Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

PDF Drukuj Email

W ZWIĄZKU ZE ZBLIŻAJĄCĄ SIĘ

78. ROCZNICĄ WYBUCHU DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

WSPÓŁCZESNA KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)

CAŁY CZAS PAMIĘTAJĄC O TRAGEDII WRZEŚNIOWEJ

PRZYPOMINA  KU ABSOLUTNIE KONIECZNEJ REFLEKSJI :

„1 września 1939”,

„GŁOS ROBOTNICZY”

PISMO POLSKIEJ PARTII ROBOTNICZEJ,

ROK II., ŁÓDŹ, NIEDZIELA 1 WRZEŚNIA 1946 ROKU,

Nr. 241 (432), s. 1.

„Siedem lat temu wybuchła druga wojna światowa.

Zaczęła się ona od Polski.

Zaczęła się dlatego, że reakcyjne rządy polskie, chcąc uporczywie utrzymać się w orbicie antyradzieckiej polityki Trzeciej Rzeszy, wmanewrowały się w taką pozycję, w której Polska wydała się Hitlerowi łatwym łupem.

Zaczęła się dlatego, bo wielkie światowe trusty, bo nowojorska Wallstreet i londyńska City chciały skierować furię niemieckiej bestii na wschód, na stepy Ukrainy, w lasy Białorusi – a droga na te stepy, droga do tych lasów wiodła przez Polskę.

Bohatersko bił się naród, bohatersko bił się żołnierz polski.

Przejdą do historii bitwy pod Mławą i Kutnem, przejdzie do historii epopea Westerplatte.

Obrona Warszawy pozostanie nieśmiertelnym świadectwem patriotyzmu i męstwa ludu stolicy.

Ale walka wtedy, we wrześniu 1939 roku, była z góry przegrana.

Była przegrana, bo biliśmy się sami, bo poprzednia polityka naszych rządów pomogła zlikwidować Czechosłowację Niemcom, odepchnęła od nas Związek radziecki, zostawiła nas jednych na wschód od Niemiec, bo sojusznicy na zachodzie nie myśleli dotrzymać swych zobowiązań, nie myśleli podjąć akcji, do której zobowiązali się w traktatach sojuszniczych.

Była przegrana, bo kierowała nami dufna w sobie, a niedorosła do sytuacji generalsko – pułkownikowska klika, bo nie byliśmy przygotowani do wojny, bo nasze fortyfikacje były na wschodzie, nie nad niemiecką granicą, bo nasza armia była budowana na współpracy z żelaznymi kolumnami czołgów niemieckich i okazała się bezsilna, kiedy trzeba było walczyć przeciwko nim.

Jeszcze bił się żołnierz daleko na zachodzie, jeszcze bronił się marynarz pod polskim morzem, a już na szosie zaleszczyckiej stała chmura kurzu po samochodach sanacyjnych dygnitarzy, niosących zagranicę swe puste głowy.

Ale ta ich ucieczka nie uwolniła od nich Polski.

Trzeba było uporczywej walki wszystkiego co żywe w narodzie, aby złamać ich wpływy na życie polityczne kraju i emigracji, aby przełamać ich panowanie w ruchu oporu w kraju, aby uratować kraj od manowców, na które go chcieli sprowadzić.

Wyłamały się spod ich wpływów siły ludowe, siły ruchu robotniczego i chłopskiego, siły naszej partii, siły RPPS, siły „Woli ludu”.

Z ich czynu zrodziła się Krajowa Rada Narodowa, zrodziła się Armia Ludowa, zrodziło się odrodzone Wojsko Polskie, zrodziła się Odrodzona Rzeczpospolita Polska.

Nie będzie ta Polska już nigdy miała swego września.

Nie będzie go miała, gdyż jej polityka zagraniczna opiera się o naturalne, podyktowane polską racją stanu, sojusze z narodami słowiańskimi, że Związkiem Radzieckim przede wszystkim, gdyż posiada ona obronną granicę zachodnią, opartą o Odrę i Nisę, gdyż przemienia się ona szybko w kraj przemysłowo – rolniczy, zdolny do obrony przed obcym najazdem.

Nie będzie go miała, gdyż w tej Polsce do głosu decydującego doszły siły, które jeszcze wtedy, przed wrześniem, ostrzegały przed grożącym krajowi niebezpieczeństwem, wskazywały drogę obrony pokoju, obrony wolności ludu, obrony niepodległości kraju.

W rocznicę pierwszego września, rocznicę dnia, od którego zaczęło się pasmo straszliwych cierpień naszego narodu, przyrzeknijmy sobie, że będziemy czujni, że nie dopuścimy nigdy, aby Niemiec mógł znów grozić naszemu krajowi, że nie dopuścimy do powrotu do władzy w Polsce tych sił, które sprowadziły na nas wtedy niemiecką nawałę”.

Powyższy historyczny materiał źródłowy przesłał :

Tow. Ryszard Rauba (Komunistyczna Partia Polski - KPP)