Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

PDF Drukuj Email

Witam Państwa chcę poinformować wszystkich którym tzw. działacze Polskiego Związku Działkowców wytoczyli procesy z różnych powodów, że Sąd Najwyższy w swoim postanowieniu z dnia 10 sierpnia 2017 r. sygn. akt II CSK 765/16 stwierdził cytuję:


„Postępowanie przeprowadzone z udziałem osoby pozbawionej zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania jest dotknięte nieważnością (art. 379 pkt 2 k.p.c.).”


i dalej cytuję:

Statut wskazuje, że okręgowy zarząd (prezydium) jest organem PZD w jednostce terenowej. Tak ukształtowana struktura organizacyjna, oceniana w aspekcie przepisów kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego, prowadzi do wniosku, że okręg jako jednostka terenowa PZD nie jest osobą prawną ani jednostką organizacyjną, której ustawa przyznaje zdolność prawną (art. 64 § 1 1 k.p.c.), w konsekwencji nie posiada zdolności do czynności procesowych (zdolności procesowej) w oparciu o art. 65 § 1 k.p.c. Samodzielnej zdolności sądowej nie przyznaje jej również żaden przepis ustawy. Nie jest zatem podmiotem odrębnym jak stowarzyszenie, co podkreśla wyraźnie § 100 ust. 1 statutu. Zarząd okręgu w postępowaniu sądowym może działać w granicach zdolności sądowej i procesowej PZD jako jego reprezentant wyłącznie w zakresie przewidzianym statutem. Wyklucza to dochodzenie praw lub uczestniczenie w takim postępowaniu w imieniu własnym i na własną rzecz zarówno przez okręg jak i zarząd okręgu.”


Kontynuując Sąd Najwyższy stwierdza, cytuję:

„W tym stanie rzeczy Polski Związek Działkowców Okręg w [...] reprezentowany przez Okręgowy Zarząd nie miał od początku własnej zdolności sądowej i procesowej. Zarząd Okręgu nie mógł działać jako reprezentant Polskiego Związku Działkowców w Warszawie (jednostki krajowej) w granicach jego zdolności sądowej i procesowej, gdyż wykraczało to poza zakres ograniczonej reprezentacji przyznanej mu statutem. Brak zdolności sądowej miał charakter nieusuwalny i skutkować powinien odrzuceniem pozwu.”


Wnioski wynikające z tego postanowienia są dla pozwanych działkowców bardzo pomyślne.


Każdy pozew skierowany przez tzw. działaczy PZD pod szyldem Zarządu ROD czy Zarządu Okręgu powinny być przez sądy odrzucane ponieważ zarówno


Zarządy ROD jak i Okręgów nie mają zdolności sądowej.


Na zakończenie tych rozważań nasuwa się pytanie do Prezesa Eugeniusza Kondrackiego

Kto imiennie odpowiada za te zapisy (w sprawie reprezentacji przed sądami,) w Statucie PZD, z którymi w tak bezwzględny sposób rozliczył się Sąd Najwyższy w swoim postanowieniu z dnia 10 sierpnia 2017 r.


Odpowiedź władz Polskiego Związku Działkowców (o ile ją otrzymamy) zamieścimy bez żadnych warunków wstępnych.

 

cdn.