polski jasno i przejrzyście rozumie, co oznaczałoby oparcie naszego Odrodzonego Państwa na konstytucji kwietniowej, oznaczałoby to powrót „upiorów” sanacyjnych, powrót ludzi typu Becka, Składkowskiego i Rydza – Śmigłego, powrót ucisku ekonomicznego i politycznego, powrót tych, którzy są odpowiedzialni za katastrofę wrześniową.

Rząd Tymczasowy, a wraz z nim cały Naród Polski, stojąc na platformie konstytucji marcowej i wcielając już w życie jeden z jej najważniejszych wymogów : reformę rolną, dają dowód umiłowania Wolności i Demokracji, a równocześnie ostro piętnują wszystkich panów, powołujących się na oszukańczą konstytucję kwietniową i uważają ich za zdrajców Narodu, Państwa i Niepodległości.

Wik. Len.”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

RYSZARD RAUBA (KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI).

 

 
PDF Drukuj Email

Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD.


Znacie opowieści (bajki) tzw. działaczy Polskiego Związku Działkowców, jak to w tym związku przestrzega się przepisów prawa? To popatrzcie Państwo jak to wygląda w świetle dokumentów.

 

Jak poinformował w dniu 29 stycznia 2016 r. na posiedzeniu Okręgowego Zarządu Mazowieckiego I Wiceprezes OZM PZD Grzegorz Oracz odczytując protokół kontroli przeprowadzonej przez Krajową Komisję Rewizyjną PZD oraz zespół specjalistów z Krajowej Rady PZD W powyższym protokóle jest zawarta następująca informacja, cytuję:

 

Walne Zebrania w ROD.

 

Okręgowy Zarząd Mazowiecki nie posiada wiarygodnych informacji związanych z odbytymi Walnymi Zebraniami Sprawozdawczymi ROD w 2014 roku. Na podstawie przesłanych informacji stwierdzamy, że na 483 ogrody odbyły się zebrania w 344 tj. 71%. Na podstawie informacji przekazanych przez p. Martynę Wrzesińską i p. Macieja Aleksandrowicza harmonogram odbywanych zebrań i przydział obsługujących był ustalany przez nich (??? - dopisek autora). Jest to niezrozumiałe, bowiem czynności te winny być przygotowane przez Prezydium OZM PZD. Takie traktowanie najważniejszego organu samorządu działkowego jest niedopuszczalne. W wyniku takiego postępowania wiele Walnych Zebrań ROD nie zostało obsłużonych.

 

I dalej cytuję „Nie wszystkie Zarządy ROD przesłały do OZM materiały z odbytych zebrań zgodnie z przepisami związkowymi. Pracownicy biura OZM i delegatur obsłużyli 76 (na 483 ogrody – dopisek autora) Walnych Zebrań Sprawozdawczych ROD w 2014 roku.

 

W 2015 roku na podstawie przesłanych informacji Walne Zebrania Sprawozdawczo-Wyborcze ROD odbyły się w 285 na 483 (59% - dopisek autora).


Na temat ustawowych zebrań wszystkich działkowców OZM nie posiada wiarygodnych informacji (??? – dopisek autora). Niezrozumiałym jest brak zainteresowania członków Prezydium OZM realizacją ustawowego obowiązku (art. 69. 1 ustawy o rod – dopisek autora) odbycia zebrań wszystkich działkowców w nadzorowanych ogrodach. Warto przypomnieć członkom Prezydium OZM, że obowiązek dopilnowania pełnej obsługi tych zebrań oraz dokonania oceny ich przebiegu zgodnie z Ustawą o ROD był obowiązkiem zapisanym w uchwale Krajowej Rady PZD. Tego obowiązku nie wykonano, a odpowiedzialność za to ponosi Prezydium PZD w Warszawie.

 

Materiały z tych zebrań przesłały Zarządy 292 ROD, a także brak jest informacji od obsługujących”. „32 ogrody podjęły decyzję o wystąpieniu ze struktur PZD. Pracownicy biura OZM i delegatur obsłużyli 61 (12% - dopisek autora) Walnych Zebrań Sprawozdawczo-Wyborczych oraz 72 zebrania ustawowe.”


A oto przepisy które złamali tzw. działacze PZD:


Ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych


Art. 69

1. W terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, zarząd rodzinnego ogrodu działkowego, prowadzonego przez stowarzyszenie ogrodowe, o którym mowa w art. 65 ust. 1 pkt  1, zwołuje zebranie wszystkich działkowców korzystających z działek położonych na terenie tego rodzinnego ogrodu działkowego w celu przeprowadzenia głosowania w sprawie wyboru stowarzyszenia ogrodowego, które będzie prowadziło rodzinny ogród działkowy.

Statut PZD z dnia 2 lipca 2015 roku.


Art. 59

1. Walne zebranie zwołuje zarząd ROD i proponuje porządek obrad. O terminie i proponowanym porządku zebrania zarząd ROD zawiadamia okręgowy zarząd.

2. Walne zebranie odbywa się do 15 maja danego roku. Odstępstwa od tego terminu dopuszczalne są za zgodą prezydium okręgowego zarządu.

3. Nie zwołanie walnego zebrania do dnia 15 maja może stanowić podstawę do odwołania zarządu ROD i ustanowienia organu komisarycznego, który działa do chwili odbycia walnego zebrania i wyboru nowego zarządu ROD.

Art. 105

6. Sprawowanie nadzoru nad zarządami ROD - w zakresie wypełniania ich obowiązków

12. Stwierdzanie nieważności walnych zebrań (konferencji delegatów),

13. Zmienianie, uchylanie lub stwierdzanie nieważności uchwał walnych zebrań (konferencji delegatów),

14. Zmienianie, uchylanie lub stwierdzanie nieważności uchwał zarządów ROD,

15. Zawieszanie lub odwoływanie zarządów ROD lub ich członków oraz powoływanie zarządów komisarycznych ROD, a także stwierdzanie wygaśnięcia mandatów członków zarządów ROD,

 

I na zakończenie artykułu pytanie do władz PZD:

 

Czy ktoś z tzw. działaczy PZD poniósł konsekwencje łamania prawa?


Odpowiedź jest oczywista w PZD nikt nigdy nie ponosi odpowiedzialności za łamanie prawa. Wszelkie ewentualne szkody i tak pokryją działkowcy ze swoich głodowych rent i emerytur.

 

Czekamy na wyjaśnienia od władz krajowych PZD chętnie udostępnimy naszą stronę na zaprezentowanie informacji o wyciągniętych konsekwencjach wobec osób, które są winne tych nieprawidłowości.

 

 
PDF Drukuj Email

WSPÓLNE STANOWISKO

NOWEJ KOMUNISTYCZNEJ PARTII HOLANDII

I KOMUNISTYCZNEJ PARTII TURCJI

Do ludzi pracy Holandii i Turcji

Kryzys narastający między oboma krajami odzwierciedla brak kwalifikacji polityków w stopniu nie mającym precedensu od wielu lat.

Obecnie prowokują oni oraz grają na nacjonalistycznych emocjach ludu, a także starają się politycznie wykorzystać eskalację napięcia.

Jednakże wiemy, że politycy, którzy są bohaterami tego kryzysu, osiągającego rozmiary skandalu, atakowali własne społeczeństwa i podpisywali się pod polityką odbierania praw proletariatowi.

Obie strony reprezentują burżuazję oraz wyzysk ze strony monopoli.

Erdogan i rząd AKP z pewnością stawiają na tworzenie „wroga zewnętrznego” z desperacją pogrążając się w procesie referendalnym.

Z drugiej strony władze Holandii wolą grać ksenofobią , aby przezwyciężyć kryzys, który przechodzi Unia Europejska.

My, Nowa Komunistyczna Partia Holandii oraz Komunistyczna Partia Turcji wzywamy ludzi pracy do współpracy i nie ulegania podstępnej, zdegenerowanej polityce burżuazji.

W związku z tym

Deklarujemy po raz kolejny, że będziemy występować przeciw imperialistycznej polityce UE.

Przypominamy, że rosnący rasizm może być powstrzymany tylko przez jedność proletariatu.

Zwracamy uwagę, że opierając się na internacjonalistycznej świadomości będziemy walczyć przeciwko wszelkiemu ograniczaniu praw klasy pracującej raz pracujących imigrantów.

Zwracamy uwagę na niemożliwość ulepszenia kapitalizmu oraz konieczność intensyfikacji walki o jedyny wybór – socjalizm.

KC NCPN i KC TKP

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

 

RYSZARD RAUBA (KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI – KPP).

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 83