Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

PDF Drukuj Email

Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD cz. 12.


Znacie opowieści (bajki) tzw. działaczy Polskiego Związku Działkowców, jak to w tym związku przestrzega się przepisów prawa?


To popatrzcie Państwo jak to wygląda w świetle obowiązujących przepisów.

 

W tym artykule zajmiemy się sprawą pozbawienia członkostwa w PZD Pana Leszka Ciepielskiego. O tej sprawie pisaliśmy już wielokrotnie na naszej stronie. Patrz np. artykuł Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD cz. 5 czy Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD cz. 6.

 

Knawą tego artykułu jest uchwała nr 411/2017 z dnia 25 października 2017 r. Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców.

 

Jak Państwo przeczytali w tej uchwale główną przesłanką odrzucenia odwołania Pana Leszka Ciepielskiego od uchwały nr 104/2017 z dnia 30 czerwca 2017 r. Prezydium Okręgowego Zarządu PZD w Opolu była sprawa ustanowienia pełnomocnika przez Pana L. Ciepielskiego(???)


Według tzw. działaczy PZD członek tego stowarzyszenia nie może zlecać żadnych czynności swojemu pełnomocnikowi (???) bo tak zapisano w Statucie PZD – sławetny art. 14 pkt. 2 cytuję: „Prawa członkowskie wykonywane są osobiście.”

 

A jak wygląda sytuacja ustanowienia pełnomocnictwa w świetle obowiązującego prawa. Sprawę tą regulują  art. 98, art. 99, art. 101 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks Cywilny Dz. U 2014 r. poz. 121.


Co oznacza udzielenie pełnomocnictwa.

Pełnomocnictwo to jednostronne oświadczenie osoby (mocodawcy), na mocy którego inna osoba (pełnomocnik) staje się upoważniona do działania w imieniu mocodawcy. Innymi słowy, każda czynność wykonana przez pełnomocnika w imieniu mocodawcy i w zakresie udzielonego pełnomocnictwa wywoła skutki bezpośrednio w sferze prawnej mocodawcy.


Jak z tego widać unormowania Statutu PZD w rażący sposób są sprzeczne obowiązującym w Polsce prawem.


W związku z tym uchwała nr 411/2017 z dnia 25 października 2017 r. Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców jest z mocy prawa nieważna.

 

W sprawie nieważności uchwał wypowiadały się już różne sądy np. Sąd Apelacyjny w Gdańsku sygn. akt I ACa 841/12 gdzie stwierdził między innymi cytuję:

 

„Wskazać należy, że zgodnie z art. 58 § 1 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna...


Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. (a przecież ustanowienie pełnomocnictwa reguluje ustawa Kodeks Cywilny a statut nie może być sprzeczny z obowiązującym prawem – dopisek autora artykułu)


Nieważność bezwzględna, o której mowa w art. 58 kc jest najsurowszą sankcją wadliwości czynności prawnej i oznacza, że czynność ta nie wywołała i nie może wywołać skutków prawnych, powstaje z mocy prawa i datuje się od samego początku (extunc).”

 

Podobne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Warszawie sygn. akt XXIII Ga 773/15 myślę, że znany działaczom PZD, jest to wyrok odrzucający apelację PZD w sprawie rejestracji Statutu z 2014 r. -  cytuję:

 

Należy zatem wskazać, że skutki nieistniejącej czynności prawnej są w istocie takie same, jak skutki bezwzględnie nieważnej czynności prawnej gdyż, w istocie występuje stan niewywołania i niepowstania w takim stanie faktycznym skutków prawnych. O ile jednak uchwała dotknięta nieważnością aż do chwili jej uchylenia przez sąd wywołuje skutki prawne, które muszą być respektowane, o tyle uchwała nieistniejąca takich skutków w ogóle nie wywołuje (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2009 r. sygn. I UK 123/08).

 

Sprawę tą podnosił w swoim piśmie z dnia 19 sierpnia 2016 r. do Prezesa PZD E. Kondrackiego Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar cytuję:


"Zgodnie z § 14 ust. 2 statutu prawa członkowskie wykonywane są osobiście.

Przepis ten w praktyce uniemożliwia działkowcom upoważnienie swego przedstawiciela do udziału w walnym zebraniu członków. Takie rozwiązanie wydaje się nieuzasadnione zwłaszcza, biorąc pod uwagę, iż z działek w rodzinnych ogrodach działkowych często korzystają całe rodzin. Niemożność skorzystania z instytucji przedstawicielstwa w praktyce często ogranicza możliwość udziału w walnym zgromadzeniu działkowców, którzy z przyczyn losowych nie są w stanie wziąć w nim udziału. Budzi to poważne wątpliwości z punktu widzenia samorządności stowarzyszenia.”

 

A oto stanowisko KR PZD – patrz uchwała nr 2/VII/2016 cytuję z uzasadnienia:


Organy PZD nie są przygotowane, ani też nie posiadają żadnych instrumentów prawnych,

umożliwiających im weryfikację oświadczeń czy też dokumentów przedstawianych przez osoby podające się za pełnomocników członków PZD. Ponadto w realiach rodzinnych ogrodów działkowych, konieczność rozpatrywania wniosków lub postulatów pochodzących od osób podających się za pełnomocników członków PZD, a zatem z reguły podmiotów profesjonalnie (w warunkach rynkowych) zajmujących się działalnością w danych obszarach, stawiałoby społecznie działające organy PZD w sytuacji strony słabszej, co w konsekwencji wymuszałoby konieczność korzystania przez nie z analogicznego wsparcia zewnętrznego. Wskazać też należy, iż przedmiotem takiego postępowania są zagadnienia wyłącznie o charakterze wewnątrzorganizacyjnym, a w obecnie obowiązującym stanie prawnym członkom PZD, zwłaszcza w zakresie ochrony ich praw do działki w ROD oraz sposobu korzystania z działki, przysługuje szeroka ochrona sądowa zagwarantowaną ustawą o ROD.


Dlatego też, w opinii KR PZD, rozwiązania zawarte w Statucie PZD, zobowiązujące do osobistego wykonywania praw członkowskich, są w pełni uzasadnione.”.


A teraz kilka słów wyjaśnienia tych pobożnych życzeń:

1. Organy PZD nie są przygotowane, ani też nie posiadają żadnych instrumentów prawnych (???)  – czyste   kłamstwo w samym tylko Okręgowym Zarządzie Mazowieckim PZD w Warszawie jest zatrudnionych 8   prawników patrz artykuł Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD cz. 2

2. Społecznie działające organy PZD (sic) – to za co biorą pieniądze działacze - Dla przykładu porównajcie artykuł Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD cz. 3

 


Zajmijmy się teraz znaczeniem prawnym statutu.

Norma art. 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych stanowi, że stowarzyszenia PZD prowadzi działalność na podstawie tej ustawy, innych ustaw oraz zarejestrowanego statutu.

 

Oznacza to, że:

1. w pierwszej kolejności działalność PZD regulują przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych,

2. w zakresie nieuregulowanym przez ustawę o rod przepisy innych ustaw,

3. i dopiero w zakresie nieuregulowanym przez ustawy unormowania statutu.

 

 

Statut jest źródłem prawa dla stowarzyszenia i jej członków w takich kwestiach i w takim zakresie, które nie są uregulowane ustawowo. Z tego powodu pozbawione znaczenia prawnego są wszelkie takie regulacje statutowe, które powtarzają treść norm ustawowych. Statut powinien regulować to czego nie regulują ustawy. Tylko w tym i aż w tym zakresie stanowi źródło wewnętrznego prawa stowarzyszenia.