Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy


POLSKA LEWICA
okręg warszawski

Siedziba - Warszawa

Polska Lewica
zarzad@polskalewica.pl

 

Zarząd Okręgu Warszawa

Nasz komentarz Warszawa

Sto słów Warszawa

PDF Drukuj Email

Nie warto służyć Polsce? - do takiego wniosku można dojść, patrząc na decyzje podejmowane przez Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Obniżenie emerytur byłym funkcjonariuszom służb mundurowych jest nie tylko skandalem, ale i godzi w podstawowe prawa gwarantowane przez Konstytucję.
Prezydent Polski Lech Kaczyński podpisał ustawę z dnia 23 stycznia 2009 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin.

W wyniku tej ustawy wielotysięczna rzesza byłych funkcjonariuszy służb mundurowych służących w różnych służbach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oraz ich rodzin została z mocy podpisanego prawa ukarana za to, że wiernie służyła Naszej Ojczyźnie. Takie kuriozum spotykam po raz pierwszy w życiu – karanie ludzi tylko dlatego, że obecna władza ustawodawcza wyznaje inne poglądy polityczne niż ludzie przez nich ukarani. Jakie wykroczenia i przeciwko komu popełnili Ci ludzie, służąc wiernie swojemu krajowi, że ukarano ich zbiorową odpowiedzialnością – obniżając im renty i emerytury do poziomu 0,7% za każdy rok służby będący podstawą wymiaru, to znaczy tak jak w ustawie o Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – osoby te mają zaliczone okresy służby (ze wszelkimi jej niedogodnościami) jako nieskładkowe czyli nie byli zatrudnieni?.

Sprawą budzącą moje wątpliwości jest zasada odpowiedzialności zbiorowej wprowadzona tą ustawą. Wystarczy samo podjęcie pracy w jednym z wymienionych w ustawie organów państwa, aby nie tylko pracownik, ale także jego rodzina spotkała się z działaniami represyjnymi organów Rzeczypospolitej.

Jest oczywiste, że wprowadzenie tej zasady jest sprzeczne z obowiązującą Konstytucją RP, a także z Europejską Konwencją Praw Człowieka (np. art. 6 – prawo do rzetelnego procesu sądowego, art. 7 – zakaz karania bez podstawy prawnej, art. 14 – zakaz dyskryminacji) oraz z Rezolucją nr 1096 Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Podobne stanowisko zajął już Trybunał Konstytucyjny, który w uzasadnieniu wyroku dotyczącego ustawy lustracyjnej stwierdził m.in.: ”ustawa może być stosowana wyłącznie indywidualnie, a nie zbiorowo. Teorie ślepych bagnetów już dawno odłożyliśmy do lamusa historii”. Oznacza to, że winę należy udowodnić każdemu indywidualnie w związku z czym ewentualna represja karna nie może być stosowana zbiorowo.

Podpisana ustawa godzi także w elementarne zasady państwa prawnego, a w szczególności:

1)zasadę zaufania obywateli do państwa;

2)zakaz retroakcji, czyli wstecznego działania prawa;

3)zasadę ochrony praw słusznie nabytych;

4)zasadę proporcjonalności przy ograniczaniu praw i wolności podstawowych (zakaz nadmiernej ingerencji);

5)prawo do zabezpieczenia społecznego po osiągnięciu wieku emerytalnego (art. 67 ust. 1 Konstytucji RP);

6)zasadę przyzwoitej legalizacji i zaufania do prawa i działań władzy publicznej;

7)zasadę niedyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym;

8)zasadę poszanowania przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka;

W celu potwierdzenia powyższych stwierdzeń przytoczę słowa prof. Marka Safjana, który dokonując oceny jeszcze projektu ustawy wyraził wątpliwości, co do zgodności tego projektu z Konstytucją RP ponieważ jak stwierdził „...mamy już III RP. Od 20 lat funkcjonariusze organów bezpieczeństwa państwa korzystali z tych przywilejów, bo demokratyczna III RP je uznawała. Oni też mają prawo pewności prawnej gwarantowanej im przez art. 2 Konstytucji RP”. Inicjatywę w zakresie zmiany obowiązującego stanu prawnego prof. M. Safjan charakteryzuje (w tym samym tekście) nie jako wynikającą z obiektywnych uwarunkowań, tylko z realizacji programu politycznego tej czy innej partii.

Podobne zastrzeżenia co do projektu ustawy zgłaszał także Krzysztof Skotnicki ekspert ds. legislacji w ekspertyzie prawnej Biura Analiz Sejmowych „...Sama służba w Wojsku Polskim nie jest natomiast i nie może stanowić podstawy do obniżenia wysokości podstawy obliczanego świadczenia z ubezpieczenia społecznego” i dalej „..Proponowana regulacja narusza dlatego, moim zdaniem, wyrażoną w art. 32 Konstytucji zasadę równości”.

Podsumowując rozważania, zaskarżenie powyższej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego staje się koniecznością z dużą szansą na wygraną. W przypadku odrzucenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny dalsza droga prawna to Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasbourg’u gdzie o wynik skargi możemy być spokojni.

Pozostaje także, jeszcze problem co zrobić z posłami którzy, uchwalają ustawy zgodnie z polityką partii, ale nie zgodną z prawem. Może obciążać ich indywidualnie kosztami odszkodowań, czy przepadkiem mienia w przypadku orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności uchwalonej ustawy z Konstytucją bo przykładów ustanawiania praw niezgodnych z Konstytucją mamy coraz więcej np. Ustawa o spółdzielczości – zakup mieszkań za symboliczną złotówkę.

Andrzej Łaszczyk

 

Okręg Warszawa

Warszawa