Wydarzenia na lewicy

Zarząd Polskiej Lewicy

PDF Drukuj Email

Polski Związek Działkowców czy Przestępczy[1] Związek Działaczy?

W związku ze stanowiskiem Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców z dnia 30 listopada 2016 r.w sprawie reportażu „Ruch oporu na działkach” opublikowanym w Gazecie Wyborczej w dniu 21 listopada 2016 r. i publicznym postawieniem mi zarzutów w tym stanowisku żądam przedstawienia przez Prezydium KR PZD dokumentów potwierdzających ich zarzuty wobec mnie. W innym przypadku zarzuty w tym stanowisku potraktuję jako oszczerstwa i pomówienia w stosunku do mojej osoby i próbę pozbawienia mnie dobrego imienia, co wyczerpuje przesłanki art. 212 Kodeksu Karnego.

Na początek zajmijmy się stroną formalną tego stanowiska. Jak zwykle tzw. działacze PZD nie mają odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem pod zawartymi w stanowisku stwierdzeniami, szczególnie gdy te stwierdzenia, wypełniają znamiona czynu zabronionego co wiąże się z odpowiedzialnością karną. Podpisują się nazwą organu w którym zasiadają, w tym wypadku Prezydium Krajowej Rady PZD. Jednak ja nie obawiam się podania ich nazwisk. W związku z tym, że żaden z członków tego gremium nie złożył weta do stwierdzeń tam zawartych publikuję pełną listę tych osób według stanu w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu 27.11.2016 godz. 13:38:07.  są to następujące osoby:

Tabela 1.

Kto rządzi w PZD

L.p.

Nazwisko i imię

Funkcja

Data urodzenia

Wiek

1

Gadzikowski Piotr

Członek

1972.06.22

44

2

Jarzębak Tadeusz

Wiceprezes

1933.06.24

83

3

Kondracki Eugeniusz

Prezes PZD

1938.03.01

78

4

Korolczuk Barbara

Skarbnik

1953.10.08

63

5

Noski Józef

Członek Zarządu

1947.12.18

69

6

Ożegalska Izabela

Sekretarz

1951.01.09

65

7

Smoczyński Czesław

Członek

1938.03.28

78

8

Śliwa Zdzisław

Wiceprezes

1949.06.06

67

9

Zawadka Stanisław

Wiceprezes

1935.03.09

81

Średnia wieku

70 lat

A teraz zajmiemy się kłamstwami zawartymi w stanowisku KR PZD z dnia 30.11.2016 r.

Cytuję: „Ponadto w reportażu nie ma ani słowa o tym, że A. Łaszczyk zaskarżył do sądu decyzję o swoim odwołaniu i przegrał sprawę, a więc pozbawienie go funkcji nie było żadnym rewanżem, lecz nastąpiło zgodnie z prawem.”. Jedno zdanie a wiele kłamstw. Wymienię je po kolei:

ü Stwierdzenie, że A. Łaszczyk zaskarżył swoją decyzję o odwołaniu z funkcji w Okręgowej Komisji Rewizyjnej PZD w Warszawie cokolwiek mija się z prawdą. Uchwała KKR PZD, w której  złamano szereg przepisów, dotyczyła bowiem odwołania całej OKR PZD i zaskarżyli wszyscy członkowie odwołanej komisji oraz inne osoby, także odwołane z innych funkcji we władzach PZD. Zaskarżenie do sądu wniósł ich pełnomocnik Andrzej Łaszczyk. Jako przykład niech posłuży pełnomocnictwo Anny Chmielak.

ü Dlaczego sprawa trafiła do sądu? Odpowiedź jest prosta w Statucie PZD uchwalonym na VII  Krajowym Zjeździe PZD, dwukrotnie modyfikowanym. W 2011r.  w § 56 statutu, co prawda wstawiono zapis o dwuinstancyjnym systemie postępowania w PZD, ale odmówiono tego prawa organom i członkom władz okręgowych. W przypadku tych organów wybierają ich przedstawiciele ogrodów – na zjazdach okręgowych - a odwołuje kilku osobowy skład Prezydium KR PZD czy Krajowej Komisji Rewizyjnej i koniec. Bzdurne zarzuty  zmusiły nas aby  odwołać do Sądu.

ü Stwierdzenie, że przegrałem sprawę jest także kłamstwem. Sąd w swoim Wyroku z dnia 18 grudnia 2015 roku oddalił powództwo a w uzasadnieniu wyroku nigdzie nie stwierdził, że nie nastąpiło złamanie prawa. Podstawą oddalenia pozwu było tylko i wyłącznie stwierdzenie cytuję „Brak legitymacji procesowej którejkolwiek ze stron zmusza sąd do wydania wyroku oddalającego powództwo..”. Od powyższego wyroku wniesiono apelację, która do dnia dzisiejszego nie została rozpatrzona. Proszę wskazać w tym wyroku stwierdzenie, że odwołanie Okręgowej Komisji Rewizyjnej PZD nastąpiło zgodnie z prawem. Nie ma takiego stwierdzenia w wyroku. Ze względu na toczące się postępowanie nie mogę ujawnić tego wyroku, ale po uprawomocnieniu się ostatecznego wyroku to zrobię, żeby Państwo mogli zweryfikować kłamstwa Prezydium KR PZD.

Kolejny cytat z pisma KR PZD, cytuję: „Najważniejsze jednak w tej sprawie jest to, że wydumane zarzuty A. Łaszczyka zostały odrzucane przez kolejne organy, w tym prokuraturę, NIK, czy też CBA. Donosił więc gdzie się dało, lecz nikt nie podjął sprawy, gdyż jego twierdzenia są oderwane od rzeczywistości. Potwierdziła to również Krajowa Komisja Rewizyjna PZD, która skrupulatnie zbadała te zarzuty i nie stwierdziła żadnych nieprawidłowość”.

A jak wyglądają fakty:

ü Popatrzmy na dokumenty – sytuacja dotyczy odrzucania zarzutów - Skoro Prezydium KR PZD twierdzi, że zarzuty były odrzucane to proszę niech wytłumaczy Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z dnia 27.10.2014 r. sygn. akt XIV Kp 2914/14 I Ds. 258/14/IV cytuję: „ zażalenie częściowo uwzględnić, zmienić zaskarżone zarządzenie, w ten sposób, że przyjąć zażalenie do rozpoznania w zakresie, w jakim dotyczy czynu określonego w pkt.2 postanowienia o umorzeniu śledztwa z 30 lipca 2014 r.” i dalej w uzasadnieniu cytuję „Sfałszowanie uchwały Prezydium Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD, o którym zawiadomił organy ścigania Andrzej Łaszczyk, miało bowiem skutkować pozbawieniem go funkcji Prezesa Zarządu ROD „Bajka” w Borowcu, a więc pośrednio naruszyć jego prawa”.

ü Stwierdzenie, że NIK odrzucił zarzuty to też kłamstwo. Po prostu NIK nie znalazł umocowania prawnego do przeprowadzenia kontroli PZD. Patrz pismo z NIK. Warto zwrócić uwagę, że już Trybunał Konstytucyjny badając zapisy ustawy o rod z 2005 r. wskazał w zarzutach, że PZD wyłączone jest spod jakiejkolwiek kontroli.

ü Odnośnie działań CBA mogę Państwa poinformować, że według posiadanych przez Polską Lewicę informacji Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w PZD i zaklinanie rzeczywistości nic tu nie pomoże. Tzw. działacze PZD poniosą odpowiedzialność za swoje czyny.

ü Ze stwierdzeniem, że Krajowa Komisja Rewizyjna PZD, która skrupulatnie zbadała te zarzuty i nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości nie warto polemizować. Sprawa ta była już poruszana na stronie Polskiej Lewicy. Krajowa Komisja Rewizyjna PZD nie zauważyła, że PZD dwukrotnie zapłacił za to samo. Jak KKR PZD bada „śmierdzące sprawy” wiemy nie od dziś. Jako dowód mijania się z prawdą przytoczę jeden dokument. Wyjaśnienie do protokołu kontroli z dnia 24-25 stycznia 2011 r.  Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD w Warszawie. To jak KKR PZD badała sprawę skoro nie wykryła tych rozbieżności, czyżby jak zwykle zamiotła pod dywan? Nieprawidłowości w funkcjonowaniu tzw. Kolegium Prezesów na Paluchu wykrył zespół kontrolny Okręgowej Komisji Rewizyjnej PZD w Warszawie (tej odwołanej z pogwałceniem prawa) a w swoim Protokole z Kontroli informował o nieprawidłowościach Andrzej Łaszczyk. Tak więc zarzut Prezydium KR PZD, że zmieniłem swoje podejście do przekrętów w PZD jest zwyczajnym kłamstwem. A teraz zacytuję parę zdań z protokołu kontroli, którą przeprowadziłem razem z Fryczkowską Barbarą w ROD Samopomoc Chłopska w dniu 25.10.2011 r. „W świetle przytoczonych powyżej przepisów należy stwierdzić, że wszelkie działania Kolegium Prezesów ROD „Na Paluchu” dotyczące wnoszenia jakichkolwiek opłat na rzecz Kolegium Prezesów ROD „Na Paluchu” na wydzielone konto Kolegium są niezgodne z obowiązującym w naszym związku prawem”. „ROD „Samopomoc Chłopska” zakwestionował tytuł noty „za odwodnienie ogrodu” stwierdzając na piśmie, że prace na terenie zespołu ogrodów „Na Paluchu” nie miały wpływu na odwodnienie ROD „Samopomoc Chłopska” cytując dosłownie „...za prace, które nie były wykonane.”. „Na zakończenie warto zwrócić uwagę na uwagi do protokołu z dnia 24-25 stycznia 2011 roku wykonanego przez Zespół Kontrolny Krajowej Komisji Rewizyjnej PZD w Warszawie (zał. nr 6) wartości tam wyszczególnione są porażające wysokością niedoborów w kasie Kolegium Prezesów ROD „Na Paluchu”.” „Komisja kontrolna stwierdziła, że Zarząd ROD „Samopomoc Chłopska” wielokrotnie informował władze zwierzchnie PZD o nieprawidłowościach w działaniach Kolegium Prezesów ROD „Na Paluchu” np. pismo z dnia 29 listopada 2010 roku do Rady Krajowej PZD”. I na zakończenie tego wątku przytoczę wnioski, które zawarłem w protokole kontroli cytuję:

· W przypadku stwierdzenia rozbieżności w kwotach zapłaconych faktur i ofertach oraz niemożliwości tego uzasadnienia wezwać osoby odpowiedzialne za stan finansów do zwrotu różnic do kasy PZD

· W przypadku odmowy wyrównania strat skierować zawiadomienie do Prokuratury (poprzez Zarząd Okręgu Mazowieckiego PZD)”

I co zrobiła z tymi wnioskami Krajowa Rada i Krajowa Komisja Rewizyjna PZD jak zwykle zamiotła pod dywan.

Kto jak nie OKR PZD podczas kontroli ustaliła, że wybrany na Prezesa ROD „Cyklamen” Pan nie jest członkiem PZD a jego polityka finansowa  w ogrodzie jest nie do przyjęcia. Prezydium OZM stwierdziło nieważność jego wyboru chcąc ukrócić proceder. A co zrobił zespół  kontrolny Krajowej Rady? Stwierdził, że Prezydium nie miało prawa podjąć takiej uchwały, ponieważ są to kompetencje OZM, a ono będzie obradowało za 6 miesięcy. Jak potraktować taki zarzut w stosunku do § 57 Statutu oceńcie Państwo sami. Statut stanowi ,że uchwała sprzeczna z prawem jest z mocy prawa nieważna a stwierdzenie nieważności powinno być dokonane niezwłocznie po powzięciu wiadomości przez organ wyższy.

Kolejne stwierdzenia z pełnego pomówień stanowiska Prezydium KR PZD cytuję „Nie szczędzi nikogo. Dostaje się nie tylko strukturom, ale również prezesom ogrodów, których oskarża o rzekome przekręty, aby pobierać wynagrodzenia. Rzecz jasna, A. Łaszczyk solennie zapewnia, ze kiedy sam był prezesem ogrodu to pracował całkowicie społecznie.”.

ü Wzywam oszczerców z Prezydium Krajowej Rady PZD. Niech pokażą chociaż jeden dokument w czasie mojej kadencji Prezesa ROD „Bajka” w którym jest uwidoczniony chociaż jeden grosz mojego wynagrodzenia. Proszę Państwa ta banda oszustów nie dostarczy takiego dokumentu ponieważ pracę Prezesa Zarządu wykonywałem społecznie i nigdy nie pobierałem żadnego wynagrodzenia. Po zakończeniu kadencji przedstawiłem rozliczenie kosztów działalności Zarządu ROD „Bajka”, które jest dostępne do przeczytania.

ü A teraz przedstawię Państwu fragment Protokołu Kontroli Okręgowego Zarządu Mazowieckiego PZD przez Krajową Komisję Rewizyjną PZD w grudniu 2015 r. Cytuję zdanie z protokołu str. 18 pkt. 4 „Członkom Zarządu Komisarycznego uchwałą nr 223/2015 z 19.11.2015 r. przyznano wynagrodzenia za okres pełnienia funkcji....” i dalej cytuję ”W uchwale napisano, że kwoty wynagrodzeń obciążają ROD „Zorza”. Uchwała jest niezgodna z prawem. Prezydium OZM nie ma kompetencji do rozporządzania środkami ogrodu.” o sprawie tej pisałem już na stronach Polskiej Lewicy a oto dokument z bezprawnym żądaniem OZM PZD do zapłaty wynagrodzenia dla Prezesa Zarządu Komisarycznego w ROD „Bohaterów Westerplatte” Kazimierza Kosima. Mam pytanie do członków Prezydium KR PZD czy ja kłamałem czy jednak  mówiłem prawdę. A może nastąpiło złamanie prawa przez tzw. działaczy. Oczywiście że tzw. działacze złamali prawo i jeszcze bezczelnie kłamią.

I na zakończenie jeszcze jedno stwierdzenie z tego knota zwanego stanowiskiem Prezydium KR PZD – jacy działacze takie pismo. Cytuję: „Tę metodę autor reportażu również zastosował, wykorzystując do swoich celów inną niewiarygodną postać. Tym razem skorzystał z pomocy A. Łaszczyka, który pozuje na zagorzałego przeciwnika struktur PZD”. Odnośnie mojej wiarygodności wypowiedzieli się już działkowcy podczas poprzedniej próby pozbawienia mnie dobrego imienia, którą podjęli tzw. działacze PZD. Oczywiście zakończyło się to sromotną klęską tzw. działaczy. Ponieważ uczciwi działkowcy nie chcieli brać udziału w nagonce na porządnego człowieka. Pisali więc listy poparcia dla moich działań. Dla przykładu przytoczę tylko jeden z nich, a w posiadaniu Polskiej Lewicy jest takich listów dziesiątki jak i dokumentów, które potwierdzają przekręty władz Polskiego Związku Działkowców. O tym czy działkowcy darzą mnie zaufaniem świadczą uchwały nr 11/2014 i nr 13/2014 WZD ROD „Bajka” z dnia 16.04.2014 r. i żadne pomówienia tzw. działaczy PZD nie zmienią tego faktu.

P.S.

W składzie Krajowej Rady PZD jest wielu byłych oficerów Wojska Polskiego np. płk. Zawadka Stanisław, płk. Śliwa Zdzisław, płk. Kondracki Eugeniusz, płk. Jarzębak Tadeusz i inni, którym powinien być znany Kodeks Honorowy Żołnierza Wojska Polskiego (Załącznik do obwieszczenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 3 marca 2008 r. (poz. 55) Dziennik Urzędowy Ministra Obrony Narodowej z 2008 r. nr 5), który w rozdziale

Godność i Honor Żołnierza Zawodowego

w art. 3 stwierdza cytuję „Fundamentalnymi cnotami żołnierza zawodowego są: patriotyzm, męstwo, uczciwość, odpowiedzialność, sprawiedliwość, prawdomówność i solidarność zawodowa.”

A w art. 7 stwierdza między innymi cytuję „Cechuje go szczerość i szacunek dla innych.”

W art. 8 zapisane jest że żołnierz cytuję „Nie dopuszcza się czynów, narażających na uszczerbek jego honoru i dobre imię wojska. Czynami niegodnymi żołnierza są w szczególności: zdrada Ojczyzny, tchórzostwo na polu walki, obłuda, prywata, nie wywiązywanie się z przyjętych zobowiązań.”

W rozdziale

Żołnierz Zawodowy Poza Służbą

Napisano cytuję art. 1 „W środowisku społecznym prezentuje najwyższe wartości moralne i obyczajowe. Jest wzorem kultury osobistej i dobrego wychowania.”

A w art. 6 cytuję „Nie podejmuje działalności, która naruszałaby jego dobre imię i dobre imię Sił Zbrojnych RP.”

Jak Państwo widzicie w świetle przytoczonych powyżej dokumentów ci byli oficerowie złamali nie tylko prawo państwowe ale także zasady określone w Kodeksie Honorowym Żołnierza. Osoby te nie są godne noszenia munduru ani posiadania stopni wojskowych. Są to ludzie bez honoru. Kłamią, fałszują dokumenty, szkalują inne osoby, nie mają odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem pod zarzutami stawianymi innym na forum publicznym.

 



[1] Jak definiuje Słownik Języka Polskiego  Przestępstwo – czyn zabroniony przez ustawę pod groźbą kary jako społecznie niebezpieczny.

A tak Kodeks Karny w art. 115 pkt.1 „Czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w ustawie karnej.”