Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

Siedziba partii

Korespondencję do 
Zarządu Partii
prosimy kierować na adres

Polska Lewica
ul. Al. Kamińskiego 2 m. 2
03-130 Warszawa
tel. 693-190-304 
     501-752-204

zarzad@polskalewica.pl 

PDF Drukuj Email

O TYM PISAŁ

„DZIENNIK KIELECKI”

W

CZWARTEK 3 I PIĄTEK 4 MAJA 1945 ROKU

„Trzeci Maj – Święto Demokracji Polskiej”

„DZIENNIK KIELECKI”,

Rok I., Kielce, czwartek 3 i piątek 4 maja 1945 r., Nr 47(67), s. 1.

„Przez dwadzieścia lat obchodziliśmy święto Trzeciego Maja jako urzędową galówkę, jako święto sytych i rządzących.

Szły w pochodzie gromady prezesów, dyrektorów i dygnitarzy, szły delegacje ubrane w kontusze i czamarki, szli wszyscy utytułowani i zadowoleni z „radosnej twórczości”.

Jakże pobieżnie ci ludzie musieli czytywać naszą historię, skoro wypaczali to święto polskich republikanów i przywłaszczali je sobie, czyniąc zeń bogoojczyźnianą kapliczkę.

Zapomniano, że konstytucja trzeciomajowa zrodziła się z ducha Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a nie z paktu z Targowicą, że twórcami jej nie byli magnaci i królewięta, ale polscy jakobini i Kołłątaj, Staszic i Wybicki.

Trzeci maj zrodził się w chwili, kiedy wojska pruskie okupowały Wielkopolskę, austriacy rezydowali w Wieliczce, a ambasador carowej rządził się niepodzielnie w Warszawie.

Granice Rzplitej otoczone były wojskami przyszłych zaborców, które czekały tylko na rozkaz do zbrojnego zajęcia naszych ziem.

Wówczas to w obliczu tak groźnego niebezpieczeństwa polscy patrioci w ukryciu przed ówczesną reakcją, potajemnie opracowywali słynne tezy wolnościowe, które miały zapewnić Polsce trwały rząd, silną armię, podnieść do godności obywatelskiej stan trzeci oraz zapewnić chłopom należytą opiekę i wolność.

Niestety, nie wszystkie z tych tez wprowadzone zostały do uchwał sejmowych.

Nie zniesiono pańszczyzny, jak domagał się tego obóz reform, nie zdołano powołać do życia stutysięcznej armii, stan trzeci uzyskał tylko częściowe prawa.

Jedynie na polu oświaty powzięto najbardziej doniosłe postanowienia.

Wszystko to jednak nie znalazło należytego uprawnienia w życiu publicznym.

Byliśmy zbyt oddaleni od ogniska rewolucji.

Zabrakło nam zdecydowanych Jakobinów, zabrakło St. Justa, Robespierra, Dantona.

Na Placu Zamkowym nie stanęła gilotyna.

Targowiczanie najspokojniej spiskowali w stolicy.

Konstytucję uczczono jedynie fetą narodową, na której król odtańczył poloneza.

Rozbicie wewnętrzne, słabość militarna i gospodarcza, a przede wszystkim nikczemne knowania ówczesnej reakcji doprowadziły wkrótce do dalszych rozbiorów.

Do głosu znów doszli Braniccy, Potoccy i kompania.

Magnateria, zatrwożona uchwałami sejmowymi, słała wiernopoddańcze hołdy, składane u stóp Hohenzollernów, Habsburgów i Romanowych.

Obalono wkrótce czteroletnią pracę patriotów i przywrócono „stary, dobry ład”.

A jednak duch konstytucji 3 maja przetrwał.

On był tym płomieniem, który rozpalił powstanie Kościuszki, stworzył Noc Listopadową, Wiosnę Ludów i Rząd Traugutta.

Konstytucja ta, chociaż praktycznie nie weszła w życie, była przecież krokiem do rewolucji społecznej, opartej na hasłach Wolności, Równości i Braterstwa.

154 lata minęło od tej chwili.

Przez Polskę przeszła nawała pierwszej wojny światowej i koszmarny okres okupacji hitlerowskiej.

Rzeczywistość dzisiejsza musi zgoła inaczej wyglądać, aniżeli w czasach stanisławowskich.

Polska Demokratyczna jest zbyt silna, aby mogła ulec jurgieltnikom.

Krew nieznanych męczenników, która znaczyła przez sześć lat polskie miasta i wsie, która zraszała obficie wszystkie miejsca kaźni w kraju i Europie, musiała radykalnie społeczne oblicze Polski.

W rachunku strat i zysków Demokracji Polskiej musiało nastąpić wyrównanie salda.

Krzywdzony od wieków chłop otrzymał nie tylko wolność, ale przede wszystkim ziemię na własność.

Robotnik, chłop i inteligent pracujący stał się współrządcą Rzeczypospolitej, biorąc na swe barki odpowiedzialność za należyty rozwój państwa.

Targowica usunięta została poza nawias społeczeństwa.

Śmiały, jak na ówczesne czasy, projekt stworzenia silnej armii zrealizowany został w stu procentach.

I to może jest największym sukcesem i chwałą obecnej Trzeciej Niepodległości.

Dziś bowiem w rocznicę konstytucji 3 maja, żołnierz Polski Demokratycznej wspólnie z Armią radziecką niszczy hitlerowskiego gada.

Po raz pierwszy w naszej historii powiewa w sercu Niemiec, w Berlinie, flaga biało – czerwona.

I ten fakt właśnie jest najpotężniejszym triumfem dzisiejszego święta, Święta Polskiej Demokracji”.

POWYŻSZY MATERIAŁ ŹRÓDŁOWY PRZESŁAŁ :

TOW. RYSZARD RAUBA – KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI (KPP).