Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

PDF Drukuj Email

Bajki o przestrzeganiu prawa przez PZD cz.7.


Działanie na szkodę Związku to hasło, które od dłuższego czasu nie schodzi z ust działaczy Stowarzyszenia PZD. To worek z którego wyciąga się uzasadnienie na każdą sytuację. Działkowiec zadaje niewygodne pytanie lub jest niezadowolony z zarządzania ogrodem przez „zaprzyjaźniony z górą” Zarząd ROD – działa na szkodę PZD. Działkowcy protestują przeciwko podniesieniu opłat na rzecz ogrodu z powodu nałożonych przez Urząd Skarbowy kar – to działają na  szkodę PZD.  Przykłady takiej reakcji władz związkowych można mnożyć, ale po co, skoro na stronie  Polskiej Lewicy jest ich wystarczająca ilość i myślę ,że to nie koniec.

 

Dlatego warto zadać sobie pytanie co to właściwie jest to „ działanie na szkodę PZD ?”. Zgodnie z § 42 Statutu  odwołanie organu lub jego członka może nastąpić w razie stwierdzenia ,że nie wykonuje przyjętych obowiązków ( i to jest racjonalne) lub dzieła na szkodę PZD”. Zarząd ma wykonywać swoje obowiązki w sposób właściwy i zgodny z prawem.

 

Skoro PZD nie określa tego zakresu działania na szkodę PZD warto odwołać się do kodeksu spółek handlowych i prawa karnego. Rozumienie szkody można sprowadzić do spowodowania straty czy uszczerbku w dobrach prawnych określonego podmiotu. Art 585 §1, który brzmi „ Kto biorąc udział w tworzeniu spółki handlowej, pełniąc funkcję członka jej zarządu ,rady nadzorczej, komisji rewizyjnej lub będąc osobą prowadząca jej spawy lub likwidatorem przez nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku naraża spółkę bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia jej znacznej szkody majątkowej podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat 3”

 

Zatem jeżeli wolą działkowców jest wyjście z PZD, Zarząd ROD realizuje to bez dyskusji, tak bowiem mówi art. 74 ust. 2 ustawy z dnia 13 grudnia 2013r  o rodzinnych ogrodach działkowych.

 

Ma się to nijak do osoby indywidualnej- działkowca. On nie dysponuje majątkiem ogrodu nie podejmuje decyzji w imieniu ogrodu lub Związku.

 

W przypadku działkowca, PZD może wypowiedzieć umowę dzierżawy działkowej przy wyczerpaniu precyzyjnie wymienionej jednej z przesłanek wymienionych w art.36 ustawy o rod i powtórzonych w § 85 statutu np. pomimo pisemnego upomnienia korzysta z altany w sposób sprzeczny z regulaminem lub ustawą ,czy niszczy infrastrukturę ogrodową itp. Dlaczego dorzuca się do tego jakieś nieracjonalne zarzuty o działaniu na szkodę PZD-  bo miał czelność powiedzieć coś niepochlebnego o działaniach w PZD, albo  rozmawiał z osobą, która jest traktowana przez  organy za wroga, albo w jakimś temacie ma inne zdanie albo dochodzi swoich racji. Zadacie pytanie dlaczego? Może dlatego ,że PZD uważa się za nietykalne.

 

Wydaje się, że odwoływanie Zarządów ROD  i szykanowanie działkowców pod pretekstem działania na szkodę PZD jest delikatnie mówiąc  nadużyciem. Dzieje się to dlatego, że zapis jest nieprecyzyjny i nadinterpretowany w sposób karygodny przez organy PZD. Stowarzyszenie PZD - organizacja działkowców -  to oni sami, a nie działacze. Jeżeli społeczność działkowców  z konkretnego ogrodu chce zrezygnować z „ patronatu  PZD” i samodzielnie  zarządzać swoim ogrodem, to jakim prawem odwołuje się taki Zarząd ROD  i wprowadza się zarząd komisaryczny aby uniemożliwić zwołanie zebrania wyłączeniowego. Takie prawo daje im ustawa.

 

Jakie prawo ma PZD pozbawić członkostwa osoby, które zadają trudne pytania zarządowi ROD, albo domagają się rozliczenia środków ogrodowych?. Nazywanie ich wichrzycielami, a ich zachowanie działaniem na szkodę PZD, jest bezpodstawne.

 

Zgodnie z § 14 Statutu członek ma prawo brać czynny udział w walnych zebraniach, uzyskiwać informacje o działalności PZD występować z wnioskami i postulatami do organów PZD, a zgodnie z §15 pkt 5 ma wręcz obowiązek  brać czynny udział w życiu PZD. Dbanie o dobre imię PZD to nie tylko przytakiwanie i akceptowanie każdej propozycji, ale również wskazywanie na nieprawidłowości, aby w porę można je było wyeliminować. Jeżeli Zarząd ogrodu w sposób świadomy lub przez niewiedzę naraża działkowców na straty, a tym samym na konieczność ponoszenia przez nich dodatkowych kosztów na utrzymanie ogrodu, to właśnie to jest działaniem na szkodę PZD .  Powtórzę jeszcze raz,  PZD to działkowcy a nie struktury i działacze, to oni mają prawo oceniać racjonalność działania struktur PZD.