Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

PDF Drukuj Email

O TYM PISAŁO KIELECKIE "SŁOWO LUDU"

ORGAN KW POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ

W NIEDZIELĘ, 5 MAJA 1968 ROKU

„W 150 ROCZNICĘ

URODZIN KAROLA MARKSA”

„Mija 150 lat od chwili, kiedy 5 maja 1818 roku w Trewirze nad Mozelą, urodził się Karol Marks – człowiek, który przekształcił socjalizm z utopii w naukę, stworzył rewolucyjną teorię proletariatu, uzasadnił nieodwracalność upadku ustroju kapitalistycznego i triumfu idei komunizmu.

Nauka przez niego stworzona stałą się niezrównanym instrumentem nie tylko poznawania spraw i zjawisk, lecz także przeobrażania świata.

Karol Marks – wielki myśliciel, teoretyk i organizator, autor fundamentalnego dzieła - „Kapitał” i setek niezrównanych publikacji, współautor wraz z Engelsem „Manifestu partii komunistycznej” - epokowego programu działania komunistów, założyciel pierwszej w historii międzynarodowej organizacji proletariatu – jawi się wciąż przed nami jako niedościgła wielkość, która otworzyła realne i uzasadnione perspektywy zwycięstwa mas pracujących.

To on określił najważniejsze zasady strategii i taktyki walki klasowej proletariatu.

To on uzasadnił, że międzynarodowa solidarność klasy robotniczej jest nieodzownym warunkiem jej zwycięstwa.

Jesteśmy dziś świadkami urzeczywistnienia się idei marksistowskich w warunkach współczesnego świata.

Dzieło Marksa i Engelsa kontynuował Lenin.

Twórcze podejście do nauki Marksa pozwoliło mu rozwinąć teorię, strategię i taktykę walki rewolucyjnej.

Jesteśmy dziś współuczestnikami urzeczywistniania marksizmu – leninizmu w warunkach Polski Ludowej.

Marks przy różnych okazjach określał swój stosunek do Polski i Polaków, do tzw. sprawy polskiej, przez którą należy rozumieć ów złożony kompleks problemów związanych z walką o wyzwolenie narodowe i społeczne Polski, z miejscem polskiego ruchu demokratycznego i niepodległościowego w ogólnej walce o zwycięstwo klasy robotniczej.

Marks śledził wydarzenia w Polsce, ogromną sympatią darzył polskich demokratów i rewolucjonistów.

Sprawa polska była bardzo istotnym elementem ogólnej walki o wolność, postęp i demokrację.

Toteż wyzwolenie Polski demokratycznej uważał za sprawę honoru wszystkich europejskich demokratów.

„Rewolucja krakowska (1846 r.) - powiedział Marks – dała całej Europie piękny przykład, utożsamiając sprawę narodową ze sprawą demokracji i z wyzwoleniem klasy uciśnionej”.

Z dumą mówił Marks o męstwie Polaków podczas walk z Prusakami w Poznańskiem w 1848 r.; z sarkazmem pisał o „pruskich bohaterach”, którzy uciekali przed Polakami „na taką odległość, z której na piki i kosy, nie trafiające jak wiadomo na dystans, mogli odpowiedzieć kartaczami i granatami”.

Z oburzeniem wspomina Marks masakrowanie polskich mieszkańców w ich własnych domach.

„Ta sława pruskiej armii – pisał Marks – będzie trwać w historii, Ręczą za to tysiące Polaków”.

Na wiadomość o wybuchu Powstania Styczniowego pisał Marks w liście do Engelsa : „Jedno jest pewne, era rewolucji obecnie znów mniej czy bardziej szeroko rozpoczęła się w Europie”.

W jego korespondencji z całą siłą przewijało się uznanie dla współdziałania rewolucyjnego ruchu polskiego i rosyjskiego w walce o obalenie caratu, o wolność obu narodów.

Stosunkiem do Polski Marks mierzył intensywność i żywotność wszystkich rewolucji od roku 1789.

Według niego Polska jest ich „zewnętrznym barometrem”.

Konsekwentnie domagał się Marks umieszczenia w programie I Międzynarodówki hasła niepodległości Polski.

25 listopada 1864 roku została przyjęta rezolucja sformułowana przez Marksa.

Głosiła ona : „1. Walka Polaków o niepodległość prowadzona była we wspólnych interesach narodów Europy i dlatego ich klęska jest jednocześnie poważnym ciosem dla sprawy cywilizacji i postępu ludzkości, 2. Polska ma bezwzględne prawo żądać od przodujących narodów Europy współdziałania wszelkimi dostępnymi środkami w odzyskaniu samodzielności narodowej”.

W 1875 r. w Londynie, podczas obchodów rocznicy Powstania Styczniowego, Marks wygłosił przemówienie, w którym określił stanowisko partii robotniczych całej Europy wobec sprawy wyzwolenia Polski.

Najważniejszy powód zainteresowania proletariatu losem Polski, sympatii jaką darzył Polaków, wynika zdaniem Marksa przede wszystkim z tego, że Polska jest żołnierzem rewolucji.

„Polska lała krew w amerykańskiej wojnie o niepodległość – powiedział Marks – jej legiony walczyły pod sztandarem I Republiki Francuskiej; przez swą rewolucję 1830 r. przeszkodziła ona najazdowi na Francję, najazdowi, który już był uplanowany przez zaborców Polski; w 1846 r. w Krakowie, pierwsza w Europie, zatknęła ona sztandar rewolucji socjalnej, w 1848 r. bierze ona wybitny udział w walkach rewolucyjnych Węgier, Niemiec i Włoch; wreszcie w 1871 r. dostarcza ona Komunie Paryskiej najlepszych generałów i najheroiczniejszych żołnierzy”.

Swoje przemówienie Marks zakończył wezwaniem : „Niech żyje Polska!”.

Bliskie stosunki łączyły Marksa z wybitnymi działaczami polskiej lewicy.

Joachim Lelewel, Walery Wróblewski, Teofil Dąbrowski, Stanisław Worcell, Ludwik Mierosławski, Antoni Żabicki, Teofil Lepiński – żeby tylko wymienić tych najbardziej znanych.

Wśród polskich bojowników komuny było wielu członków I Międzynarodówki.

Przybywając do Londynu od razu udawali się do mieszkania Marksa.

Marks i Engels otaczali opieką polskich komunardów, troszczyli się  się nawet o ich rodziny.

Serdeczne stosunki, jakie łączyły Marksa z Polakami, były stosunkami współbojowników jednej i tej samej rewolucyjnej sprawy, która po wiekach zmagań zwyciężyła dziś nieodwracalnie w naszym kraju”.

POWYŻSZY MATERIAŁ PRZESŁAŁ :

TOW. RYSZARD RAUBA – KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP)